Dodaj do ulubionych

z uwagi na liczne prosby...

17.10.02, 13:28
fotki beda dostepne tylko dla tych osob, ktore byly
wczoraj na spotkaniu.

co prawda rozni sie to znacznie od tego, co na poczatku
planowalysmy (wspolna strona, zdjecia, cos wiecej), ale
niech bedzie, jak wolicie.

bardzo poprosze wszystkie obecne wczoraj na spotkaniu
osoby, zainteresowane obejrzeniem fotek, o napisanie do
mnie na maila. podam wam link do strony - planowalam
podac go tu, ale skoro jest to tylu osobom nie na reke,
nie bede tego robic.

xx.
Obserwuj wątek
    • Gość: calineczka Re: z uwagi na liczne prosby... IP: *.jeremi.pl 17.10.02, 13:29
      To ja jako niebedaca na spotkaniu nie mam szansy nic zobaczyc? ;/ Szkoda.
      • reniaszka Re: z uwagi na liczne prosby... 17.10.02, 13:33
        Szkoda.... Bo uczestniczyć nie mogłam z racji odległości (Wrocław) i środka
        tygodnia (praca:-(
        • Gość: elve Re: z uwagi na liczne prosby... IP: *.netland.gda.pl 17.10.02, 13:37
          a jednak są równe i równiejsze. jakby nie można było bez podpisów. ale co mi
          tam.
          wkurwiłam się. idę spać.
    • Gość: nene Re: z uwagi na liczne prosby... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 17.10.02, 13:36
      Szkoda, ale rozumiem ze kazdy chce chronic swoją prywatność. Macie do tego
      prawo. Akceptuję to.
    • giza Re: z uwagi na liczne prosby... 17.10.02, 13:37
      anexxa napisała:

      > fotki beda dostepne tylko dla tych osob, ktore byly
      > wczoraj na spotkaniu.
      >
      > co prawda rozni sie to znacznie od tego, co na poczatku
      > planowalysmy (wspolna strona, zdjecia, cos wiecej), ale
      > niech bedzie, jak wolicie.
      >
      > bardzo poprosze wszystkie obecne wczoraj na spotkaniu
      > osoby, zainteresowane obejrzeniem fotek, o napisanie do
      > mnie na maila. podam wam link do strony - planowalam
      > podac go tu, ale skoro jest to tylu osobom nie na reke,
      > nie bede tego robic.
      >
      > xx.

      Wiecie co,niesmacznie się jakoś zrobiło...
      Nie było mnie na spotkaniu i prosiłam o fotki, jak wiele z nas, a poczułam sie
      wykluczona z towarzystwa, że się tak wyrażę, hmmm.
      Pomysł ze zdjęciami i stronką był moim zdaniem fajny, miło było by się poznać i
      obejrzeć (można się przecież wymienić fotkami)
      Dziwnie wyszło...
      • Gość: elve Re: z uwagi na liczne prosby... IP: *.netland.gda.pl 17.10.02, 13:41
        ja to czuję tak: dużo hałasu o nic. fajnie fajnie, a potem już niefajnie.
        zniechęcona żegnam te wątki.
      • miriam_73 Re: z uwagi na liczne prosby... 17.10.02, 13:42
        Giza, nie dziw się. Okazało się po prostu, że wsród miłych, sympatycznych,
        slicznych dziwczyn jest (sorki) zwykła świnia, która na spotkaniu (chyba)
        rozmawiała, śmiała się i bawiła z nami, a potem .... (poczytaj sobie Rysia
        L.).
      • Gość: constance Re: z uwagi na liczne prosby... IP: 213.158.197.* 17.10.02, 13:43
        Gizo, nie czuj się wykluczona. Absolutnie nie tu leży problem.
        Czy miałabyś ochotę z własnej woli porozsyłać swoje zdjęcie wszystkim chętnym z
        forum osobom? po prostu w odpowiedzi na ich prośbę: pokaż, jak wyglądasz?
        Mnie wczoraj z wyglądu rozpoznały 4 osoby: z racji pracy, wspólnej uczelni,
        dzielnicy, w której mieszkam. Ale miałam szansę i ja je od razu poznać. Nie
        chcę, żeby identyfikowały mnie osoby, których nie znam, szczególnie, że mój
        zawód zakłada mnóstwo konktaktów z ludźmi.

        Anexxo, dzięki za wyrozumiałe i normalne podejście do sprawy.
      • giza Re: z uwagi na liczne prosby... 17.10.02, 13:51
        Z jednej strony Was rozumiem, po co jakiś świr ma miec powody do zabawy,
        ale z drugiej zwyczajnie cieszyłam sie ze zobacze z kim rozmawiam. Po prostu
        byłam ciekawa jak wyglądacie (Roodą i Marudę już "znam" :) )i czekałam na
        stronkę i właśnie to "coś wiecej" o czym napisała Anexxa.
        A przeczytałam, :to była nasza impreza. Dlatego piszę, ze zrobiło się
        niesmacznie.
    • Gość: goha Re: z uwagi na liczne prosby... IP: *.otosf.com.pl 17.10.02, 13:41
      ehhh... szkoda...
      Ale rozumiem Was.
      Pozdrawiam
    • ikusia2 Re: z uwagi na liczne prosby... 17.10.02, 13:58
      Też mi jest przykro, i wcale nie dlatego, ze nie dostanę tych fotek (rozumiem i
      się nie dziwię), ale dlatego, ze padły takie słowa:

      "...Dziewczyny spoza Warszawy! Bardzo Was lubię, ale nie znaczy to, że muszę
      wiedzieć, jak wyglądacie..."

      A może źle to interpretuję...

      Pozdrawiam
      I.
      • ptasia Re: z uwagi na liczne prosby... 17.10.02, 14:02
        oj kurczę... mi osobiście jest wszystko jedno, czy moje zdjęcia są w necie, czy
        ktoś je ogląda itd, rozumiem, że inni chcą je obejrzeć. rozumiem jednak też, że
        niektóre dziewczyny nie chcą, aby je oglądać... może jednak da to się załatwić
        polubownie? już i tak wzięto pod uwagę wykadrowanie, chyba zyczenia Constance &
        Xeny zostały uszanowane. Coś się rzeczywiście zrobiło niesmacznie...
        • roodanaserio Re: z uwagi na liczne prosby... 17.10.02, 14:13
          Niestety, tak sie konczy zabawa pt. udajemy kogos innego i oblewamy innych
          pomyjami. Rozbijanie forum w pewnym sensie sie udaje, bo juz tworzymy mury i
          mureczki.


          Niech te, ktore nie dostana fotek, zrozumieja prosby Xeny i reszty; ja moge
          swoje wysylac ze spotkania tym, ktore maja ochote - ja sie nie wstydze
          niczego ;]
          Juz i tak Rys zrobil ze mnie 70-kilowa kobite, wiec co mi tam :]


          A reszte rozumiem ..


          PS. Widzisz elve - nie raz smialas sie z idiotycznych tesktow, pisanych przez
          _wiadomo_kogo.
          Teraz masz nauczke - niektorzy sa na tyle urazeni i zniesmaczeni, ze nie maja
          ochoty, aby osoby trzecie - np. TY - ogladaly ich wizerunki. Moze da Ci to do
          myslenia.



          r
          • Gość: elve Re: z uwagi na liczne prosby... IP: *.netland.gda.pl 17.10.02, 18:10
            roodanaserio napisała:
            >
            >
            > PS. Widzisz elve - nie raz smialas sie z idiotycznych tesktow, pisanych przez
            > _wiadomo_kogo.

