niewiemjakajestem
06.01.09, 22:35
mam 20 lat. a ciągle jestem dzieckiem i to chyba niedorozwiniętym. Nie umiem
chyba czuć, nie odczuwam emocji. Nie mam nawet ochoty płakać. Jestem pusta w
środku. Pragnę to zmienić. Nie chce tak żyć. Poza tym moje studia mnie nie
interesują. Wiem, że to co pisze jest bardzo chaotyczne, ale wynika to stąd,
że nie umiem się odpowiednio wysłowić.Nie mam swojego zdania, jestem jak
chorągiewka na wietrze. Nie umiem używać odpowiednich argumentów. Nie umiem
się kłócić, to wynika z tego, że się boję mówić. Wolę nie rozmawiać, nie mam
przyjaciół, takich osób, które wiedzą o mnie wszystko. Co mam zrobić?