Dodaj do ulubionych

max factor-sheer radiance

15.02.05, 06:42
czy ktoś już używał?i jaki efekt?bardzo świecący,czy tylko delikatnie
rozświetlający?wczoraj chciałam spróbować w sephorze,ale śmierdział
koszmarnie,więc bałąm się nałożyć to na twarz,a na dłoni..cóż,trudno ocenić.
nie lubię podkładów kryjących i zastygających na twarzy,więc może ten byłby w
porządku?a może polecicie coś innego o działaniu rozświetlającym?
dzięki i pozdr:-)))
Obserwuj wątek
    • Gość: maxi Re: max factor-sheer radiance IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 08:45
      Też miałam na niego chrapkę ale smród wyrzucił mnie ze sklepu, z tym że
      myślałam, że mają jakis przeterminowany. Dziwne..Ja używam tej wcześniejszej
      wersji bez połysku i bardzo mi przypadła do gustu. Podkład leciutki a zarazem
      wygładzajacy i kryjący na tyle aby nie tworzyć maski. NIE ŚMIERDZI :)) jak jego
      świetlisty odpowiednik. Zazwyczaj lubię zmieniać kosmetyki a tymrazem mam już
      tzrecie opakowanie tego samego fluidu i cóż, do tej pory nie uzywałam nic
      lepszego.
      • Gość: maxi Re: max factor-sheer radiance IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 08:48
        Jescze jedno, jak próbowałam ten podkłąd na ręku (z racji smrodu również nie
        zaryzykowałam na twarzy) stwierdziałam, ze chyba na twarzy byłby zbyt
        błyszczacy - jak ufoludek. Spróbuj lancome Photogenic- jest lekko
        rozświetlający albo tą wersję Max Factora bez połysku+ zwykły puder sypki lub w
        kamieniu nabłyszczajacy np. inglota (bardzo tani a dobry)
        • Gość: izzy-pop Re: max factor-sheer radiance IP: *.bentom.pl 15.02.05, 11:27
          no właśnie w tym rzecz,że nie lubię nakładaś podkładu i pudru,wolałabym jeden
          kosmetyk,no ale skoro tobie też śmierdział,to chyba nie zaryzykuję...:-))a może
          jakiś delikatnie rozświetlający(nie brązujący!)puder w kulkach?na wiosnę może
          nawet lepszy niż podkład?:-)))
          p.s.a tak w ogóle,to o co chodzi z tym smrodem-może to tylko testery tak cuchną?
          hihi
          • Gość: maxi Re: max factor-sheer radiance IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 17:17
            Mi sie wydaje że może do Polski wysłali przeterminowana serię albo moze jakiś
            dodatek śmierdzi. następnym razem w sklepie zapytam. A co do drugiej częsci to
            ja właśnie lubię się mazać kosmetykami, mozna powiedzieć jestem
            kosmetykoholiczką więc uzywam podkład, puder sypki czasem nawet puder
            rozświetlający albo róż albo bazę pod podkład a czasem wszystko na raz.
            Oczywiście nie pomyśl, ze wygladam jak obraz olejny ;)) po prostu lubię
            kosmetyki. Rozświetlające uzywam tylko na wybrane partie twarzy bo inaczej
            wyglada nienaturalnie, ale mogę Ci polecić Clarinsa puder nabłyszczający, taki
            z różą. Ja kupiłam na Allegro za przyzwoitą sumę- cudowny, z tym że uzywam na
            kości policzkowe. Drugi to Ives Rocher (ale chyba już nie produkują) tez złoty
            fajny chociaz generalnie ta firma jest dziadowska.
            • izzy-pop Re: max factor-sheer radiance 16.02.05, 07:15
              hihihi,ja też jestem wielbicielką kosmetyków,ale jak mam za dużo na twarzy to
              mi jakoś cięzko(dosłownie:-)))wystarczy mi podkład+róż albo puder+róż,no i
              oczy,ale to co innego
            • izzy-pop Re: max factor-sheer radiance 16.02.05, 07:16
              jeszcze jedno-gdzie ta róż clarinsa-na opakowaniu,w zawartości,w zapachu?a jak
              się nazywa?
              pozdr.
              • Gość: maxi Clarins IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 07:41
                Nazywa się Les Roses de Noel - schimmering compact powder. Kolor gold yellow.
                Jest w czerwonej puderniczce a zawartość (czyli puder) jest w kolorze złoteym i
                ufromowany w kształt róży. Tylko nie wiem, czy jeszcze znajdziesz w
                perfumeriach bo to chyba była krótka seria, ale na allegro od czasu do czasu
                ktoś sprzedaje.
    • kalooo Re: max factor-sheer radiance 15.02.05, 20:01
      Ja mam już od kilku dni i nie wiem skąd wam się wzięło,że śmierdzi?Pachnie i to
      całkiem przyjemnie,ładnie rozświetla-dość intensywnie,ale nie brokatem,taki
      lekko perłowy połysk i dość lekka konsystencja.Przyjemny produkt i można go
      różnie stosować.Ale absolutnie nie śmierdzi,co to to nie...;P
      • izzy-pop Re: max factor-sheer radiance 16.02.05, 07:13
        hmmm,nie wiem co na to powiedzieć:-)))no nie wiem,może tylko testery tak
        śmierdziały(myślałam,że może utlenione albo co?,ale przecież w takim opakowaniu
        to raczej niemozliwe).a testery próbowałaś?
        i jeszcze jedno pyt.-czy można go stosować bez pudru(tzn.czy nie świeci się za
        bardzo i czy nie "klei"się na twarzy?
        • kalooo Re: max factor-sheer radiance 16.02.05, 07:31
          testerów nie próbowałam,od razu wzięłam niewiele myśląc.;)
          Nie klei się,ale tak jak wspominałam-dość mocno nabłyszcza.
          • izzy-pop Re: max factor-sheer radiance 16.02.05, 07:42
            a nakładasz go na całą twarz?nadaje się na codzienny makijaż,czy raczej
            wieczorowo i nie do pracy/szkoły?
            • kalooo Re: max factor-sheer radiance 16.02.05, 08:01
              ja nakładam na całą twarz,ale nie codziennie.Po przypudrowaniu matującym pudrem
              efekt jest dość delikatny i nie-balowy;)
              Można go tez nakładać na fluid,na wierzch.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka