Dodaj do ulubionych

Głód- pomocy!

08.10.05, 18:45
Mam mały problem. W zesłym tygodniu zaczęłam zajęcia na studiach. I coś się
zmieniło. Mimo, że jestem po solidnym śniadaniu, po ok. pół godziny wykładu
zaczynam być głodna. Z chwili na chwilę mój głód się zwiększa, wyłączam się,
nie skupiam się na wykładzie, a do tego zaczyna mi burczeć w bruchu. Przerwy
wynoszą 5 minut i nie jestem w stanie zdążyć w tak krótkim czasie zjeść czegoś
solidnego więc efekt jest taki, że przerwa się kończy, a ja jestem bardziej
głodna niż przedtem. I co ja mam z tym zrobić?
Obserwuj wątek
    • kleopatryx Re: Głód- pomocy! 08.10.05, 19:19
      Jedz chrom, osłabi apetyt. A jak ze śniadaniem? Mam nadzieję, że zjadasz je
      przed zajęciami? Może powinno być bardziej sycące, zamiast płatków z mlekiem
      zjedz jajecznicę, smażony bekon. Anglicy wiedzą co robią :)
      Generalnie zasada jest taka, że im tłustsze jedzenie tym dłużej wytrzymasz.
      Ja osobiście jednak wolałabym głodować niż połykać bomby kaloryczne :)
      A może podjadaj jakieś batoniki zapychacze (mało kaloryczne) typu corny.
      Jogurt do picia np bakoma tez może na jakiś czas zabić apetyt (można go wypić
      dyskretnie w trakcie zajęć lub pomiędzy).
      Inne rozwiązania to cukierki, przygotowane w domu mini kanapeczki (takie na 2,
      3 gryzy:) Jabłko pokrojone na ćwiartki - w 5 minut zdążysz zjeść ćwiarteczkę.
      Ja dojeżżąłam na uczelnie z innego miasta i w dodatku miałam cholernie mało
      kasy. Więc dożywianie się w kafejkach odpadało. Zaopatrzyłam się w plastikowy
      pojemnik, który codziennie wieczorem uzupełniałam kanapeczkami, jabłuszkami,
      ciasteczkami. Rano tylko wyjmowałam go z lodówki i wkładałam do plecaka :)
      • Gość: DADADA Re: Głód- pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 13:55
        JAKTO CO......JESC NA WYKLADZIE....... WKONCU TYLE TAM OSOB I NIKT CI NIE POWIE
        NIE JEDZ... PROSZE CIE ;p
        • in_somnia Re: Głód- pomocy! 12.10.05, 17:08
          Hehehe. Przyznam, że próbowałam kilka razy jeść na wykładzie. Niestety mój rok
          liczy 60 osób z hakiem więc nie ma się nawet za kim schować. :)
    • Gość: Ania Re: Głód- pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 19:33
      "I co ja mam z tym zrobić?"
      Iść na forum Odchudzanie.
      • Gość: blef Re: Głód- pomocy! IP: *.ists.pl / *.ists.pl 08.10.05, 19:58
        A na co jej w forum odchudzanie?
        • Gość: Ania Re: Głód- pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 20:49
          A na co jej w forum odchudzanie?
          Bo to pytanie z zakresu żywienia, nie urody. Czy to takie trudne do zrozumienia?
    • Gość: dwa_buciki Re: Głód- pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 20:34
      Pewnie w dodatku jesteś chuda, co???:)

      Niektórzy by się cieszyli, bo to skutki tzw. dobrej przemiany materii;) MOże coś
      Cię zestresowało ostatnio??? Albo przeżyłaś jakąś "żołądkową rewolucję" (np. na
      zagranicznym wakacyjnym wyjeździe)? Często sią tak zdaża, że nagle przestawia
      się nasz metabolizm, organizm głupieje i zapotrzebowanie na jedzenie rośnie...
      Ja też ciągle jestem głodna, ale tak co 2-3 godziny. Jem sobie wtedy kanapikę z
      małym, ciemnym i koniecznie zawierającym ziarna chlebem- możesz zjeść dużo
      mniej, a będziesz najedzona. W ogóle proponuje produkty nie tłuste, ale
      zapychające. Porządne śniadanie, a na potem kanapki z w/w pieczywem, woda
      mineralna, lub jakiś sok warzywno-owocowy, zbożowe ciastka, jabłko. Możesz też
      iść do lekarza, ale nie wiem, czy to coś da:) Mnie od ...x do potęgi n-tej lat
      boli brzuch, czasami tak, że nie mogę się wyprostować, mam jakieś wrzody, ale
      lekarz nigdy tego stanu nie polepszył- wręcz przeciwnie. Raz w życiu nabrałam
      nawet intensywnie zielonego koloru. A to chyba rzadkość;)
      • Gość: dwa_buciki Re: Głód- pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 20:36
        A jeżeli jesteś na pierwszym roku, to faktycznie ze stresu. Trudno wtedy
        cokolwiek na to poradzić. Można się tylko nie martwić:)
        • in_somnia Re: Głód- pomocy! 09.10.05, 11:44
          Na figurę nie narzekam- chuda nie jestem, ale szczupła tak. :) Jadam normalnie,a
          wręcz nienormalnie, bo dużo za dużo- jedzenie sprawi mi ogromną przyjemność. :P
          I tak czasem mam, że zdarzają się napady głodu. Muszę przyznać, że takich
          jeszcze nigdy nie miałam. Co do diety- tłusto nie jadam, za to zdrowo i pożwynie
          (pieczywo ciemne, pełnoziarniste, dużo owoców, warzyw, jogurty, różne serki
          etc). Dziękuję bardzo za wszystkie rady ipomoc- wypróbuję to co mi napisałyście
          i zobaczę co przyniesie najlepsze efekty. Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka