Kolor włosów

IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 02.12.02, 12:40
Problem jest taki: moje włosy z natury są koloru mysiego, sianowatego, czy
jak to się tam zwie. Farbuję je na rudo farbami ziołowymi, bo moje kochane
włosy tylko takie farby tolerują (zwykła chemia jest "niechwytana", a poza
tym tracą połysk po niej). W każdym bądź razie jak powszechnie wiadomo
używanie takich ziół do farbowania włosów działa na nie niemalże zbawiennie,
ale nie jest praktyczne (problem z nałożeniem tej kupki oraz długi czas
trzymania na włosach), więc korzystając z tego, że jest zima (a w zimie moje
odrosty są mniej widoczne), oraz z tego, że moje włosy stosunkowo szybko
rosną pomyślałam sobie, że mogłabym pozbyć się tego rudego z włosów i coś
potem ewentualnie zrobić z włosami, żeby je rozjaśnić, nie używając
oczywiście żadnej tradycyjnej chemii. I tu mam problem, bo nie wiem czy jest
coś, co by rozjaśniło mi włosy nie niszcząc ich i nie pozbawiając ich
połysku. Coś łatwego w użyciu i niedrogiego. Myślałam o szamponie z wyciągiem
z rumianku, ale obawiam się, że byłby za słaby. Liczę na waszą pomoc.
Dziękuję!
    • Gość: Trishna Re: Kolor włosów IP: *.acn.waw.pl 02.12.02, 14:13
      Zapomnij o szamponach z rumiankiem, nawet się nie łudz ze ci to rozjasni włosy
      a tym bardziej sciagnie rudy kolor.Jesli chodzi o farby musisz równiez uważac,
      bo farby chemiczne po nalozeniu na ziołowe dają nieoczekiwane rezultaty, ja po
      takim eksperymencie miałam kiedys na głowie zielonkawy odcien blondu, czego
      nikomu nie zyczę. :) Mam wrazenie ze bedziesz musiała poczekac az włosy ci
      odrosną.
      • Gość: ewa Re: Kolor włosów IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 02.12.02, 14:32
        Zapomniałam napisać, że mam zamiar poczekać aż odrosną, ale jeżeli nie ma nic
        takiego, co potem mogłabym używać na te moje mysie włosy, to dalej będę je
        farbować na rudo, bo mysi kolor mnie nie satysfakcjonuje.
        • Gość: Trishna Re: Kolor włosów IP: *.acn.waw.pl 02.12.02, 18:41
          Jesli nie chcesz farbować całych, zrób delikatny belejaż, włosy nie niszczą
          się prawie wcale jesli rozjasnisz je o ton, dwa.
    • Gość: Aida Re: Kolor włosów IP: *.p.lodz.pl 02.12.02, 23:49
      czesc
      ja sie zastanawiam czy farbami ziolowymi da sie rozjasnic wloski o 2 - 3 tony,
      teraz mam ciemny braz z rudawym polyskiem, naturalne zreszta :) u mnie balejaz
      nie wchodzi w gre bo wlosy sa dlugie i krecone wiec uwazam ze co za duzo to nie
      zdrowo, ale takie 'zdrowe' rozjasnianie bardzo mnie kusi
      pozdr
      A
Pełna wersja