IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 14:10
Witajcie. Lekarz przepisał mi Diane35 na kłopoty z trądzikiem, słyszałam
różne opinie na temat tego leku, może wywołać wiele skutków ubocznych:
migreny, zakrzepy żylne itd. Prosiłabym o opinie dziewczyn, które stosowały
Diane. Dzięki.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pia Re: Diane35 IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 14:49
      Ja brałam przez prawie 2 lata, po odstawieniu nieproszeni "goście" pojawili się
      na moich plecach już po miesiącu. Dla porównania: po odstawieniu normalnych
      pigułek, "goście" zjawili sie dopiero po poł roku.
      • Gość: agul do Pia IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 07.08.02, 14:51
        Pia, a jak sobie poradzilas z tymi goscmi po normalnych tabletkach? Bo ja
        wlasnie przechodze ten okres, minelo ok. pol roku i zaczely mi sie pojawiac te
        krostki, tak okresowo, raz sa, raz nie i juz szalu z nimi dostaje!!! Tobie same
        w koncu zeszly? Bo mi lekarz powiedzial, ze jak mi sie wszystko unormuje to
        cera tez, ale mi sie jakos nie chce unormowac:((
        • Gość: Pia Re: do Pia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 15:21
          Gość portalu: agul napisał(a):

          > Pia, a jak sobie poradzilas z tymi goscmi po normalnych tabletkach? Bo ja
          > wlasnie przechodze ten okres, minelo ok. pol roku i zaczely mi sie pojawiac
          te
          > krostki, tak okresowo, raz sa, raz nie i juz szalu z nimi dostaje!!! Tobie
          same
          >
          > w koncu zeszly? Bo mi lekarz powiedzial, ze jak mi sie wszystko unormuje to
          > cera tez, ale mi sie jakos nie chce unormowac:((

          Nie poradziłam sobie, czasami jest ich mniej, innym razem więcej, przestałam
          nosić ciuchy z dekoltem na plecach i na cienkich ramiączkach. Kiedy mam lepszy
          czas mogę nosić bluzki a la podkoszulek czyli na grubszych ramiączkach, ale tak
          aby nie było widać niczego od łopatek w dół. W moim przypadku "goście" może nie
          są liczni, ale za to wyjątkowo dorodni. W akcie desperacji próbowałam zmusić
          moją kosmetyczkę do wyeliminowania ich siłą, ale po godzinnej męczarni (wrzaski
          z bólu i lejące się z oczu łzy) oczyszczony został tylko kawałek dekoltu. Na
          plecy nie starczyło nam obu sił. Ale muszę przyznać, że taka siłowa eliminacja
          okazała się zaskakująco dobra w skutkach, następnym jednak razem (jeżeli się
          jeszcze na to zdobędę) każę sobie zaaplikować płytkie znieczulenie.
          • Gość: agul Re: do Pia IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 07.08.02, 15:28
            To nie wolisz jednak pojsc do dermatologa??? U mnie to nie jest az tak zle,
            dekolt i ramiona gladziutkie tylko na twarzy mi czasem takie malutkie krostki
            wyskakuja, widac je tylko z bliska, ale strasznie mi przeszkadzaja. I nie wiem,
            czekac czy isc do dermatologa.. Bo jak juz sie zbiore to znikaja(!) i wtedy
            trace zapal:))
            A jak ty masz az tak ze nie mozesz w koszulce na ramiaczkach chodzic to chyba
            jednak powinnas pojsc do lekarza a nie do kosmetyczki, takich ropnych rzeczy
            nie powinno sie wyciskac!! Co to za kosmetyczka?
            • Gość: Pia Re: do Pia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 15:49
              Gość portalu: agul napisał(a):

              > To nie wolisz jednak pojsc do dermatologa??? U mnie to nie jest az tak zle,
              > dekolt i ramiona gladziutkie tylko na twarzy mi czasem takie malutkie krostki
              > wyskakuja, widac je tylko z bliska, ale strasznie mi przeszkadzaja. I nie
              wiem,
              >
              > czekac czy isc do dermatologa.. Bo jak juz sie zbiore to znikaja(!) i wtedy
              > trace zapal:))
              > A jak ty masz az tak ze nie mozesz w koszulce na ramiaczkach chodzic to chyba
              > jednak powinnas pojsc do lekarza a nie do kosmetyczki, takich ropnych rzeczy
              > nie powinno sie wyciskac!! Co to za kosmetyczka?

              Byłam pod opieką dermatologa, wypróbowałam już wszystkie dostępne środki,
              dostałam Diane-35, nic nie pomogło. Na koniec pani dermatolog rozłożyła
              bezradnie ręce i powiedziała, że są w życiu większe nieszczęścia. A kosmetyczka
              jest moją znajomą i dobrze wie, że się takich zmian nie rusza, ale ją po
              koleżeńsku przymusiłam i pomimo bólu nie żałuję. No cóż, jak będzie mi to
              bardzo przeszkadzać, to zawsze mogę wrócić do pigułek anty, ale zaczynam się
              właśnie starać o małą Pię(lub małego Piusia) więc nie za bardzo mogę :))
              • Gość: agul Re: do Pia IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 07.08.02, 15:53
                No wlasnie, ja tez sie staram:)) ale gdyby nie, to zaraz bym wrocila do
                tabletek bo cere mialam nieskazitelna mimo ze bralam malo hormonalny mercilon..
                A z tym wyciskaniem uwazaj, bo nawet jak ona ci dobrze wycisnie to potem te
                krosty sie rozprzestrzeniaja na wieksze obszary.Wyciskac to mozna wagry a nie
                krosty. I sprobuj moze innego dermatologa, teraz w zasadzie kazdy rodzaj
                krostek jest do wyleczenia, naprawde. Pozdrawiam i zycze sukcesu z mala Piusia
                lub malym Piusiem:)
                • Gość: Pia Re: do Pia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 16:05
                  Do dermatologów zniechęciłam się na jakiś czas (ostatnio pani doktor
                  spoglądając na mnie z troską stwierdziała, że za jakieś pół roku mogę się do
                  niej zgłosić, żeby wyprasować moją lewą bruzdę pomiędzy nosem, a ustami - jaką
                  do licha bruzdę??!!), z tymi plecami jak mówi mój narzeczony, to grubo
                  przesadzam, a "goście" na dekolcie w przeważającej większości pochodzili z
                  rodziny wągrowców, więc pewnie dlatego cała ta operacja dobrze się skończyła.
                  Jeżeli moje plany się powiodą, to później wracam do tabletek i znowu będę
                  gładka! Trzymam też za Ciebie kciuki :))
                  • Gość: agul Re: do Pia IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 07.08.02, 16:10
                    Dzieki:) Ja tez zaraz po planuje powrot, moze wyprobuje oslawiona juz yasmin?:)
                    Albo jakies plasterki.. pewnie bedzie duzo nowych rzeczy zanim wszystko sie
                    skonczy;-) pzdr
      • Gość: Helena Re: Diane35 IP: 213.134.140.* 07.08.02, 14:53
        Ja miesiac z Diane wspominam jako koszmar :-((( Fatalna wahania nastroju, bole
        piersi, w zaden stanik sie nie miescilam, nadwrazliwosc itp.
        Podobno po 3 miesiacach mialo sie unormowac, ale nie zamierzalam prawdzac.
        Jak dla mnie tragedia i wiem, ze kilka moich przyjaciolek mialo podobne
        odczucia.
        H.
        • Gość: gAndzia Re: Diane35 IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 07.08.02, 14:59
          mnie diane bardzo służyła - zaczęłam ją brac z pwoodów hormonalnych, bardzo
          ładnie mi to uregulowała. ba, dzieki niej zniknęła torbiel z piersi, która mi
          napedziła okropnego strachu. nie przytyłam, świetnie sie czułam, zniknęły
          dolegliwości okołomiesiaczkowe, które mnie zawsze nekały. po odstawieniu miałam
          kłopoty z cerą 4-5 miesiący, leczyłam się u dermatologa. nie były to typowe
          pryszcze, tylko podskórne grudki, mało widoczne gołym okiem, dopiero przy
          czyszczeniu, plus skóra stała się czasowo tłustsza. brałam ją chyba z 5-6 lat.
