niezłe...?

13.08.09, 14:57
Witam.

Czy to tylko ja tak obserwuję, czy Wy również, że seks analny
przestaje być czymś nienaturalnym i staje się nieodłącznym elementem
pożycia większości par?

Wiem, temat stary jak świat... Ale nadal..Jakoś trudno pogodzić się
z tym, że coś co jest tak wynaturzone i niezgodne z naturą (nie
piszcie tu proszę o Mcdonaldach, dziurze ozonowej, lodówkach z
freonem itp, ktore to też naturze nie służą; to nie o tym jest ten
wątek;)) staje się takie powszechne i nie budzące tego, co powinno
budzić...Jakiejś formy zastanowienia przynajmniej, oszacowania
zysków i strat...I to nie chodzi o matematyczny bilans..
Po prostu odbyt nie jest od takich rzeczy... :/

Nie mogę pogodzić się ze zobojętnieniem na to i na wiele innych
ważnych rzeczy/problemów/konsekwencji/ w tym temacie.

Zaznaczam, że nie jestem osobą przesadnie religijną (w sumie to w
ogóle anty-kościelną ;) i dewocjonalność nie jest moją cechą..
Bardziej chyba chodzi o to, że człowiek chciałby obejrzeć czasem
jakiś fajny filmik pozbawiony analnego wątku, a wydaje się, że to
już chyba standard wszędzie...;/

Zastanawiam się, jak duży odsetek heteroseksualnych ludzi przeszło
już na analną stronę ;) Jakie są wasze obserwacje?

Inne pytanie z kolei, jak to możliwe, że pana teoretycznie
heteroseksualnego pociąga widok wypiętego odbytu, najlepiej jeszcze
lekko otwartego? Skąd taki pociąg, czy ta dziurka naprawdę może
podniecać zdrowego mężczyznę? Może ujmę to inaczej - jak dziurka,
która służy do wydalania fekaliów może wydawać sie apetyczna,
podniecająca itp..?

Any opinions, reflections?
Pozdrawiam
    • shachar Re: niezłe...? 13.08.09, 15:02
      ale za to dewocjonalnosc to specjalnosc komandosa, juz sie nie moge
      doczekac co zrobi z kolekcja gromnic
      • komandos_seal [...] 13.08.09, 17:15
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • klosowski333 Re: niezłe...? 13.08.09, 16:44
      Z tego co mi wiadomo pociag do seksu analnego u mezczyzn jest przejawem pewnych
      zwykle nie dominujacych sklonnosci homoseksualnych. Seksualnosc czlowieka jest
      zaznaczona na skali, na ktorej po zadnej ze stron nie mozna osiagnac wartosci
      100%, stad u mezczyzn i kobiet heteroseksualnych pojawiaja sie czasem zachowania
      homoseksualne.
      Warto zwrocic uwage na zachowania mezczyzn w zakladach karnych, gdzie bardzo
      czesto dochodzi do aktow homoseksualnych z udzialem osob, ktore wczesniej
      jednoznacznie deklarowaly sie jako heteroseksualne.

    • komandos_seal o prosze 13.08.09, 16:56
      Zaznaczasz w poscie ze nie jestes przesadnie religijna osoba. Powiadam ci, jestes przesadnie glupia. Poprostu
    • wentyl77 Re: niezłe...? 13.08.09, 17:37
      Seks analny jest obleśny, ale rozumiem ludzi którzy go praktykują.
      Wokół "tej" dziury są strefy erogenne, co o czymś świadczy. Mnie
      osobiście taki seks się nie podoba i nie podnieca, jest dobry dla
      kryptogejów.

      Po drugie, upodobanie do odbytu jest oznaką dewiacji związanej z
      brakiem pewnych elementów w rozwoju seksualnym: zatrzymanie się w
      fazie analnej, pozornego bezpieczeństwa. To znak, że jakieś ogniwa
      wypadły z łańcucha naturalnego rozwoju, że chce się być na powrót
      dzieckiem dumnym ze swego "urobku".

      Wszystkim, którzy go uprawiają, życzę wiele radochy i mało bolesnych
      hemoroidów na starość ;)
      • egzostatyczka Re: niezłe...? 14.08.09, 13:29
        sex analny jest perwersją Freudowską,dokładnie.jest
        wypaczeniem,gdzieś w fazie analnej,wiek 3-5 lat powstało zaburzenie
        które powoduje że człowiek nie przechodzi w fazę genitalną.pewnie
        taki człowiek ma też i inne perwersje i może jeszcze jakąś nerwicę
        do tego(style charakteru,Freud)ale są też i ludzie którzy tego nie
        będą leczyć tylko w tym trwać bo tak im dobrze
        • wentyl77 Re: niezłe...? 14.08.09, 18:25
          > pewnie taki człowiek ma też i inne perwersje i może jeszcze jakąś
          > nerwicę do tego(style charakteru,Freud)ale są też i ludzie którzy
          > tego nie będą leczyć tylko w tym trwać bo tak im dobrze

          Widzę, że także jesteś zaznajomiona i dobrze;)
          A co do tych "ludzi", to przykładów nie musimy daleko szukać, nie
          trzeba wychodzić poza to forum.
          • egzostatyczka Re: niezłe...? 17.08.09, 14:25
            ok.ale się walnęłam i się przyznaję.myślałam jeszcze o odpowiedzi
            pod spodem i popełniłam błąd jeśli chodzi o wiek-faza oralna 1
            rok,analna 2 rok,falliczna(edypalna) 3-5 rok.każda fiksacja może
            mieć odniesienie jako sadystyczna.sex analny jest tu jako perwersja.

            przepraszam za takie oficjalności ale chyba świecimy tu jako"oświaty
            kaganiec",to niech mają;))
            znam Freuda ponieważ czytam go już od 2 lat i to był mój cel-poznać
            go biegle.cel ten osiągnęłam ale póżniej przyszli inni
            psycholodzy,np.terazv czytam Junga i wiele rzeczy mi umyka.
            • wentyl77 Re: niezłe...? 17.08.09, 19:59
              Dobrze, z tym że Jung jest dobry raczej dla antropologa, poza tym
              ciężko go czytać;)
              Co do psychoanalizy, polecam jeszcze Kępińskiego (wszystko) i Karen
              Horney - w kwestii naszej narodowej, mentalności neurotycznej. Ona
              dopiero rzuca piękne i dokładne światło na nasze prywatne schizy i
              pokazuje, że większość sku...synów to tak naprawdę zlęknione,
              uciśnione małe ludzkie szmatki, a więc nie ma się czego bać;)

              Pozdrawiam.
              • egzostatyczka Re: niezłe...? 18.08.09, 13:38
                dlaczego Jung jest dobry dla antropologa?dlaczego tak uważasz?mam
                jego książkę Typy psychologiczne i te typy są opisane obszernie
                (strasznie podoba mi się mój typ introwertywno-intuicyjny) i masz
                rację że ciężko się go czyta ale ja już próbowałam Wstępu do
                psychoanalizy Freuda,rozumiesz?ten jest jeszcze gorszy więc mnie już
                nic nie zdziwi:)
                Kępińskiego postaram się zgromadzić w całości.znam jego książkę
                Psychopatologia nerwic ale gdy natykam się na jego książki
                przypadkiem to wszystkie są napisane tak jasno i on patrzy trzeżwo
                na homoseksualizm(popiera teorię Freuda tutaj)czyli jest normalny.ja
                uważam że Freud jest normalny i tego się należy trzymać.a ja znam tą
                Karen Horney tylko widzisz ona ma własne teorie
                psychoanalityczne,ona funkcjonuje w psychologii jako
                psychoanalityk,tylko że to co mówi mi się nie podoba.
    • funstein Re: niezłe...? 13.08.09, 18:05
      nie widziałeś chyba nigdy osła, który dyma oślicę w oślą
      dziurkę.

      seks analny jest całkiem naturalny w przyrodzie.

      Co więcej - miliony lat temu zwierzęta posiadały kloaki,
      czyli wspólne ujścia układu wydalniczego, moczowego i
      płciowego.

      Ludzi lubiących analizować można co najwyżej nazwać
      tradycjonalistami i tyle.

      Spróbuj kiedyś wydymać koleżankę w pupę a przestaniesz
      gadać bzdury ;)
      • egzostatyczka Re: niezłe...? 19.08.09, 14:44
        u zwierząt obserwuje się samobójstwa,depresje,nerwice,a u małp
        zaobserwowano nawet zjawisko prostytucji.ale te zjawiska zawsze uważane
        są za patologię nawet w świecie zwierzęcym.piszę to na podstawie książki
        Elżbiety Fonberg,Nerwice,przesądy a nauka
        • hermilion Re: niezłe...? 03.09.09, 14:42
          > u zwierząt obserwuje się samobójstwa,depresje,nerwice,a u małp
          > zaobserwowano nawet zjawisko prostytucji.ale te zjawiska
          > zawsze uważane są za patologię nawet w świecie zwierzęcym

          Chcesz powiedzieć że zwierzęta oceniają takie zachowanie jako patologiczne?
          Bo jeśli to (jakiś) człowiek je w ten sposób ocenia to coś Ci się chyba pomyliło ...
          • patrycjaeureka Re: niezłe...? 03.09.09, 14:45
            chyba nie chceasz powiedzieć,że depresja albo schizofrenia są normą?
            zresztą,jeśli dochodzi tu do czyjejś oceny,to sto procent będzie to
            świat ludzi.jak zwierzęta mogą oceniać,no jak?a jak Ty to sobie
            wyobrażasz?
    • by_witch Wszystko z powodu 13.08.09, 19:24
      tego zoltego dunskiego sera Havarti. Robi smak, a juz nie wspomne o
      zapachu, za ktorym teskni kazdy facet....
    • magicbox Re: niezłe...? 13.08.09, 20:08
      Nie ulegajcie analnej stronie mocy.

      A na poważnie: na samą myśl o seksie analnym mam mdłości.
    • alfika Re: niezłe...? 14.08.09, 02:55
      a język?
      czy język był wcześniej od tych rzeczy?...
    • wentyl77 Re: niezłe...? 14.08.09, 09:17
      funstein napisał:

      > seks analny jest całkiem naturalny w przyrodzie.

      A czy ja napisałem, że jest nienaturalny? Mieliśmy wspólne ujścia
      dróg wydalniczych i płciowych, ale skoro jednak one się rozdzieliły,
      to chyba o czymś świadczy?

      Powszechny w przyrodzie jest też kanibalizm, to znaczy że mam
      spróbować zjeść koleżankę? By poczuć się na chwilę tradycjonalistą?

      Sam puknij się w łeb i wciskaj swoje teorie tym, którym na starość
      wychodzą bolesne śliwy - może to da im trochę ulgi;)
    • paco_lopez Re: niezłe...? 14.08.09, 11:35
      o jaki fajny nik.
      ja obserwuje, ze cześć ludności jest nakręcona pornolem vivą i mtv.
      mówie to jako osoba, która widziała pornole, ma w szafie kilkanaście
      sztuk, włącza vive i mtv. myśle, ze gdyby człowiek zył srednio 45
      lat i miał do wychowania po troje dzieci, to bzykałby nadal w
      najprostszy sposób. a tak zawsze niechcący nawet ma czas szperać
      gdzie indziej.
    • wiemkimjestem Re: niezłe...? 18.08.09, 21:15
      klosowski333, wentyl77, egzostatyczka, magicbox

      Dziękuję za wypowiedzi, cieszę się, że są jeszcze ludzie normalnie
      myślący...
      Niestety świat zmierza w nieciekawą stronę jeśli chodzi o
      udziwnienia i dewiacje. Strach wyobrażać sobie jak zmieni się życie
      erotyczne homo sapiensa za dajmy na to 10 lat..
      Pozdrowienia
      • fraupilz Re: niezłe...? 04.09.09, 09:20
        Może jestem człowiekiem "nienormalnie myślącym", ale uważam, że jeśli obojgu
        partnerów taka forma seksu odpowiada, to nie ma żadnego problemu i z psychiką
        też wszystko ok. Jedni lubią tak, inni inaczej, niektórzy lubią
        eksperymentować... Mnie to osobiście raczej obrzydza niż podnieca, ale jeśli
        jakiejś parze się podoba - spoko. Nie ma co przypisywać dewiacji ludziom, którzy
        nie mają problemu, robią w swoim dwuosobowym gronie coś co lubią. Jeśli widzisz
        zaburzenie, a komuś jest z tym dobrze i nie krzywdzi innych swoimi upodobaniami,
        to Ty masz problem, a nie on ;)

        Źle jest tylko, kiedy taka forma odpowiada tylko jednemu, a drugie się męczy.
        • bakejfii Re: niezłe...? 04.09.09, 09:53
          Swinie sa w chlewie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja