Dodaj do ulubionych

co z ta woda?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 10:13
hej!
musze sie troche pochwalic a troche wyzalic:)
otoz w poniedzialek w nocy przyjechalam do polski. we wtorek umylam sobie
wlosy, i dopiero dzisiaj bede je myla po raz drugi. dopiero wczoraj
popoludniu zaczely byc takie sobie.
a teraz wam powiem ze mieszkam we wloszech, i tam jak myje tam wlosy jednego
dnia, to nastepnego dnia rano mam juz oklapniete(nie sa jeszcze tluste, ale
zaczynaja lekko sie prztluszczac. widac ze to nie to) no i mam dosc mycia co
2 dni.
czyli ogolnie zauwazylam ze w polsce mi sie tak nie przetluszczaja

w czym jest problem? to znaczy co z ta woda? szampony woze ze soba, wiec
uzywam takich samych. przypuszczam ze chodzi o chlor, bo ta woda we wloszech
to az smierdzi chlorem, ale co z nia w takim razie zrobic?:(

Obserwuj wątek
    • martelinka Re: co z ta woda? 21.04.06, 10:48
      przegotować ?
      • Gość: ilecka. Re: co z ta woda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 10:51
        kurde nie wyobrazam sobie gotowac wody za kazdym razem jak mam myc glowe :(
        po jakims czasie mi sie znudzi i sie poddam
        • Gość: loo Re: co z ta woda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 11:02
          Fakt, woda jest kiepska ale to zależy w jakim regionie Polski przebywasz. W
          Warszawie woda jest okropna, na Śląsku trochę lepsza. Jednak główny Twój problem
          to przyzwyczajenie do wody, której do tej pory "używałaś", ja też mam prpblemy z
          przyzwyczajeniem się do wody w krajach, które odwiedzam a do najgorszych
          zaliczam belgijską, po której użyciu twarz piekła niczym po kwasie solnym.
          • Gość: jaaaaaa Re: co z ta woda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 11:09
            to jeszcze nic!!! JKa mam straszliwie kręcone włosy. Mieszkam w Warszawie, mam
            dom jednorodzinny, ale nie ma tu wodociągu (stolyca) więc mam wodę ze studni-
            żółta, dziwnie pachnie, mam filtryt, odżelaziacze ale nigdy bym jej nie
            wypiła... Za to nie ma chloru i do mycia jest dobra (chociaż strasznie twarda,
            no i pranie żółknie po dłuższym czasie). Włosy po niej są błyszczące i puszyste,
            dobrze się kręcą. Na Mazurach woda jest tak straszna, że tam moje włosy się
            PROSTUJĄ!!!! A mam takiego barana, że nawet prostowanica tylko fryzjer może je
            okiełznać a i tak wystarczy odrobina wiatru ( o wilgoci nie wspomnę) a one
            zaczynają się podkręcać... W dodatku po mazurskiej wodzie łamią się w poowie, są
            kruche, sztywne i zupełnie matowe.... Skóra z twarzy schodzi mi płatami i nic
            nie pomaga. Koszmar.
            • Gość: aga Re: co z ta woda? IP: *.k.omnitec.pl 21.04.06, 14:49
              Masz wodę ze STUDNI w Warszawie?????????????????????????? Poza tym nie wierzę
              żeby na Sląsku woda była lepsza.
              Kup sobie filtr za parę tysiaków i będzie lepsza niz za granicą.
              • Gość: loo Re: co z ta woda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 15:09
                To, że Ty nie wierzysz o niczym nie świadczy. Sprawdz, przekonaj się a potem pisz.
                • madfashion Re: co z ta woda? 21.04.06, 15:13
                  W różnych regionach Polski woda jest różnej jakości.
                  Przykładowo w Oleśnicy jest lepsza niż we wrocławiu. Ilekroś myję głowę we
                  wrocławiu, już po samym spłukaniu szampponu mam SIANO na głowie
    • marghot Re: co z ta woda? 21.04.06, 15:12
      w PL woda jest twarda, może zatem wysuszać.
      W slonecznej Italii woda jest b. miekka - moje wlosy również są po niej
      bardziej miękkie (choc u nas w kraju i poza myję codziennie), a skóra ciala i
      twarzy nie ma skłonności do przesuszenia
      • Gość: ilecka. Re: co z ta woda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 18:53
        z twojego postu wnioskuje ze jestes zadowolona z wody we wlsozech.

        otoz ja nie~! jest nachlorowana. najlepsza woda jest u mnie w domu w polsce,
        mieszkam na wsi, i jest super!

        we wloszech mam strasznie sucha cere, niewspominam juz o czole na ktorym
        wyskakuje Bóg-wie-co. wracam do polski i terapia ekspresowa - 5 dni i wszystko
        znika.

        wlosy po pierwszym myciu w polsce sa lepsze... nie znosze wody we florencji
        jest ohydna, no ale coz oczekiwac, jej to nawet bym nie wypila
    • krakoma Re: co z ta woda? 21.04.06, 15:58
      wy to jestescie dobre! najezdzacie na polska wode, a dziewczynie przeciez chodzi
      o to, ze woda WE WLOSZECH jest zla!
      • Gość: ilecka. Re: co z ta woda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 18:54
        wlasnie :)
        • lutea Re: co z ta woda? 21.04.06, 19:19
          cudze chwalicie swego nie znacie. Niestety nadal większośc Polaków uważa że to
          co nasze jest po prostu " badziewiem'' :(
          • Gość: Elfi Re: co z ta woda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 20:08
            W Polsce woda w różnych regionach kraju jest bardzo różnej jakości. W
            Szczecinie mam wysuszone i szorstkie włosy, a skóra wpija kremy w ogromnych
            ilościach, a wygląda jakbym dawno nie robiła peelingu. W Toruniu jeszcze
            większy koszmar (pić się nie da absolutnie), ale tam bywam sporadycznie.
            Najlepsza woda jaką znam jest w moim rodzinnym Kołobrzegu. Prawie nie używam
            balsamów, wystarczy nawilżający żel, włosy są miękkie, a jak myję zęby wyczuwam
            jakby słodki posmak - w Szczecinie wyraźnie chlor. Pewnie w wielu krajach jest
            podobnie. Jakość wody zależy od ujęcia, sposobu uzdatniania itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka