sen ludzkosci

01.01.09, 23:10



wciąż te same prośby szeptamy
od wieków te same labirynty
w tych samych miejscach
pęknięte złudzenia
te same piosenki

nie ma mnie
jest ludzkość

ona śpiewa
uczy się tak wolno
tak szybko

uczy się
czy już tylko przemija

i nawet kiedy milczę
powtarzam tylko znany refren

i mógłbyś napisać to samo
lecz czy podobnym sercem

bo ja dziękuję

i coraz nas więcej
lekko nowy duch się wkrada
w starą pieśń
pięknem łabędzim
czy nowej ery
    • zlotyswit Re: sen ludzkosci 01.01.09, 23:21
      o i solaris!
      ha :)
      super
      wiersz napisany sercem a nie rozumem ?
      ...czyli boski :)
      • solaris_38 złota nóżka ? 01.01.09, 23:31

        ten wiersz ma dwie nóżki

        lecz emocja z której się rodzi jest jednonoga
        z serca

        lubię organiczne śpiewy
        także sama
        ludzie powinni śpiewać

        razem
        na ulicy

        murzyni czasem to potrafią i bardzo mi się to podoba

        muzyka powinna łączyć ludzi ale nie tylko w samotnych pokojach


        • zlotyswit Re: złota nóżka ? 01.01.09, 23:42
          oj solaris czasami trzeba tańczyć na jednej nodze zwłaszcza jak się nie lubi
          grać do czyjegoś akompaniamentu na dwie... albo w ogóle do jakiegokolwiek.
          no ale treść wiersza nie jest jasna więc wnioskuję że:
          słabo znam się na wierszach ;)
          • zlotyswit Re: złota nóżka ? 01.01.09, 23:43
            *grać=tańczyć :F
        • silverbaum Złota różka :) 01.01.09, 23:44
          Złota różka - a nie jakas-tam złota nóżka :)

          Gdyz nie złotokopie, tylko wróży i zaczarowuje :)))


          Trzeba calowac i piescic, gdyz za 2 lata przyjdzie EURO
          i niczym walec wszystko wyrowna.
          • solaris_38 dozinwestowac złotoróżkę 05.01.09, 00:01
            niech czaruje złotorózka
            różkami złotymi
            byle po stronie jasnej
            ciemna SAMA się rozpada i nie tzreba jej do-inwestowywac :)
    • wichrowe_wzgorza Re: sen ludzkosci 02.01.09, 10:16
      solaris_38 napisała:

      >
      >
      >
      > wciąż te same prośby szeptamy
      > od wieków te same labirynty
      > w tych samych miejscach
      > pęknięte złudzenia
      > te same piosenki
      >
      > nie ma mnie
      > jest ludzkość
      >
      > ona śpiewa
      > uczy się tak wolno
      > tak szybko
      >
      > uczy się
      > czy już tylko przemija
      >
      > i nawet kiedy milczę
      > powtarzam tylko znany refren
      >
      > i mógłbyś napisać to samo
      > lecz czy podobnym sercem
      >
      > bo ja dziękuję
      >
      > i coraz nas więcej
      > lekko nowy duch się wkrada
      > w starą pieśń
      > pięknem łabędzim
      > czy nowej ery


      ***

      wciąż te same przebudzenia
      z trwogą
      ze snu iluzji wyobrażeń
      o tym
      co jest naprawdę


      nie każdemu dana jest
      Ariadny nić
      po wyjście z labiryntu

      • solaris_38 Re: sen ludzkosci 04.01.09, 23:54
        lecz jesli jeden labirynt jest w innym
        jedna nić Ariadny zaprowadzi do inengo .. trudniejszego

        skoro jednak i tak labirynt

        tzreba szukac z radoscią
        na każdym coraz trudniejszym poziomie
        • renkaforever Re: sen ludzkosci 06.01.09, 05:16
          W moim snie znow odwiedzilam stary szpital i widzialam chore dzieci, ciagle tak
          samo bawiace sie na kocykach na podlodze, a przeciez bylo to tyle lat temu.
          Jednak skrzydlo wschodnie szpitala zostalo poddane generalnemu remontowi.
          Pieknie wygladaly te nowe budynki, wysokie na kilkanascie pieter, pokryte
          nowiutkim cementem. Jednak nikt w nich jeszcze nie pracowal. Szukalam swoich
          starych przyjaciol,a znalazlam zlociste rolki wiszace na scianach pieknych
          przeszklonych wiezowcow, tuz przed wejsciem do szklanych wind. W rolkach zamiast
          papieru toaletowego byly niemieckie marki. Jakas kobieta zauwazyla to i
          natychmiast zaczela narzekac, ze nie ma butow. Ja tez nie mam-odpowiedzialam
          szybko i wsadzilam swoja zlocista rolke do torebki. Nastepnie zjechalam winda na
          dol i prawie biegnac w tlumie odwiedzajacych, wydostalam sie na ulice wielkiego
          miasta. Ciekawe czy jeszcze tam wroce.
          I co tu bylo labiryntem, a co nicia? Sen to sen. Sen mara,Bog wiara.Tylko On zna
          te labirynty:)
          Ale podoba mi sie twoj wiersz, Solaris :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja