korniz 28.12.08, 11:11 Jak tego uniknąć tzn czego nie robić żeby ktoś się nie poczuł przez kogoś osaczany? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trumanshow-online Re: osaczanie kogoś 28.12.08, 14:51 Krok pierwszy przestań ją śledzić. ______________________ Muszę chować się za filarami i klawiaturą Warunek konieczny Szpaku Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: osaczanie kogoś 28.12.08, 16:25 Np. nie planuj, nie ustawiaj komuś życia we wszystkich codziennych drobiazgach, nie oczekuj relacji i sprawozdania ze wszystkiego, co robi,mysli, czuje. Odpowiedz Link Zgłoś
brak-chmur Re: Nie wiem, czego nie robić.... 28.12.08, 20:10 ....ale wiem, co robić;) Przeklinać, obrzucać najgorszymi wyzwiskami i przekleństwami przez sms-y, maile, na forum. Publikować dane osobowe tej osoby, opatrując je poniżającymi epitetami i pomówieniami rodem z krainy fantazji. Pisać donosy do pracy. Głuche telefony i straszące sms-y w środku nocy, dodają dreszczyku, a maile z opisami śmierci tej osoby są niezwykle skuteczne i pomocne w osaczaniu, o czym doskonale wie sprawczyni powyższego, jedna z tzw forumowiczek a36. Dodam , że jej wzorem należy wszelkie działania osaczające rozłożyć w czasie np trzech lat, bo tak długo jestem obiektem jej niesłabnącego zainteresowania. Odpowiedz Link Zgłoś
brak-chmur Re: Nie wiem, czego nie robić....P.S. 28.12.08, 20:34 Aha, koniecznie posługiwać się w osaczaniu ludźmi ze stwierdzoną niepoczytalnością vide; ernest.wampir, baskervinka i ich dziesiątki klonów. To gwarantuje bezkarność....przynajmniej do czasu, nieprawdaż tzw mono?:) Odpowiedz Link Zgłoś
trumanshow-online Re: Nie wiem, czego nie robić.... 04.01.09, 17:24 Martwych ptaszków gdzieś na drodze nie było? A, nie pasują do nazwiska, racja. Odpowiedz Link Zgłoś
piwoniasz Re: osaczanie kogoś 29.12.08, 01:47 Wystarczy bardziej BYĆ niż MIEĆ- zawsze wtedy jest "AKURATNIE".pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
tlustakrowa Re: osaczanie kogoś 30.12.08, 23:56 Nie wiecie, że na pytanie ironiczne się nie odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś