Dodaj do ulubionych

kosmetyczka sie upiera ze Musze miec jakis Krem

04.04.06, 18:15
nie jestem mlodziutka ale mam bardzo tlusta jak na moj wiek skore, jestem po
30, i do tego mam duzo zaskorników, czasem jakies ropny fakcik mi wyskoczy..
Chodze na oczyszczanie do kosmetyczki, ale najlepsze efekty dały u mnie kwasy
- w ŻELU, nie kremie. Kosmetyczka po oczyszczaniu za każdym razem podczas
wizyty mi kładzie na koniec jakiś paskudny krem.. tak że cała twarz po wyjściu
mi się świeci, i pani nie da sobie powiedziec ze ja tego nie chce! Ja kremów
do twarzy w ogóle nie używam - czy to bład????
Każdy krem to u mnie dyskomfort. Mam wrazenie ze moglabym jeszcze odjac cerze
tlustosci a nie faszerowac ja ..
A dobrego żelu jak żyję nie znalazłam. może za słabo szukałam. Co robic?
Obserwuj wątek
    • kasiaba1 Re: kosmetyczka sie upiera ze Musze miec jakis Kr 04.04.06, 18:23
      Ten krem u kosmetyczki- widać za ciężki, skoro się cera świeci i dyskomfort.
      Ale jest druga strona medalu- im bardziej cerę odtłuścisz- tym bardziej się
      "broni" i przetłuszcza i wcale nie jest lepiej.
      Myślę że znalezienie lekkiego kremu, koniecznie nawilżającego jest możliwe, może
      jakiś matujący??
      A z żeli mam dobre doświadczenie z żelem nawilżającym "Olay"- ratuje mi skórę po
      "wpadkach" z przesuszeniem, ale skóra po nim się przetłuszcza, na zasadzie
      opisanej powyżej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka