el-an
01.05.11, 20:50
Mam pytanie. 47 lat, skóra dość normalna, ani naczynkowa, ani specjalnie wrażliwa. Od pół roku czytam forum, wyleczyłam sobie trądzik na czole Aknedermem, zniknęło też trochę przebarwień – plam po rozdrapywanych syfkach na czole. Teraz za waszą radą używam rano Flavonex, wieczorem krem z kwasami Bandi, na zmianę z kremem Bandi przed exfoliacją, też z kwasami. Nie myję prawie wcale twarzy wodą, dzięki waszym radom, tylko płynem micelarnym (na razie Ziaji, bo mam duże zapasy). Skóra jest OK., gładka w dotyku, miękka, miła. Co powinnam dalej używać? I czy dobrze zrozumiałam, że żeby zmniejszyć zmarszczki – u mnie głównie czoło, trochę pod oczami, trzeba smarować się np. Retinem A? Na całą skórę? Ma się łuszczyć i być zaczerwienione, potem będzie lepiej? Raczej zostawić tę akcję na jesień? I czy ma sens stosować to wszystko także na szyję? Bo u starszych pań to szyja jest główną metryką.
Nie paliłam, nie chodziłam do solarium, unikam opalania, mało choruję, kasę mam. Dotychczas żadnych zabiegów ani wizyt u kosmetyczki.