mesgo
18.06.09, 09:52
Ostanio zadaje je sobie sama, taki nadszedl czas. Trudny i
wymagajacy sporo wewnetrznej sily. mialam chile zalamania,
potempodnioslam sie i tak wieel razy, tak samo ostanio. I stoje
nadal , choc kilka dni ostatnich to znow trudny czas. Nie wiem co
robic i skad brac sile. Szukamwsparcia i dpstaje tyle co zwie si
eminimum. Dobre i to, ale ja potrzebuje wiecej. Marz eo tym, zeby
nie wracac wciaz do pustego cichego mieszkania , albo chocby isc do
kina, na kawe, spacer, pojsc gdziekolwiek, posmiac sie i pogadac . I
wcal enei mysle o znajomych, tylko o kims kto bedzie mial dl amnei
te troche czasu, tylko dla mnie. Potrzebuje wiecej niz myslalam .