ulena1
15.12.03, 16:40
Czy samotność to tylko przemijający stan ducha? Spotkałam się i z takimi
odpowiedziami ale w gruncie rzeczy coś przemijającego powinno trwać chwilę,
jakiś okres w życiu a nie całe życie. Czasami zastanawiam się czy to nie
choroba (jakaś blokada przed otwarciem się na innych). Co o tym myślicie?
Zapraszam wszystkie samotne osoby do wspólnej rozmowy. Być moze wyjaśnimy
sobie na wzajem pewne rzeczy, dzieki którym będzie nam samotnym łatwiej
funkcjonować.
Pozdrawiam