            Twoja odpowiedź świadczy albo o tym, że nie przeczytałaś mojej odpowiedzi z
            wczorajszej nocy, albo że jej nie rozumiesz.

            > Teraz masz nauczke - niektorzy sa na tyle urazeni i zniesmaczeni, ze nie maja
            > ochoty, aby osoby trzecie - np. TY - ogladaly ich wizerunki. Moze da Ci to do
            > myslenia.

            jasne. może jeszcze to moja wina, że rysiu jest na forum? daruj sobie kazania.
            już gdzieś Twój ulubiony (?) antybohater napisał, że chyba jesteś
            nauczycielką. i wiesz co? jest w tym trochę racji. Ty mi naprawdę przypominasz
            moją mamę - jest ona belfrem i o wszytko się czepia.
            EOT
      • Gość: constance Re: z uwagi na liczne prosby... IP: 213.158.197.* 17.10.02, 14:11
        Źle interpretujesz.
        "Oddzieliłam" dziewczyny spoza Warszawy dlatego, że warszawianki mogły przyjść
        i zobaczyć, jak wyglądamy - no i same się pokazać. Albo z tej szansy
        skorzystały, albo nie.
        Dziewczyny spoza Warszawy takiej szansy nie miały - i moim celem było
        stwierdzenie, że nie muszę wiedzieć, jak wyglądają, żeby mi się z nimi miło
        rozmawiało na forum. Gdybym była z Wrocławia, to: chciałabym poznać
        wrocławianki i: nie chciałabym rozsyłać swoich zdjęć po całej Polsce.
        Identycznie jak teraz. Nie będę się też obrażać, jeżeli dziewczyny z Wrocławia
        stwierdzą, że chcą zachować swój wizerunek do siebie i nie przyślą mi zdjęć.
        Przykro mi, jeśli zrozumiałaś to inaczej.
        • ikusia2 Re: z uwagi na liczne prosby... 17.10.02, 14:14
          O.k.
          Pozdrawiam serdecznie:))
          I.
          • Gość: constance Re: z uwagi na liczne prosby... IP: 213.158.197.* 17.10.02, 14:18
            Ufff.... na szczęście, już się bałam kolejnego nieporozumienia.
            Ikusiu, nie jestem rodowitą warszawianką, ale tu mieszkam i pracuję - to tak w
            celu "budowania mostów między miastami i krajami".
            • ikusia2 Re: z uwagi na liczne prosby... 17.10.02, 14:24
              Mój most do stolicy nie jest tak długi, i to z racji odległości (100) i
              pochodzenia. Jestem warszawianką z ojca, dziada i pradziada, ale nie mieszkam w
              W-wie.
              I.
        • Gość: MArgaret Re: z uwagi na liczne prosby... IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 17.10.02, 14:19
          Z jednej strony rozumiem, a z drugiej strony..
          Przeciez to nie było jakieś rozbierane przyjęcie.. ;)..orgie itp. Myslę, ze
          podejście do siebie , które reprezntujecie (dziewczyny,których owych zdjęć nie
          chca pokaząc itp itd) jest zbyt powazne .. Czy któremuś klilentowi
          przeszkadzało by to, że wasze zdjecie jest w sieci?..NOrmalne zdjęcie...?. A
          nie skandaliczne. :)
          pzd
    • Gość: monia76 Re: z uwagi na liczne prosby... IP: *.u.mcnet.pl 17.10.02, 14:26
      anexxo, prosze i mnie dolacz do listy.
      zaznaczam jednoczesnie, ze nie mam nic przeciwko ujawnianiu mojego wizerunku
      jesli juz sie zdarzy jakas chetna ;-)))
      jeszcze raz dzeiki wielkie za zorganizowanie imprezy, pani kierowniczko!!!
      • anexxa Re: z uwagi na liczne prosby... 17.10.02, 14:45
        monia, posle ci posle. maila masz takiego jak sie
        domyslam, monia76@gazeta.pl?

        senks za dobre slowo. jednak fajnie jest byc chwalona i
        glaskana:))

        xx.
        • Gość: monia76 Re: z uwagi na liczne prosby... IP: *.u.mcnet.pl 17.10.02, 17:07
          tak, wlasnie takiego.
          ja lubie chwalic i glaskac. ale tylko jak ktos zasluzy.
          calusy, m.
    • katii1 Re: z uwagi na liczne prosby... 17.10.02, 14:26
      ja też tego nie rozumiem , nie mowie tutaj o sobie bo nawet nie prosze o
      zdjecia z uwagi na to , ze jeszcze malo mnie znacie i macie prawo mi nie ufac
      ale jak widze , ze kiedy ktoras z was np koralik czy rooda rozsyla swoje
      zdjecia i jest na nie tyle chetnych a potem te osoby nie chca pokazac swoich to
      troche to nie feer . z drugiej strony jak ktos boi sie ze rozpozna go sasiadka
      lub jakas inna osoba to po cholere szla na takie spotkanie skoro , jak rozumiem
      przegladanie forum "uroda" uwlaszcza czyjejs godnosci.
      • Gość: constance Re: z uwagi na liczne prosby... IP: 213.158.197.* 17.10.02, 14:34
        Ręce mi już opadają, naprawdę. Dlatego pozwolę sobie przekopiować swojego
        innego posta:
        absolutnie nie chodzi o udział w spotkaniu forum. Zapewniam, że nie
        wstydzę się takich zainteresowań. Gdyby tak było, to przyszłabym w kwefie albo
        czarnej woalce ;-).
        Chodzi o to, że nieraz piszemy i radzimy się na forum w sprawach osobistych,
        poruszamy wątki z życia prywatnego. Ale: korzystamy z nicków, nie podajemy
        imion i nazwisk. Czy masz pewność, że na forum nie wchodzi ktoś z Twojej
        pracy, uczelni, akademika, sąsiadka, ktoś z rodziny? Zobaczy Twoje zdjęcie i
        naspodziewanie dużo nagle będzie wiedzieć... I po co?
        Nie życzę sobie, żeby osoba, z którą będę np. realizować projekt w pracy
        powiedziała: znam Cię z interentu, jesteś constance, a ten facet na zdjęciu na
        Twoim biurku to ten, którego poznałaś na sylwestra.
        NIe wiem, czy aż tak trudno to zrozumieć?
        Dajmy każdemu prawo do takiego poziomu dekonspirowania się, na jaki ma ochotę.
        • Gość: kachna Re: z uwagi na liczne prosby... IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 17.10.02, 15:42
          Gość portalu: constance napisał(a):

          > Chodzi o to, że nieraz piszemy i radzimy się na forum w sprawach osobistych,
          > poruszamy wątki z życia prywatnego. Ale: korzystamy z nicków, nie podajemy
          > imion i nazwisk. Czy masz pewność, że na forum nie wchodzi ktoś z Twojej
          > pracy, uczelni, akademika, sąsiadka, ktoś z rodziny? Zobaczy Twoje zdjęcie i
          > naspodziewanie dużo nagle będzie wiedzieć... I po co?

          to juz ryzyko takiego spotkania. a jaka masz pewnosc ze ta sasiadka czy
          szefowa nie przyszlaby wczoraj na spotkanie? jak sie chce byc calkiem
          anonimowym, to nie idzie sie spotkac w miejscu publicznym z
          innymi "anonimowymi" osobami.
          nie chce wszczynac wojen, ale mi rowniez zrobilo sie przykro. zaproszenie bylo
          dla wszystkich, a pech chcial, ze nie wszyscy mieszkaja w Warszawie. wbrew
          pozorom sa tez inne miasta. Fakt, wiekszosc uczestniczek forum to chyba
          mieszkanki stolicy wiec nie jest rozwiazaniem robienie osobnego zbiegowiska we
          wroclawiu, jak ktos napisal, bo przyszlyby moze 4 osoby. myslalam po prostu,
          ze nie mogac uczestniczyc w spotkaniu fizycznie, bede mogla chociaz
          wirtualnie. skoro nie moge - trudno. macie swoje sabatowe towarzystwo, a
          niewarszawianki musza pozostac poza :(
          • Gość: constance DO KACHNY IP: 213.158.197.* 18.10.02, 09:41
            Gość portalu: kachna napisał(a):


            > to juz ryzyko takiego spotkania. a jaka masz pewnosc ze ta sasiadka czy
            > szefowa nie przyszlaby wczoraj na spotkanie? jak sie chce byc calkiem
            > anonimowym, to nie idzie sie spotkac w miejscu publicznym z
            > innymi "anonimowymi" osobami.

            Droga Kachno
            Owszem, poniosłam takie ryzyko idąc na spotkanie i dlatego też bardzo długo się
            zastanawiałam przed pójściem. Ale jest tu jedna ogromna różnica: ryzyko
            ponosiły obie strony, które się dekonspirowały. Mnie rozpoznałaby szefowa, a ja
            rozpoznałabym ją - pewnie obie byśmy się z tego pośmiały i tyle. A może nie??

            Napisałam to gdzieś wcześniej: mnie rozpoznały 4 osoby, jak się okazało na
            spotkaniu. Ale jest to informacja, której jestem świadoma. Nie życzę sobie
            natomiast, żeby oglądały mnie osoby, których ja sama nie mam okazji poznać.
            Nie mam też nic przeciwko temu, żebyś założyła swoje sabatowe towarzystwo
            forumowe w swoim mieście. Przysięgam, że nie będę domagała się Waszych zdjęć.

            Kachno, Twój nick nie pojawia się tu często, przynajmniej ja go nie kojarzę.
            Nie napisałaś tu zbyt dużo o sobie. Dlaczego miałabym chcieć się prezentować
            obcej osobie? Umieść tu link do galerii swoich prywatnych zdjęć, żeby każdy
            sobie obejrzał, a potem możemy podyskutować.
            • Gość: kachna Re: DO KACHNY IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 18.10.02, 14:25
              jak juz napisalam wczesniej, chetnie wysle komus swoje zdjecie w zamian za
              jego fotke z sabatu, choc w miedzyczasie jest taka afera, ze juz w ogole
              odechciewa mi sie ich ogladania.
              pisalam tez, ze spotkania w innych miastach nie maja wielkiego sensu, bo nie
              ma poza Warszawa chyba tak duzych skupisk forumowiczek.
              a juz sam fakt, ze nie jestem z Warszawy, swiadczy o tym, ze mam dosc male
              szanse byc Twoja sasiadka..
              trudno, zapomnijmy o tym. macie swoje zdanie, a ja po prostu inaczej
              zrozumialam idee spotkania, zreszta byly zapowiedzi opublikowania zdjec. mozna
              by powiedziec, ze pod tym tez sie podpisywalas idac na zbiegowisko.
              • Gość: constance Re: DO KACHNY IP: 213.158.197.* 18.10.02, 15:51
                Gość portalu: kachna napisał(a):

                > jak juz napisalam wczesniej, chetnie wysle komus swoje zdjecie w zamian za
                > jego fotke z sabatu, choc w miedzyczasie jest taka afera, ze juz w ogole
                > odechciewa mi sie ich ogladania.
                > pisalam tez, ze spotkania w innych miastach nie maja wielkiego sensu, bo nie
                > ma poza Warszawa chyba tak duzych skupisk forumowiczek.


                Wydaje mi się, że jest duża szansa zgromadzenia co najmniej kilkunastu
                dziewczyn w Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie - sądzę tak po uważnej lekturze
                postów.


                > a juz sam fakt, ze nie jestem z Warszawy, swiadczy o tym, ze mam dosc male
                > szanse byc Twoja sasiadka..

                Bardzo często wyjeżdżam służbowo i mam wtedy zazwyczaj kilkanaście spotkań z
                osobami, które najczęściej widzę pierwszy raz. Tak więc miałybyśmy być może
                szansę się spotkać.


                > trudno, zapomnijmy o tym. macie swoje zdanie, a ja po prostu inaczej
                > zrozumialam idee spotkania, zreszta byly zapowiedzi opublikowania zdjec.
                mozna
                > by powiedziec, ze pod tym tez sie podpisywalas idac na zbiegowisko.

                Idąc na spotkanie chciałam poznać te dziewczyny, które przyjdą,pogadać z nimi i
                przełamać swoje opory przed tego typu spędami. To się udało w 100 %. Nie
                planowałam natomiast zaistnienia swojej podobizny w Internecie.

                Kachno, nie licytujmy się, odbieram to tak, że masz do mnie żal o to, że
                asertywnie bronię swojego zdania i swojej prywatności. A na to już nic nie
                poradzę.
                Pozdrawiam.
                • Gość: kachna Re: DO KACHNY IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 18.10.02, 18:56
                  o nic nie mam zalu. wydaje mi sie ze mozna podyskutowac, polemizowac,
                  wymieniac poglady bez osobistych antypatii czy urazow. nic "do Ciebie nie
                  mam", nie zgodzilam sie po prostu z Twoim punktem widzenia. ot co :)
      • roodanaserio Re: z uwagi na liczne prosby... 17.10.02, 14:38
        katii1 napisała:


        > ale jak widze , ze kiedy ktoras z was np koralik czy rooda rozsyla swoje
        zdjecia i jest na nie tyle chetnych a potem te osoby nie chca pokazac swoich to
        troche to nie feer .


        Fair, katii. Piszemy fair, to jest angielski wyraz.
        [znaczenie: uczciwy, pokazny, jasny]

        A co do sprawy - nie chca pokazywac swojego wizerunku i maja do tego prawo.

        r
        • Gość: gerda 5 Re: z uwagi na liczne prosby..- do anexxy i damony IP: 194.119.254.* 17.10.02, 14:58
          mam problemy z logowaniem. Anexxa, zdjecia super, wielkie dzieki:) I nie musze
          zakazywac ich dystrybucji, bo prawie mnie nie widac, w przeciwienstwie do mojej
          kolezanki, ktora byla z nami wczoraj 'przypadkiem':)))po prostu byla w Wawie.
          Wicej takich imprez, tyle, ze przy okraglym stole = lepsza komunikacja miedzy
          forumowiczkami!
          gerda 5
      • xena_ Re: z uwagi na liczne prosby... 17.10.02, 15:49
        Po pierwsze - koralik, rooodanaserio czy Maruda same zaproponowały wysłanie
        zdjęć zainteresowanym. Miały do tego takie same prawo, jak ja mam prawo odmówić
        rozpowszechniania moich fotek po całej sieci. Kwestia wyboru. I w zasadzie nie
        rozumiem, dlaczego muszę się z tego tłumaczyć.

        Po drugie - osobiście nikogo nie prosiłam o zdjęcia, więc tym bardziej nie
        poczuwam się do jakiegoś moralnego długu, który miałabym spłacić udostępnieniem
        swoich podobizn. Kto był na spotkaniu, ten wie, jak wyglądam, kto nie był, może
        jeszcze będzie miał okazję się dowiedzieć przy następnym zbiegowisku.

        Po trzecie - istnieje zasadnicza różnica między _osobistym spotkaniem_, które
        oznacza obustronne wyjście zza parawanika anonimowości, a przesyłaniem zdjęć
        zupełnie _nieznanym osobom_ i tym samym publicznym obnażeniem się, gdy inni
        pozostają incognito, w bezpiecznym cieniu. Dla mnie ta druga sytuacja stanowi
        naruszenie mojej prywatności, a pozwolisz chyba, że nie Ty będziesz wytyczać -
        oraz oceniać - tejże prywatności granice. Idąc na forumowe spotkanie nie
        podpisywałam cyrografu, że odtąd moja twarz bedzie twarzą publiczną. Zgoda na
        relację pierwszego typu - symetryczną - nie implikuje automatycznie zgody na
        relację drugiego typu - asymetryczną. Jeśli nie możesz tego zrozumieć, to
        przynajmniej to zaakceptuj.

        I wreszcie po czwarte (to juz bardziej do Margharet, która dziwiła się, że nie
        chcemy udostepnic "normalnych" zdjęć") - zrobienie z normalnego zdjęcia zdjęcia
        nieco mniej ;) przywoitego jest bardziej blahe niz Ci się wydaje. Nie potzreba
        do tego żadnych zaawansowanych programów graficznych, wystarczy zwykły
        Photoshop. Myślę, że nawet ja - komputerowy laik - bym sobie z tym poradziła.
        Oczywiście nikogo personalnie nie posądzam o takie "ciągoty" - i nie lęk przed
        tym zadecydował o odmowie udostępnienia moich zdjęć osobom postronnym - ale
        wrzucenie fotki do sieci automatycznie oznacza utratę kontroli nad nią. A nigdy
        nie wiadomo - co juz pisalam - w czyje ręce sie dostanie i co ktoś postanowi z
        nią zrobić.

        Pozdrawiam
        • roodanaserio Re: z uwagi na liczne prosby... relacja 17.10.02, 17:01
          > ladyblue

          jakoś strasznie niefajnie sie zrobiło - pełno podejrzeń i tym podobnych.
          przeciez pisałyście że było super - na wątku stosownym same zachwycone kobitki.
          rozumiem, ze ktoś nie chce ujawniac się w sieci - ale z drugiej strony przykro,
          czuję się "wyłączona" z towarzystwa. [....]


          ladyblue, kofana, ja Ci moge poslac moje zdjecia z impry :)
          Na serio, mnie juz nic nie straszno !


          > rooda jak wiesz kim jest pewne indywiduum, to podaj to publicznie, listę
          uzywanych nicków. to chyba nie problem - ja (i pewnie nie tylko) wolałabym
          wiedzieć.


          Nic to nie da - to jednorazowe logowanie, dzis asia jutro basia itd.


          > kachna

          [...] nie chce wszczynac wojen, ale mi rowniez zrobilo sie przykro. zaproszenie
          bylo dla wszystkich, a pech chcial, ze nie wszyscy mieszkaja w Warszawie. wbrew
          pozorom sa tez inne miasta.


          kachna, reakcje dziewczyn nie maja nic wspolnego z tzw. lokalnym nacjonalizmem.
          Byly z nami i Slazaczki i przyjezdne i nie demonizujmy faktu, ze wiekszosc byla
          z Warsaw.


          > macie swoje sabatowe towarzystwo, a niewarszawianki musza pozostac poza :(


          To jest nadinterpretacja. Niektore boja sie rekacji osob trzecich - widzisz, ja
          dalam slubne zdjecia temu, kto chcial i zostalam 70-kilograma sfinka, a nie
          kazdy jest odporny na takie cos [swoja droga, cale zycie mialam niedowage,
          nareszcie ktos mnie nawyzywal od grubasow ...] :)



          > me-la

          Dziewczyny, a mogłybyście bardziej ze szczegółami opisać, jak spotkanie
          wyglądało? Czekałam na taką relację, a tu pojawiły się tylko Wasze ochy i achy,
          więc tym bardziej domyślam się, że było super. Napiszcie, proszę.


          Proszsz:

          ja bylam ok. 18.20, juz byla anexxa, agul i ada_ada. Siadamy, krotkie
          przedstawienie mnie i ady, kawka. Potem zaczely przybywac: kim, ja [czyli
          penelopa], ptasia, damona, Marta. Coraz nas wiecej, coraz wiekszy gwar, kelner
          w szoku .... Zamawiamy jedzono i picie, zgadujemy - ktora jest ktora, anexxe
          rozpoznali wszyscy, tak dobrze sie opisala :) Ze mna tez bylo raczej prosto -
          ze wzgledu na zdjecia. Potem przybywaly to_ja_marta, ala_s, miriam, moniakm,
          ap77 ..... diabe, eremka, xena ..... masa nas, masa, az nie jestem w stanie
          spamietac wszystkich. Usiadlysmy jak na weselu :) Jadlysmy, smichy-hichy i
          wzjamne przedstawianie sie, z tymze agul zawsze przeoczyla i potem
          krzyczala: "A kto Ty jestes?"

          :)

          Zaczely sie tzw. zajecia w podgrupach, czyli palenie papierosow w innym katku
          sali [niedobre wy! :)], rozmowy itd.
          Potem przesiadlysmy sie w kolko - tak, ze ja z anexxa, agul, penelopa i ptasia
          wyladowalysmy centralnie na przedzie stolow, jak na konferencji prasowej :}

          Podniesiono wniosek o gremialne przestawianie sie, wiec nastapil typowy meeting
          ze spotkan AA: "nazywam sie Jola i pije od 10 lat" heheehhe :) Byla kupa
          smichu, wyjasnialysmy, ktora ma jakiego nicka itd.

          Ok. 20.00 pierwsze kobiety zaczely odplywac, tak do 22.00 zostalysmy w 6.
          Kelner dostal gigantyczny napiwek.


          > xena_

          Po pierwsze - koralik, rooodanaserio czy Maruda same zaproponowały wysłanie
          zdjęć zainteresowanym.


          Tak, spotkalo sie to z takimi, a nie innymi reakcjami akurat u mnie - bo mnie
          Lubicze nie kochaja, o ja biedna :)


          [...] > I wreszcie po czwarte (to juz bardziej do Margharet, która dziwiła się,
          że nie chcemy udostepnic "normalnych" zdjęć") - zrobienie z normalnego zdjęcia
          zdjęcia nieco mniej ;) przywoitego jest bardziej blahe niz Ci się wydaje.



          No, mnie juz Rys obsmarowal, teraz jeszcze moze zrobic minipornosa z moja buzia
          w tle :) Skoro ma tyle czasu, pieniedzy i ochoty - go ahead !
          Tylko, ze ja zadna Kasia Figura nie jestem i malo kogo obchodzi niejaka
          roodanaserio ....


          Nikt za to nie zaplaci 10.000 zl i nie wydrukuje w Gali :)


          Dlatego ponawiam propozycje, kto che zdjatka z impy - temu wysle.



          Pozdro,
          r
          • hokusai Re: z uwagi na liczne prosby... relacja 17.10.02, 17:13
            Oczywiscie, ze chcialabym zdjecia, ale juz sama nie wiem jak do tego podejsc po
            tych wszystkich wypowiedziach. Jesli masz ochote cos przeslac to sie uciesze.
            Obiecuje, ze nie zamienie glow na zdjeciach i nie wrzuce ich na porno witryny w
            rubrykach "towarzyskie". POzdrawiam
            • Gość: Anka25 Re: z uwagi na liczne prosby... relacja IP: 207.35.240.* 17.10.02, 17:38
              Rooda, ja tez sie czuje niepewnie proszac o zdjecia, ale mam ochote Was
              zobaczyc, bo nie mialam szansy przyjsc na spotkanie...
              Nie loguje sie celowo zeby bylo widac IP - pisze z Montrealu co mysle ze
              wykluczy mnie z udawania Rysia. Wiec jesli chcesz mi przeslac pare zdjec to sie
              bardzo uciesze, jesli nie - zrozumiem.
              Pozdrawiam i zaklepuje sie na spotkanie w przyszlym roku w lecie jesli takie
              bedzie (planuje slub w Polsce:)
              a_d@gazeta.pl

          • Gość: kachna Re: z uwagi na liczne prosby... relacja IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 17.10.02, 18:43
            roodanaserio napisała:

            > kachna, reakcje dziewczyn nie maja nic wspolnego z tzw. lokalnym
            nacjonalizmem.

            nie, ale zapominacie o tym, ze forum jest ogolnoswiatowe wrecz, a nie kazdy ma
            czas w srode skoczyc sobie do warszawki na spotkanie. i nie dosc, ze nam samym
            zal [mi przynajmniej] ze uczestniczyc nie moglysmy, to jeszcze sluchamy jak
            bylo super, ale nie mozemy ani ciut ciut odczuc z tej atmosfery na miejscu.
            trudno, Wasze zdjecia, Wasze prawa autorskie, ze tak powiem, ale szczerze
            mowiac troche przesadzone wydaja mi sie podejrzenia jakoby ktos chcial z
            Waszych zdjec pornosy robic. sama mowisz, ze kasia figura nie jestes, wiec i
            po co to komu?
            trzymajcie sie cieplo
            • anexxa Re: z uwagi na liczne prosby... relacja 17.10.02, 18:50
              kachna, totez rooda dosc wyraznie napisala, ze swoje
              zdjecie moze wyslac wszystkim zainteresowanym.

              ja swoje tez moge.

              to kwestia osobistych upodoban i pogladow, czy sie ktos
              chce pokazywac w internecie, gdzie widuje sie rozne
              rzeczy, w tym dwuglowe cieleta i "nasty naked amateurs".
              mozna i nalezy to uszanowac, ot i tyle.

              xx.
              • Gość: kachna Re: z uwagi na liczne prosby... relacja IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 18.10.02, 01:10
                w takim razie bardzo bylabym wdzieczna wszystkim osobom, ktore zechcialyby
                podzielic sie ze mna swoimi zdjeciami ze spotkania [tudziez slubow i innych
                takich ;)]. na zyczenie oczywiscie moge przeslac w zamian jakies swoje, no
                problem. moj mail: kadu@hoga.pl z gory dziekuje
                • giza Re: z uwagi na liczne prosby... relacja 18.10.02, 08:21
                  Gość portalu: kachna napisał(a):

                  > w takim razie bardzo bylabym wdzieczna wszystkim osobom, ktore zechcialyby
                  > podzielic sie ze mna swoimi zdjeciami ze spotkania [tudziez slubow i innych
                  > takich ;)]. na zyczenie oczywiscie moge przeslac w zamian jakies swoje, no
                  > problem. moj mail: kadu@hoga.pl z gory dziekuje

                  Dołączam się do prośby i pozdrawiam :))
          • ama3 Re: z uwagi na liczne prosby... relacja 17.10.02, 19:58
            to i ja prosze o fotki
            tyle sie naczytalam
            i tez chetnie was poogladam
            dzieki z gory!
          • reniaszka Re: z uwagi na liczne prosby... relacja 18.10.02, 09:43
            Masz do nas cierpliwość, Rooda...:-) Jesteś kochana, dzięki!
    • eremka Re: z uwagi na liczne prosby... 17.10.02, 14:59
      Czuję sie na cenzurowanym, bo ja też nie chcę, aby fotki (jako np. jpg) były
      wysyłane kazdemu, kto sie zgłosi. Nie uczyniłam tego dlatego, że mam taki
      perfidny fair charakter i dla zasady zachowuję sie nie fair, ale anonimowość
      forum ma swoje "zady i walety". Każdy może się ukryć za nickiem i udawać kogoś
      innego - i ok, ale wysyłanie każdemu tych zdjęc to jest dawanie małpie brzytwy
      do ręki. Nie wstydzę się obecności na spotkaniu, jestem przeszczęśliwa,że
      mogłam Was troszkę poznać albo choć zobaczyć. I juz czekam na nastepne
      spotkanie - wtedy sama będę robić zdjęcia! Ale mam jakiś real - na forum
      piszemy o różnych osobistych wątkach, czasami się zwierzamy, tylko dlatego, że
      nas nie widać, jesteśmy anonimowe - nasze tajemnice pozostana nieujawnione i
      cool.
      Proszę Was, kochane, o odrobinkę zrozumienia. No, pls...
    • ladyblue Re: z uwagi na liczne prosby... 17.10.02, 15:05
      jakoś strasznie niefajnie sie zrobiło - pełno podejrzeń i tym podobnych.
      przeciez pisałyście że było super - na wątku stosownym same zachwycone kobitki.
      rozumiem, ze ktoś nie chce ujawniac się w sieci - ale z drugiej strony przykro,
      czuję się "wyłączona" z towarzystwa. byłam ciekawa tego, jak wygladacie, na
      spotkaniu nie mogłam być (jak bym mogła to bym sie pojawiła na 100%). trochę
      dziwne, ze normalne, stałe bywalczynie forum sa nagle podejrzane.

      rooda jak wiesz kim jest pewne indywiduum, to podaj to publicznie, listę
      uzywanych nicków. to chyba nie problem - ja (i pewnie nie tylko) wolałabym
      wiedzieć.

      BTW pojawia sie tu dużo nowych nicków, niektóre na bardzo krótko - choćby watki
      o ślubnych zdjeciach - nicki które pierwszy raz an oczy widziałam, a forum
      czytuje regularnie i od dawna.
      • penelope_75 Re: z uwagi na liczne prosby... 17.10.02, 15:14
        Ja nie mam nic przeciwko pokazywaniu tych zdjęć ale jak chcecie, trzeba
        uszanować wolę innych.
        Ja poproszę o zdjęcia bo to miła pamiątka.
        Też nie mogę się zalogować więc założyłam trzy adresy, hi hi...
        Pa pa całusów sto dwa
        • Gość: me-la Re: z uwagi na liczne prosby... IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.02, 15:48
          Dziewczyny, a mogłybyście bardziej ze szczegółami opisać, jak spotkanie
          wyglądało? Czekałam na taką relację, a tu pojawiły się tylko Wasze ochy i achy,
          więc tym bardziej domyślam się, że było super. Napiszcie, proszę.
          Jeśli chodzi o zdjęcia – rozumiem Wasze racje. Jednak jeśli maniak serialowy
          był wśród Was ( w co szczerze wątpię po jego charakterystyce dziewczyn – opisał
          tylko te, które same wcześniej napisały, że były), to rozesłanie zdjęć wśród
          osób, które były na spotkaniu spowoduje, że właśnie on będzie je miał.
          Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz proszę o opis spotkania.
      • Gość: giza Re: z uwagi na liczne prosby... IP: 217.153.54.* 17.10.02, 15:39
        ladyblue napisała:

        > jakoś strasznie niefajnie sie zrobiło - pełno podejrzeń i tym podobnych.
        > przeciez pisałyście że było super - na wątku stosownym same zachwycone
        kobitki.
        >
        > rozumiem, ze ktoś nie chce ujawniac się w sieci - ale z drugiej strony
        przykro,
        >
        > czuję się "wyłączona" z towarzystwa. byłam ciekawa tego, jak wygladacie, na
        > spotkaniu nie mogłam być (jak bym mogła to bym sie pojawiła na 100%). trochę
        > dziwne, ze normalne, stałe bywalczynie forum sa nagle podejrzane.

        No właśnie dokładnie tak samo to widzę.
    • elli1 Re: z uwagi na liczne prosby... 17.10.02, 17:09
      Hej dziewczyny! Przykro mi sie zrobilo , bo tak zachwalacie to spotkanko,
      a chetnie bym w nim wziela udzial . Niestety mieszkam ponad tysiac kilometrow
      od W-wy i nawet jesli mialabym czas to jest to niestety za daleko!
      Bardzo chcialabym zobaczyc jak wygladacie , ale nie dla jakis nieprzyzwoitych
      celow, ale zeby te nicki wreszcie mialy twarze. Jesli istnieje jakas mozliwosc
      (???:( )to chetnie podalabym moj prywatny adres na maila.
      Pozdrawiam.
      Elli
    • Gość: Maruda Re: z uwagi na liczne prosby... IP: 66.65.53.* 17.10.02, 17:36
      Hmmm..
      Musze powiedziec , ze na poczatku jakos dziwnie mi sie zrobilo po przeczytaniu
      tego wszystkiego, no bo ja swoje zdjecia rozeslalam wszystkim zainteresowanym,
      a poza tym z NYC raczej malenkie sa szanse ze kiedys Was zobacze w realu (no
      chyba, ze jakims cudem sie zalapie na sabat) a przesladowac nikogo tym bardziej
      nie zamierzam :-)))) Ot poprostu ciekawa Was jestem, bo to Forum jest dla mnie
      troszke jak druga rodzina...
      ALE - w sumie rozumiem. Kazdy w koncu ma prawo do wlasnej prywatnosci. Plus -
      pamietam w pewnym momencie jakos tak mi bylo troszke gupio jak wysylalam
      zdjecia osobom, z ktorymi nigdy wczesniej nie zamienilam slowa, a przeciez nie
      zamierzalam obwieszczac calemu swiatu jak wygladam.
      No i zreszta beda jeszcze podobne sabaty w przyszlosci, no nie?
      Pozdrawiam serdecznie :-)
      • ziereal Re: z uwagi na liczne prosby... 17.10.02, 17:39
        Gość portalu: Maruda napisał(a):

        Hejka.
        Wiec ja tez chętnie bym zobaczyła Twoje zdjecie, a nie wiem gdzie szukac
        tamtego maila"maruda jest sliczna" :).
        Aha, jestem MArgaret-tylko ze akurat zalogowana
        pzd
        :)
        • Gość: Maruda Re: z uwagi na liczne prosby... IP: 66.65.53.* 17.10.02, 17:52
          Nie szukaj, zaraz Ci wysle.
          Momencik....
    • coralin Re: z uwagi na liczne prosby... 17.10.02, 18:04
      Ja niestety na spotkaniu nie byłam, bo za daleko:( Chociaż odległość to nic,ale
      gorzej z tym terminem w środku tygodnia.Jednak do głowy mi nie przyszło by w
      tej sytuacji prosić o zdjęcia.Wydaje mi się,że powinny one dotrzeć do obecnych
      na spotkaniu.I wcale nie dziwię się dziewczynom ,że nie chcą wysyłac wszystkim
      chętnym,a że chętnych jest dużo można było przekonać się przy okazji wysyłania
      slubnych zdjęć kilku dziewczyn.Prosiły o fotki osoby o zupełnie nieznajomyh
      nickach.Oczywiście jestem ciekawa jak wyglądacie,ale może kiedyś znów się
      skrzykniemy (może w Krakowie, może w weekend,a nie w środę:)))
      • Gość: agul Re: z uwagi na liczne prosby... IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 17.10.02, 18:49
        Po nowym roku zjeżdżamy do zakopca na jakiś weekend, więc będziesz miała
        Coralinku bliżej:-)
      • sublustris Re: z uwagi na liczne prosby... 17.10.02, 18:49
        Styknijmy sie w NYC moze tak dla odmiany, co?
        • anexxa NYC:) 17.10.02, 18:53
          jasssne.

          no niestety, chcialabym, ale to nie teraz, poki co jestem
          na dorobku. a tak, to puscilabym kase po 1 na bilety, po
          2 - w sklepach typu urban outfitters (maruda, ja ci tego
          adresu nie zapomne;)))

          xx.
          • Gość: Maruda Re: NYC:) IP: 66.65.53.* 17.10.02, 18:56
            anexxa napisa?a:
            (maruda, ja ci tego
            > adresu nie zapomne;)))

            Hi hi, a jeszcze pare by sie znlalazlo, ale az taki zlosliw malpiszon nie
            jestem ;-))))
            A za NYC jestem jak najbardziej ZA!!!!
            Sublus juz jest, ja oczywiscie tyz, Anexxa juz kupuje bilet ;-)))) no to kto
            jeszcze???
            • anexxa Re: NYC:) 17.10.02, 18:59
              ooooch, shut up!:))))) naprrrrawde teraz nie moge, nooooooo.

              ale moze kolo lata. taaaak.

              xx. na dorobku;)
              • damona Re: NYC:) 17.10.02, 19:04
                jak ktos postoi za mnie w kolejce po wize to ja tez chce:-)
                zwlaszcza, ze ten sklep od Marudy sni mi sie po nocach:)
                • sublustris Re: NYC:) 17.10.02, 19:08
                  O co chodzi z tym sklepem, i czy tylko w NYC, bo bede w LV to moze takie cuda
                  warte uwagi i tam sa, oprocz Elvisa i Grand Canion?
                  • sublustris Re: LV 17.10.02, 19:30
                    OKey, sama sobie odpowiem,wlasnie wlazlam na strone Las V.com, i zobaczylam
                    opis np.Fashion Outlet Mall...
                    ...Hop siup zwariowalem,
                    pomieszalem dusze z cialem,
                    kto mnie wyrwie z matni tej,
                    kuku na muniu,
                    kuku na muniuuu...!!!
                    • Gość: Maruda Re: LV IP: 66.65.53.* 17.10.02, 19:33
                      Dziewczyny mowily o Ubran Outfitters - wiem, ze maja sklepy tez w innych
                      miastach, ale szczegolow poszukaj na ich stronie internetowej. A ciuchy maja
                      takie....hhhmmm... 'urban' :-)))) no akie roche awangardowe, a w porownaiu do
                      innych to zupelnie nieawangardowe :-)))))
                      • sublustris Re: LV 17.10.02, 19:52
                        Djenkuje, wlasnie szukam ale chyba nie majom w miescie grzechu. Moze w moim
                        miescie jest, a ja nic nie wiem. pa!
                • anexxa wiza do usa 17.10.02, 19:09
                  moj nieslubny szwagier cos opowiadal, ze sie wize via
                  internet kupuje i ze on taka ma. znaczy, mowil to nie do
                  mnie, wiec nie recze za prawdziwosc przekazu, ale zdaje
                  mi sie, ze to prawda. wlasnie taka planuje sobie sprawic,
                  potem jeszcze pooszczedzam, a potem jak sie rzuce w te
                  sklepy... aaaaa.

                  skonczy sie tak, ze nie bede miala kasy, zeby zaplacic za
                  nadbagaz i zatrudnia mnie jako sprzataczke na lotnisku;))

                  xx.
                  • sublustris Re: wiza do usa 17.10.02, 19:11
                    Pierwsze slysze o takim cudzie.
                    • damona Re: wiza do usa 17.10.02, 19:14
                      no moj wuj teraz wyjezdzal i musial swoje odstac:)

                      no ale moze o tym nie wiedzial, bo to nowosc.
                      To sie dowiedz anexxo wszystkiego dokladnie
                      i nam napisz:-)
                      • anexxa Re: wiza do usa 17.10.02, 19:25
                        oczywiscie, jak zwykle zapamietalam wszystko malo dokladnie.

                        chodzilo o zielona karte, do ktorej formularz sciaga sie
                        z sieci, wypelnia, wysyla i placi etc. bezdotykowo.

                        wiza jak zwykle:/

                        ale w zasadzie mozna chyba zatrudnic jakiegos stacza?
                        jesli w czasach kolejkowych yli tacy, czemu teraz nie
                        mialoby ich byc?

                        xx. gupia
                        • damona Re: wiza do usa 17.10.02, 19:31
                          eee, zielonej karty to my chyba jeszcze nie chcemy.......

                          a stacza to tak, zdecydowanie trzeba zatrudnic - moze Rysio bedzie chcial sobie
                          dorobic:)
                        • sublustris Re: wiza do usa 17.10.02, 19:36
                          green card -nie placi sie za formularz tzv DV-2004 bo takowy oficjalnie nie
                          istnieje.(jesli ktos chce oplate typu 25-45$to zwykly naciagacz), a jedynie
                          pozniej w konsulacie-i to wizytka czeka przed konsulem i nie tylko i w sumie
                          ok 400$ do zaplaty jeszcze w Wa-wie...nic za friko...a jesli chodzi o stacza
                          visowego to czasem i tego nie trzeba, ostatnio przybylam pod konsulat o 8.05 a
                          wyszlam 8.30 z piesnia na ustach pojechalam do gal mokotow i jeszcze musialam
                          stac bo nie zdazyli otworzyc.
                • Gość: Maruda Re: NYC:) IP: 66.65.53.* 17.10.02, 19:11
                  Oki Moje Drogie, no to zaczynam robic liste sklepow i restauracji do oblecenia
                  ;-)))
                  Buzi :-P
                  M.
                  • znak_yrden Re: powracając do fotek 17.10.02, 19:28
                    no cóz, mi też jest głupio, ze a priori została posądzona o niecne zamiary
                    wobec osób co były na spotkaniu... każdy jest ciekawy tego jak ktos inny, kogo
                    posty sie czyta - wygląda.
                    Dlatego chciałabym zobaczyć jakieś fotki od roodej, np. wspólne foto grupowe -
                    więcej wcale nie potrzebuję, ale nie zamierzam się prosic jak kto głupi, bo w
                    końcu bez przesady - w sieci czy nie w sieci ale każdy ma swoja godność.
                    Poza tym nie mam nawet aparatu cyfrowego i in. narzędzi aby obrabiac takie
                    fotki i je wykorzystac w uinnych celach niż zaspokojenie własnej ciekawości.
                    Rozumiem opinie osób które nie chca się obnażać wobec obcych w koncu
                    forumowiczek, ale nie róbmy getta. W pzreciewnym razie jedymym sposobem będzie
                    aby uczestniczki zbiegowiska kontaktowały sie tylko poprzez prywatne maile i w
                    ogóle nie pisywały we wspólnych sparwach na forum.
                    TAka jest moja prosta opinia.
                    • sublustris Re: powracając do fotek 17.10.02, 19:45
                      Hey, a moze po prostu zeskanowac do Photoshopa i z niewielkim wysilkiem
                      zamazac buzie (dobrac jakis przezroczysty filter, zaznaczyc prostokacik na
                      twarzy i zapodac-5 min roboty-a spokojnie rozwiaze ten problem, bedzie widac a
                      nie bedzie jednoczesnie.),albo tylko partie ocza't by wybrane dziewczyny
                      zatracily swoj image...i wtedy ew takie ocenzurowane udostepnic
                      zainteresowanym. ja chetnie bym sobie takie zobaczyla, nie o buzie ale o ogol
                      mi chodzi, fashion itd itp...papi
    • Gość: Mia Re: z uwagi na liczne prosby... IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 17.10.02, 21:09
      Owszem, jest mi przykro.

      Jakby to kogo obchodziło.
      • Gość: plum1000 Re: z uwagi na liczne prosby... IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.02, 21:46
        Pewnie tez liczylam na zdjecia , ale jak nie to nie.Płakac nie bedę.A raczej
        nie mialam zamiaru jechac 500km czy ileto tam jest z zakopanego do wawy bo po
        prostu to bez sensu. Plum
    • Gość: Paula Re: z uwagi na liczne prosby... IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.02, 23:54
      Ja wcale się nie dziwię, że niektóre z was nie życzą sobie udostępniania
      swoich zdjęć obcym, jakby na to nie spojrzeć ludziom. Na forum różnie
      osoby się pojawiają typu głupi Rysio i inni.
      Ja również nie byłam obecna na spotkaniu z racji miejsca zamieszkania,
      w związku z tym nie roszczę sobie praw do zdjęć, bo niby z jakiej racji.
      Z pewnością niewiele z was mnie kojarzy z forum mimo, iż bywam tu bardzo
      często. Rzadko się odzywam bo niewielką mam wiedzę z zakresu kosmetyków
      ale od was dużo się dowiaduję. Forum internetowe jest anonimowe
      i jedną z zalet jest to, że nie wszyscy muszą Cię widzieć, a te które
      zdecydują się na spotkanie rezygnują ze swojej anonimowości. Ale to nie
      oznacza, że nagle fotki mają krążyć po wszystkich. Przyznam, że byłam
      zdziwiona, że Rooda wysłała mi swoje fotki ślubne (przy okazji bardzo ładna
      z niej dziewczyna) nie znając mnie wcale. To była jej decyzja a te które nie
      mają na to ochoty nie powinny być zmuszane pod presją nieobecnych na spotkaniu.
      I to tyle z mojej strony.
      Paula
      Ps. Jeśli są tu jakieś dziewczyny z Kielc, które miałyby ochotę na podobne
      spotkanie np. w Lukrecji to proszę o kontakt paula77@interia.pl

      • roodanaserio Re: z uwagi na liczne prosby... 18.10.02, 01:15
        > elve

        [...] jasne. może jeszcze to moja wina, że rysiu jest na forum? daruj sobie
        kazania.

        Nie, ale to nie przypadek, ze siedzisz u mnie w filtrach za swoje wczesniejsze
        wystapienia :>


        > już gdzieś Twój ulubiony (?) antybohater napisał, że chyba jesteś
        nauczycielką. i wiesz co? jest w tym trochę racji. Ty mi naprawdę przypominasz
        moją mamę - jest ona belfrem i o wszytko się czepia.


        Yes yes yes. Czekalam na moment, kiedy zaczniesz cytowac tych debili. No i sie
        doczekalam. Informuje zatem Ciebie i Twojego podpowiadacza - zarowno nie waze
        70 kg, jak i nie mam nic wspolnego z zawodem nauczyciela [no, moze ciocie i
        siostre po rusycystyce, z tymze siostra nie uczy].


        Po kolejne pudla [kwadratowe] zapraszam na priva.


        > kachna


        nie, ale zapominacie o tym, ze forum jest ogolnoswiatowe wrecz, a nie kazdy ma
        czas w srode skoczyc sobie do warszawki na spotkanie.


        Warszawa piszemy z duzej. Warszawka to okreslenie perjoratywne i cyniczne i ja
        go nie znosze. Badz wiec laskawa zrozumiec to i nie wyzywac sie na stolicy
        tylko dlatego, ze w niej nie mieszkasz. A dwa: gdybysmy przejmowaly sie tym, ze
        czesc dziewczyn mieszka w NYC, czesc we Francji, a ktos w Szwecji, to NIGDY nie
        zrobilybysmy zadnego zlotu, bo jest NIEMOZLIWYM spotkanie wszystkich
        forumowiczek w jednym miejscu i czasie. Ocknij sie, to nie bylo celowe.
        A nie nasza wina jest, ze mieszkasz w X czy Y.


        [..] > ale nie mozemy ani ciut ciut odczuc z tej atmosfery na miejscu.
        trudno, Wasze zdjecia, Wasze prawa autorskie, ze tak powiem, ale szczerze
        mowiac troche przesadzone wydaja mi sie podejrzenia jakoby ktos chcial z
        Waszych zdjec pornosy robic. sama mowisz, ze kasia figura nie jestes, wiec i
        po co to komu?

        Ale o co Ci chodzi ??????????? Napisalam jak wol - chcesz zdjecia, wysle CI. Do
        kogo masz pretensje i zale ? Nagraj sie po sygnale :> Ja od poczatku klepie, ze
        ja moge wyslac. Napisz to komus, kto nie chce wysylac fotek. Ja przyjde rano do
        biura i Ci wysle. Pierwsza rzecz, jaka zrobie, wygrasz nawet z poranna kawa i
        gazeta.


        r

        PS. {chyba cos mam z tej KF, skoro to takie wazne :>}
        • kromka Re: z uwagi na liczne prosby... 18.10.02, 08:58
          Ależ zamieszanie z tymi zdjęciami!

          W takim razie nie rozwodząc nie już nad tym tematem - ja również proszę o
          zdjęcia ze zbiegowiska te dziewczyny, które mogą i chcą je przesłać.

          Może to będzie taka mała rekompensata nieobecności na zbiegowisku, na którym,
          jak już pisałam, z racji odległości, nie mogłam (jak większość forumowiczek)
          być.
          Oczywiście nie będę Was o to błagać... ale będzie mi bardzo przyjemnie i
          chętnie Was zobaczę. Dostałam już zdjęcia ślubne od roodej, marudy i koralika i
          było mi miło je oglądać. Z taką samą radością - obejrzę i inne.

          Pozdrawiam serdecznie
        • Gość: elve Re: z uwagi na liczne prosby... IP: *.netland.gda.pl 18.10.02, 14:53
          roodanaserio napisała:

          > > elve
          >
          > [...] jasne. może jeszcze to moja wina, że rysiu jest na forum? daruj sobie
          > kazania.
          >
          > Nie, ale to nie przypadek, ze siedzisz u mnie w filtrach za swoje
          wczesniejsze
          > wystapienia :>

          o, widzę że jesteś z logiką za pan brat :>
          co do filtrów: wzajemnie.
          >
          >
          > > już gdzieś Twój ulubiony (?) antybohater napisał, że chyba jesteś
          > nauczycielką. i wiesz co? jest w tym trochę racji. Ty mi naprawdę
          przypominasz
          > moją mamę - jest ona belfrem i o wszytko się czepia.
          >
          >
          > Yes yes yes. Czekalam na moment, kiedy zaczniesz cytowac tych debili.

          rozważ ponownie znaczenie słowa cytat.

          > No i sie
          > doczekalam. Informuje zatem Ciebie i Twojego podpowiadacza - zarowno nie waze
          > 70 kg, jak i nie mam nic wspolnego z zawodem nauczyciela [no, moze ciocie i
          > siostre po rusycystyce, z tymze siostra nie uczy].

          dzięki za info (swoją drogą to dobrze, że nie uczysz :>). chyba Cię bardzo
          ubodło to nieszczęsne 70 kg - ciągle o tym mówisz, nawet gdy nie ma to żadnego
          związku z wypowiedzią interlokutora.
          i bądź łaskawa zaprzestać prób kreowania mnie na poplecznika klanu lubiczów.
    • aalison Re: z uwagi na liczne prosby... 18.10.02, 10:02
      Ja rónież dołączam się do prośby o zdjęcia,
      w miarę możliwości oczywiście.

      pozdrowienia
    • vendea ja też poproszę! 18.10.02, 10:15
      jestem forumowiczką już od ponad 0,5 roku i chociaż głównie czytam, bardzo się
      do Was dziewczyny przyzwyczaiłam i chętnie obejrzę zdjęcia! w przyszłości też
      bym chciała zaliczyć zbiegowisko, tylko ta praca, na nic nie mam czasu :-(
      • Gość: Paula Re: ja też poproszę! IP: *.kielce.com.pl 18.10.02, 10:37
        A ja poproszę o nie przesyłanie mi zdjęć.
        Moja poprzedniczka to chyba trochę przesadziła.
        Skoro nie wypowiadasz się często, nie miałaś czasu przyjść na spotkanie,
        bo praca itp to po co Ci te zdjęcia?
    • anexxa moja fotka dla kazdego, kto chce... 18.10.02, 12:10
      ale tylko, jesli napisze sie do mnie na priva.
      przepraszam, ale naprawde trudno mi przejrzec ten i dwa
      lub trzy inne watki w poszukiwaniu adresow osob, ktore
      chca, zeby im wyslac zdjecia.

      xx.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka