Dodaj do ulubionych

co to za lista na dole?

01.01.04, 00:17
od marusi i mi chyba
Obserwuj wątek
    • lub.czasopismo Re: co to za lista na dole? 01.01.04, 00:27
      pisze tam, że ci co na liście to dyrekcja
      a reszta kto?
      pracownicy fizyczni?
    • kwieto Re: co to za lista na dole? 01.01.04, 15:00
      Widac ktos nie wiedzial co ma ze soba poczac w sylwestrowa noc...
      :"P
      • r.richelieu Re: co to za lista na dole? 01.01.04, 15:05
        jakaś lista społeczna w kolejce po mięso z kością ;)

        Kwieto, a`propos poczynania w sylwestrową noc. Jak mają się wyjazdy
        Sylwestrowe do liczby urodzeń we wrześniu? Czy podobnie jak stosunek wyjazdów
        wakacyjnych do liczby urodzeń w marcu i kwietniu?
        • kwieto Re: co to za lista na dole? 01.01.04, 15:32
          A wiesz, nie sprawdzalem. Ale podpytam w poniedzialek moja wtyczke w GUS-ie :"PP
          Natomiast wiem ze w marcu, kwietniu i czerwcu jest wiecej niz przecietnie malzenstw
          Czyzby marzec i kwiecien to romantyzm wiosny, a czerwiec efektem tegoz romantyzmu poklosia?
          :"P
        • Gość: gf Re: co to za lista na dole? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 15:40
          RR, ludzka ciąża trwa 9 miesięcy ;)
          • kwieto Re: co to za lista na dole? 01.01.04, 16:09
            > RR, ludzka ciąża trwa 9 miesięcy ;)

            A Ty matematyke na SGH tez przepisalas z innych studiow czy jak?
            Jest jakis jeden przedmiot ktorego nie przepisalas? :"P
          • r.richelieu Re: co to za lista na dole? 01.01.04, 17:08
            no to przełom września i października, choć ludzie zwykli na Sylwestra
            wyjeźdżać kilka dni przez Wigilią więc na wrzesień prędzej się załapią niż na
            październik gdy zaraz drugiego stycznia trzeba do roboty
            • Gość: gf Re: co to za lista na dole? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 17:11
              toć mi o te wiosenne porody szło ;)
              • r.richelieu Re: co to za lista na dole? 01.01.04, 17:40
                więc co z poczynaniem sobie i komuś w czerwcu?
                ;))
                • Gość: gf Re: co to za lista na dole? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 18:01
                  w czerwcu to tylko dzieci mają wakacje ;)
                  • olt Re: co to za lista na dole? 01.01.04, 19:23
                    Gość portalu: gf napisał(a):

                    > w czerwcu to tylko dzieci mają wakacje ;)


                    ejze, to kiedy konczyly ci sie zajecia i zaczynalas letnia sesje???
                    i gdziez ty w takim razie studiowalas...?

                    ha, no i oczywiscie - kiedy juz ta nieszczesna sesja konczylas...?
                    • Gość: gf nareszcie wiem, czemu jesteś z kwieciem :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 19:28
                      ob-sesja ciągnie do ob-sesji :)))

                      pozdrawiam Cię olt serdecznie w Nowym Roku i życzę odnalezienia piątej klepki ;)
                      • olt Re: nareszcie wiem, czemu jesteś z kwieciem :) 01.01.04, 19:46
                        Gość portalu: gf napisał(a):

                        > pozdrawiam Cię olt serdecznie w Nowym Roku i życzę odnalezienia piątej klepki ;)

                        buu, zgubilas? i dopiero teraz mowisz? oj, ty niesmiale stworzonko ;)

                        a wracajac do moich pytan o uczelnie...ejze...naprawde jestem ciekawa :)
                        widzisz - uczylam sie w sumie na 3 uczelniach panstwowych, kazda duza, znana itp, i w kazdej z
                        nich zajecia trwaly najdluzej do pierwszych dni czerwca.
                        no nie wstydz sie i powiedz ktora to uczelnia zapewnia swym studentom atrakcje do konca
                        czerwca?
                        a, i jak oceniasz w zwiazku z tym jej poziom?
                        • Gość: gf Re: nareszcie wiem, czemu jesteś z kwieciem :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 19:55
                          oświeć mnie - co ma koniec zajęć do wakacji?
                          czyżbyś wszystko na wrzesień zostawiała?
                          musiałaś kochać te studia, skoro tak :)

                          swojej olt szukaj, swojej klepki - wiem, że matematyka w zakresie do 10 jest
                          najtrudniejsza, ale zmarszcz czoło, jak Ci nie idzie :))
                          • moc_ca Re: nareszcie wiem, czemu jesteś z kwieciem :) 01.01.04, 20:12
                            Gość portalu: gf napisał(a):

                            > oświeć mnie - co ma koniec zajęć do wakacji?
                            > czyżbyś wszystko na wrzesień zostawiała?
                            > musiałaś kochać te studia, skoro tak :)
                            >
                            > swojej olt szukaj, swojej klepki - wiem, że matematyka w zakresie do 10 jest
                            > najtrudniejsza, ale zmarszcz czoło, jak Ci nie idzie :))

                            Zwykle wiadomo co koniec zajęć ma do wakacji ale na tym sghu (gdzież on,ach
                            gdzież???) który gościł absolutnego geniusza czyli naszą forumową gwiazdkę
                            bywało inaczej.Zupełnie ich porąbało z powodu szczęścia jakim była studentka
                            o ksywie gf,no i ..... namieszali, oj namieszali, tak to na sghu
                            odgirlfriendowym bywało.

                            • ta Cycóś 01.01.04, 20:16
                              Jako fani gf ;P powinniście śledzić z większą uwaga jej biografię !
                              Indeks miała sghu pono, ale stopnie z innego miejsca przepisywane, jakoś tak to
                              szło
                              cycóś ?
                              Ha_
                              • kwieto Re: Cycóś 01.01.04, 20:21
                                Tak, ale sesje na SGH sa jednymi z pozniejszych, np na takim Uniwerku koncza sie 1-2 tygodnie
                                wczesniej :"P
                                • ta Re: Cycóś 01.01.04, 20:23
                                  No i właśnie tak to było skompinowane, żeby przepisać szło ;D
                                  Ha_
                                  • kwieto Re: Cycóś 01.01.04, 20:31
                                    :"))))
                                    Czyli nie ma to jak przepisac od sasiadow :"P
                                    • olt Re: Cycóś wrzesniowy 01.01.04, 20:33
                                      kwieto napisał:

                                      > :"))))
                                      > Czyli nie ma to jak przepisac od sasiadow :"P

                                      ale trzeba uwazac, bo jak sie zle przepisze, albo od zlego sasiada, to pech, wrzesien i trauma ;)
                              • moc_ca Re: Cycóś 01.01.04, 20:26
                                ta napisała:

                                > Jako fani gf ;P powinniście śledzić z większą uwaga jej biografię !
                                > Indeks miała sghu pono, ale stopnie z innego miejsca przepisywane, jakoś tak
                                to
                                >
                                > szło
                                > cycóś ?
                                > Ha_

                                łooomatko z macocho! (dobrze cytuję?) cóś pseocyłam,cy jak?
                                To ten indeks jednak był? Tylko stopnie przepisane, hmmm
                                Muszę przelecieć archiwum żeby się już nigdy nie 'sypnąć' z jej biografii.

                                papatki dwukropek nawiasy
                                • alfika Re: pseocyłaś 02.01.04, 09:13
                                  "łooomatko i córko z macocho"
                            • Gość: gf qrcze, mocca, co ci jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 20:32
                              zaczynam się martwić o twoje zdrowie lalka... :(
                          • olt Re: nareszcie wiem, czemu jesteś z kwieciem :) 01.01.04, 20:27
                            Gość portalu: gf napisał(a):

                            > oświeć mnie - co ma koniec zajęć do wakacji?
                            > czyżbyś wszystko na wrzesień zostawiała?


                            hihi, no rozczulasz mnie po prostu :)

                            oswiec mnie - czy ty wiesz co to sa zerowki?
                            ile trwala sesja na twojej uczelni? inaczej niz na sgh?
                            specjalnie wyczekiwalas na ostatnie terminy egzaminow w sesji?

                            > musiałaś kochać te studia, skoro tak :)

                            ja tam sobie radzilam i radze, traum zadnych nie wywlekam ;)

                            >
                            > swojej olt szukaj, swojej klepki - wiem, że matematyka w zakresie do 10 jest
                            > najtrudniejsza, ale zmarszcz czoło, jak Ci nie idzie :))

                            no taaak...trzeba z toba zaczac od podstaw, ale obiecuje ze nie musisz wlasciwie umiec liczyc
                            wiecej niz do 4ech ;)
                            no to myk:

                            A. ile tygodni trwa czerwiec?
                            B. ile tygodni trwa sesja?
                            C. z ilu dni od konca sesji moze sie urwac przecietny student, zaliczajac pozytywnie wszystkie
                            egzaminy?
                            D. ile jest: A-(B-C) ?
                            i jak zinterpretujesz rezultat? ;)
                            a moze umiejetnosci dodawania i odejmowania tez masz przepisane? ;))
                            • Gość: gf :DDDDDDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 22:08
                              hihihi - wszystko w zerówkach pisałaś? :DDDDDDDD

                              boże, czy głupotą da się pani magister przez net zarazić - powiedz mi magistrze
                              po trzech ucelniach wilekich i znanych? ;)
                              • ta Re: :DDDDDDD 01.01.04, 22:19
                                Gość portalu: gf napisał(a):

                                > boże, czy głupotą da się pani magister przez net zarazić...

                                Bez pewności, że nie, weszłaś w taki tumult goopkoof ?
                                W kompinesonie jesteś ?
                                Ha_
                                • Gość: gf Re: :DDDDDDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 22:27
                                  bez, bo ja oofna jezdem :)
                                  znaczy tylu gupich na raz wcześniej nie widziałam :))

                                  jak tam loki ta - jeszcze się trzymiom?
                                  • ta Re: :DDDDDDD 02.01.04, 21:57
                                    Gość portalu: gf napisał(a):

                                    > jak tam loki ta - jeszcze się trzymiom?

                                    Żeś sie panna w swej imaginacji nieźle machła

                                    Ta_ :)))
                                    • Gość: gf Re: :DDDDDDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 23:21
                                      nie trzymiom się ? fatalnie :( bedziesz musiała na powrót trefić :(((
                                      • ta Re: :DDDDDDD 03.01.04, 00:23
                                        Gość portalu: gf napisał(a):

                                        > ...[belecóśtam]

                                        machłażeśsiepannacomprendecycóśta

                                        Wskaż post , gdzie jakoby mocca źle wyraziła się o twojej matce, lub wejdź pod
                                        stół. Łżesz panna.

                                        Ta_
                                        • Gość: gf Re: :DDDDDDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 01:09
                                          sama sobie poszukaj

                                          i nie pij tyle, bo ci ewidentnie szkodzi
                              • olt Re: :DDDDDDD 01.01.04, 23:31
                                Gość portalu: gf napisał(a):

                                > hihihi - wszystko w zerówkach pisałaś? :DDDDDDDD

                                a, co, na twojej uczelni by sie nie dalo?
                                to kiedy u was byly zerowki?

                                > boże, czy głupotą da się pani magister przez net zarazić - powiedz mi magistrze
                                >
                                > po trzech ucelniach wilekich i znanych? ;)

                                ja tam sie uczylam na uczelniach, ale widze, ze ty masz wieksze doswiadczenie z "ucelniami" ;)
                                (to cos jak "pseckole", tak? ;) )

                                a czym sie da zarazic, to troche zalezy od uczelni ;)
                                to jestes po jakiejs? ;)
        • olt Re: poklosie sylwestra i nie tylko 01.01.04, 16:00
          r.richelieu napisała:

          Jak mają się wyjazdy
          > Sylwestrowe do liczby urodzeń we wrześniu? Czy podobnie jak stosunek wyjazdów
          > wakacyjnych do liczby urodzeń w marcu i kwietniu?

          hihi, rozgryzalam z kumpela kiedys to zagadnienie - dysponowalysmy lojalkami czlonkow pewnej
          organizacji studenckiej na pewnej uczelni ;) [ok 60-70 osob, roczniki 1973-79 tak mniej wiecej,
          nie uznalabym tego za probke reprezetacyjna dla calej populacji, ale pewne pojecie daje ;)]
          otoz wyszlo nam, ze jest wyrazna gorka w marcu-kwietniu-maju, rozpaczliwy dol w okolicach
          sierpnia, i kolejna gorka jesienna (ale juz nie taki everest jak wiosna).
          w praktyce w kazdym z tych "szczytowych" wiosennych miesiecy urodzilo sie srednio ok 5 razy
          wiecej delikwentow niz w sierpniu (z tego co pamietam).
          moze znajde gdzies te dane, choc i tak zrobimy chyba przebiezke do GUSu, i wtedy cala populacje
          bedziemy miec z glowy ;)
          • r.richelieu Re: poklosie sylwestra i nie tylko 01.01.04, 17:04
            po prostu sierpniowi ludzie to pokłosie braków w dostawie prądu w listopadzie
            albo takiej desperacji, że jak już nic na świecie nie cieszy to chociaż w
            łóżku się pocieszy. A potem wychodzą z tego takie dziwolonkowate lwy jak ja ;)

            Co do danych Twoich i Kwieta. Wy to po prostu macie farta z mieszkaniem obok
            GUSu centralnego. Jak ma się problem, taki jak teraz na przykład to do
            czytelni po pracy i już. Ja to 6 godzin w jedną stronę, buu. Ale nic to,
            krakowską czytelnię wymolestowałam już, jeszcze trochę jej zostało. Jak
            wykończę babę do końca to się wybiorę molestować warszawską.
            • kwieto Re: poklosie sylwestra i nie tylko 01.01.04, 17:42
              > Wy to po prostu macie farta z mieszkaniem obok GUSu centralnego.

              Sluzymy pomoca w takim razie :")
              Poniekad, GUS mijam codziennie w drodze do pracy...

              Acz, nie powiem, perspektywa spotkania Twego jestestwa po 6-ciu godzinach podrozy niezmiernie
              kuszaca jest. Drzwi nasze, a i zasoby GUS-u stoja otworem :")
              (OLT mruga mi tu i kaze dopisac ze na wspolne lowy do GUSu wybrac sie jest ochotna)
              • r.richelieu Re: poklosie sylwestra i nie tylko 01.01.04, 22:04
                6 mówiłam? widzisz jak to jest z szacowaniem ;) myślę sobie tak, że jeśli do
                Krakowa jest 100 i jedzie się 2 godziny to do Was, 3 razy dalej ponad będzie
                6. Figa, 3 ekspresem ;) i 4 pospiesznym. to dopiero, raz dwa i po sprawie

                a GUS cacuszko, byle umieć z tego korzystać ;)
                • kwieto Re: poklosie sylwestra i nie tylko 01.01.04, 23:26
                  > 6 mówiłam? widzisz jak to jest z szacowaniem ;) myślę sobie tak, że jeśli do
                  > Krakowa jest 100 i jedzie się 2 godziny to do Was, 3 razy dalej ponad będzie
                  > 6. Figa, 3 ekspresem ;) i 4 pospiesznym. to dopiero, raz dwa i po sprawie

                  No to tym bardziej prosiemy w skromne nasze i GUSu progi :")
                  Chlebem i sola obiecujemy powitac na dworcu :"P

                  > a GUS cacuszko, byle umieć z tego korzystać ;)

                  Uhm... :"))
                  • Gość: Richelieu* Re: poklosie sylwestra i nie tylko IP: *.localdomain / 213.77.25.* 02.01.04, 22:12
                    widzisz jak się wpraszam ;)))
                    • kwieto Re: poklosie sylwestra i nie tylko 02.01.04, 22:21
                      :"))))))

                      Wyslij mi zamowienie, jutro sie chyba przejde do GUS-u...
                      A jak nie to w poniedzialek bede cos zalatwial :"P
                      • trzcina Re: poklosie... RR 02.01.04, 23:31
                        A do Krakowa po drodze nie łaska??
                        A krakowska część mafii pies??
                        Lupę weż koniecznie i duży wór słów:)

                        zdrowionka
                        t.))
                        • r.richelieu Re: poklosie... RR 03.01.04, 00:33
                          ależ Trzcino
                          do Krakowa nie jest mi po drodze do Warszawy
                          do Krakowa jeżdżę specjalnie ;)

                          wór słów rozumiem, ale po co lupa?
                          • ta Re: poklosie... RR 03.01.04, 00:41
                            r.richelieu napisała:

                            > wór słów rozumiem, ale po co lupa?

                            Do słów przebierania ;)
                            Ta_

                            -----
                            Smutek ? Tak, to trafne słowo.
                            Znalazłam bez lupy :(

                            • trzcina kłosy - RR/Ta 03.01.04, 01:03
                              RR
                              Lupa do ogladania z bliska.
                              Żeby oczy nie bolały, nie schodzi sie bezkarnie z ekranu;)
                              Do słów przebierania, jak Ta głosi, pewnie dla mnie, u Ciebie zawsze gęsto w tekście.
                              I dla "ktosiezdarzy", jak już się to specjalnie i przy okazji wydarzy:)
                              By bylo, eeetam, będzie:)

                              Ta_
                              Weż lupę na ten smutek, z bliska będzie mniej smutny, mówieci.
                              macham smutkowi w poprzek i wbrew

                              t.))



                      • r.richelieu Re: poklosie sylwestra i nie tylko 02.01.04, 23:32
                        e, teraz zajmuję się lokalną statystyką, na tyle lokalną, że nikt jeszcze tego
                        nie policzył
                        ale, kiedy zamarzy mi się GUS w Warszawie to pojadę pomolestować dziada chyba,
                        że Twój i Olt wzrok skieruję na szacowny gmach ;)

                        ale liczą się chęci, powiedzieć, że dobre to za mało ;)
                        • kwieto Re: poklosie sylwestra i nie tylko 03.01.04, 00:06
                          > e, teraz zajmuję się lokalną statystyką, na tyle lokalną, że nikt jeszcze tego
                          > nie policzył

                          hihihi, skad ja to znam :"P

                          > ale, kiedy zamarzy mi się GUS w Warszawie to pojadę pomolestować dziada chyba,
                          > że Twój i Olt wzrok skieruję na szacowny gmach ;)
                          >
                          > ale liczą się chęci, powiedzieć, że dobre to za mało ;)

                          Iiiitam, my tu prywate odstawiamy, radzi bysmy byli Cie po prostu zobaczyc :")
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka