Gość: quin26
IP: *.com.pl
27.10.03, 15:01
dlaczego człowiek pracujący w Warszawie jest skazany na strajki......... jak
ja mam się tłumaczyć swojemu szefowi że się spóźnie albo negocjacje z
poważnym partnerem handlowym spełzły na niczym, bo za późno przyjechałam na
spotkanie, bo kolejarze, bo taksówkarze, bo MZK, bo górnicy, bo
hutnicy ...... i co jeszcze może wszyscy sobie postrajkujemy ? co o tym
sądzicie? moim zdaniem powinni zabronić strajków, które wpływają na pracę
innych.... niech rozbiją namioty w jednym miejscu i sobie strajkują , a nie
zatruwają niewinnym ludziom życie.