Gość: :(
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.07.05, 11:43
wczoraj byłam u fryzjera -
z braku czasu i braku możliwości zapisu poszłam "na szybko" do jakiegoś
podrzędnego salonu w Warszawie -
myslałam że będzie dobrze.
Jakaż to była z mojej strony fatalna pomyłka!!!! :((((
mam króciutkie włosy z jakąś kurzą (wystrzępioną) grzywką :(
nie chcę zakładać kolejnego wątku o złych, czy dobrych fryzjerach, ale
błagam - pomóżcie!
po lekturze postów o Panu Pawle z salonu Andre zapisałam się do niego na dziś
wieczór -
CZY KTÓRAŚ Z WAS BYŁA U NIEGO OSTATNIO???
CZY JEST SZANSA ŻE MI FACET URATUJE ŁEPEK?
Zależy mi na fryzurze, której nie będe musiała układać, a w tej chwili pole
do manewru nie jest duże, bo od wczoraj włosy mam krótkie...
Proszę, napiszcie.
Pozdrawiam ciepło.