    • Gość: Teri Re: Diane35 IP: *.abo.wanadoo.fr 07.08.02, 14:58
      Zgadzam sie z Helena. Okropnosc. Czulam sie fatalnie, znow mialam dlugi i
      bolesny okres. Ja bylam twardsza, bo sie uwzielam na te pryszcze i stosowalam
      Diane przez min 4 miesiace, moze pol roku. I nic. Zadnych zmian. T.
    • Gość: calineczka Re: Diane35 IP: *.jeremi.pl / 192.168.0.* 07.08.02, 15:38
      Ja biore Diane trzeci miesiac. Nie cierpie na jakis straszny tradzik, na
      plecach i dekolcie nie mam zadnych krostek. Gorzej jest z twarza. Od czasu do
      czasu pojawiaja mi sie jakies pryszcze, ale ogolnie to mam troche zaskornikow.
      Nie odczuwam zadnych dolegliwosci zwiazanych ze stosowaniem tych tabletek:
      migren i innych skutkow ubocznych, o ktorych mozna przeczytac w ulotce. Jestem
      zadowolona, choc na razie zadnych spektakularnych efektow nie widze. Wiele
      moich znajomych bierze Diane 35 i wszystkie sobie chwala.
      Pozdrawiam.
    • Gość: zosia Re: Diane35 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.08.02, 15:43
      Ja brałam Diane35 przez okres ok.4 lat z zalecanymi przerwami. W czasie tych
      przerw na początku trądzik pojawiał sie po ok. 2 m-cach. Potem okres ten
      wydłużał się i teraz mogę powiedzieć z czystym sercem że wyleczyłam się. Brałam
      te pigułki z powodów hormonalnych i na to też pomogło.
      Co do samopoczucia były to pierwsze pigułi po których nie wymiotowałam , nie
      puchły mi nogi i nie miałam wachnięć nastrojów. Poprzednie leki hormonalne były
      dla mnie o niebo gorsze!
      Z trądzikem walczyłam od wczesnych młodych lat i dopiero Diane pomogło!
      Tak więc myślę że wszystko zależy od indywidualnej gospodarki hormonalnej. Dla
      mnie było to zbawienie...
    • Gość: asik Re: Diane35 IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 12.08.02, 11:08
      Brałam Diane przez pół roku, przepisał mi ją dermatolog,na moje kłopoty z cerą
      wynikające z PCO (policystyczne zapalenie jajników)- cera bardzo się
      przetłuszczała i wciąż pojawiały się nękające wypryski.
      Pozytywy które przyniosło stosowanie Diane:
      - cera przestała się przetłuszczać po około 2 tygodniach od rozpoczęcia kuracji
      - zniknęły uciążliwe wypryski (około 1 m-ca), czyli pozornie wszystko cudownie
      Negatywy:
      - początki stosowania Diane to była istna udręka (mdłości, złe samopoczucie,
      lekarz polecił mi to przetrwać i próbować łagodzić żurawiną (dżem) - faktycznie
      trwało to około tygodnia
      - spadek libido (do tego stopnia, że mąż był przeświadczony, że go zdradzam)
      - okropne migrenowe bóle głowy, które pod koniec pół rocznej kuracji tak mi
      doskwierały, że po prostu ją przerwałam
      - moje uda wyglądają koszmarnie(mnóstwo popękanych naczynek - które wyszły po
      tej pólrocznej kuracji)
      - mam jeszcze zamiar zbadać swoją wątrobę, ponieważ lek ten sprzyja jej
      wyniszczeniu (mam jednak nadzieję, że nie będę musiała jej umieścić w
      negatywach)
      Po 5 miesiącach stosowania innego środka anty, znowu mnie ogłupiło
      postanowiłam wrócić do Diany, bo po wakacjach pogorszyła mi się cera. Przyjęłam
      1 tabletkę, po której o mało się nie wykończyłam (koszmarna dwu dniowa migrena,
      wymioty). Więcej już chyba po nią nie sięgnę. Ale wiadomo... wszystko trzeba
      wypróbować na własnej skórze, tak więc decyzja należy do ciebie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka