Gość: TAnia Re: czy IP: *.jgora.dialog.net.pl 12.03.06, 22:20 Niestety, musiałam załozyć nowy wątek. Tu opisałam problem forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=38326762 Pokrótce - wczoraj, po dwukrotnym umyciu twarzy, niegotowe jeszcze strupki odpadly i powstały nowe ślady :( Teraz powstają kolejne strupki i znów czekam na odpadnięcie, ale i tak jestem bardzo zdenerwowana. Choćbym nie wiem, jak była ostrożna, strupki odpadają :( musiałabym w ogole nie myć twarzy a to nie mieści mi się w głowie. Czułabym się okropnie. Mam kilka malutkich kropek, zamiast nieregularnych przebarwien, ale chciałam przecież nie mieć NIC. Laser nie jest tanią sprawą (200zl), oczekiwałam bardziej ewidentnych efektów. Staram się nie robić przy twarzy nic absolutnie, żeby szybciej sie goiło i zasklepiało, ale generalnie czuję się mocno rozczarowana :( Jutro wieczorkiem znow napiszę, co i jak. Pozdrawiam. Spijcie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TAnia Re: czy ktoras ma \ IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.03.06, 18:11 A więc, mogę wreszcie powiedzieć o ostatecznym efekcie. Same rozsądźcie, czy się opłacało. Przebarwien nie ma, ale zostały cztery małeńkie, czerwone blizny, które baardzo powoli dochodzą do siebie i sądzę, iż jednak całkowicie nigdy nie dojdą. Gdy używam korektora w ołówku efekt jest super, bo nie widać dosłownie nic. "Makijaż" zajmuje mi kilka chwil i polega na pokryciu korektorem czerwonych kropek. Jedna z nich jest malutka ale głęboka i wiem, że się jej nie pozbedę. Ogólnie daję za zabieg ocenę dostateczną ;) Nooo, moze z plusem. Wczoraj, gdy kupiłam wreszcie fantastyczny korektor w ołówku i w kilka sekund zamalowałam kropeczki, poczułam, że mam ładną cerę i humor wrócił. W czwartek powinnam pojsc do lekarza na poprawki - WYKLUCZONE. Strzeżonego Pan Bóg strzeże, zadowolę się tym, co jest :) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś