Dodaj do ulubionych

W obronie Suchego!

29.11.06, 11:19
Zadziwia mnie z jaką łatwością i trwałością przyklejają się netykiety. Kilka
kropelek głupoty, niczym ekstraglu przytwierdza Cię do wielkiej tablicy z
jeszcze większym napisem "głópek", tak wielkim, że ledwo się mieści na tej
wielkiem tablicy. Wisisz tak do góry nogami nie mogąc się uwolnić, przyjmując
raz po raz prztyczka w noc. Czasem ktoś pomyli Cię z workiem treningowym i
walnie w jape. Może nie zrozumiał napisu, bo jak wiadomo napis jest zbyt duży
i wychodzi poza etykietkę, a może po prostu tak mu było wygodniej.
Główkuje nam przyczynami tego mechanizmu. Może wynikać to z dążności mózgu do
porządkowania i konkretyzowania informacji. Forumowe odzwierciedlenie
człowieka posiada niewiele konkretnych cech, takich jak kształt nosa, wzrost,
uśmiech, mimika, noga, ręka, ucho, przymykanie oka przy ziewaniu. Informacji
jest niewiele, a trzeba gdzieś hyper-człeka przyporządkować. Najłatwiej po
szybkiej ocenie przykleić mu etykietkę, ulokować w odpowiednim klastrze i
mieć spokój. Pół biedy, gdybyśmy chociarz w razie potrzeby pamiętali
przełożyć go do innej szufladki w mózgu.
Tak, potwierdzam. Niejedna z moich netonifikacji zbeształa suchego. Dlaczego?
Bo jestem zamozwańczym aborterem głupoty i odczuwam wprost ekstatyczną
przyjemność dusząc ją w zarodku. Cieszy mnie także zabijanie głupoty, gdy
role są odwrócone. I nie są to sytuacje rzadkie, oj płodne ze mnie
stworzenie. Do czego zmierzam? Zabijać głupotę! Nie tępić ludzi!
IMHO, suchyxxx zrobił ogromne postępy. Jestem pod ogromnym wrażeniem jak
bardzo ewoluował. Proces trwa nadal.
Dlaczego nadal widzicie w nim głupiego dzieciaka, a nie wrażliwego i
inteligentnego młodego człowieka.
Wkurza mnie to!

p.s Ten post nie był sponsorowany przez Suchegoxxx, jego rodzinę ani przez
żadną osobę z jego dzielnicy.


pozdro.
Obserwuj wątek