Dodaj do ulubionych

w saunie bez ręcznika

02.01.07, 22:24
Byłam kilka razy na "Warszawiance" na saunach i o ile samo przebywanie w saunie uważam za coś absolutnie fantastycznego to towarzystwo tłumu facetów nie skłania mnie do czego innego jak siedzenie w ręczniku po szyję. O wejściu do studni lodowej nie ma nawet mowy.
Ostatnio wybrałam się do Klubu Łaźnia przy Puławskiej (jest między Warszawianką a metrem Wilanowska), atmosfera w tym miejscu jest diametralnie różna. Osób bardzo niewiele, odważyłam się saunować na naguska, nawet do studni wskoczyłam :) wrażenia niesamowite, znacznie lepiej niż w ręczniku, można poczuć prawdziwe saunowanie. Gorąco polecam, przedewszystkim paniom.
Obserwuj wątek
    • lambda100 Re: w saunie bez ręcznika 03.01.07, 08:07
      tam gdzie ja chodze do fitness jest sauna osobna-dla kobiet i mezczyzn,chyba ze
      idziemy z razem z moim to zakladam bikini.Innaczej bym sie wstydzila
    • paulina.galli Re: w saunie bez ręcznika 03.01.07, 10:21
      gabi ww

      Ja bylam 2 x na warszawiance i faktycznie za pierwszym razem - male zdziwenie
      Tłuuumy facetow nagusienkich :)
      Przedziel wiekowy od 10- 40 lat a takze przedzial "rozmiarowy ":):):):)
      Ale bylysmy tam w grupie dziweczyn (5 konkretnie) i prawde mowiac po
      pierwszym "malym " zaskoczeniu i swietnie sie bawilysmy i mialymsy w nosie
      tych facetow.
      W samej saunie siedzialysmy w recznikach ale np. pozniej "topless" [ Panowie
      udawali ze nas nie widza ]:) i gapili sie w sufit tudziez w czubki swoich
      palcow u stop :) Ale potem tak sie wyluzowalysmy ze np. wchodzilysmy do tej
      studi lodowej.
      Nie powiem - male korki w tym momencie sie robily bo Panowie lekko ociagali sie
      zeby wejsc do ktorejs z saun umieszonych wokol tej "lodowej studni" - zwlaszca
      jak moja kolezanka wdrapywala sie na drabinke :) ale dziewczyna ma genialna
      figure (niech sie modelki chowaja) i "cycki" :)

      W sumie - sama chyba bym sie nie odwazyla ale w grupie razniej - w koncu
      przeciez chyba kazdy z nas juz druga plec nago widzial ;)
      • gabi_ww Re: w saunie bez ręcznika 03.01.07, 22:27
        to daj znać jak będziecie szły znowu to się przyłączę i może się odważę, mam już małą wprawę po klubie łaźnia :)))
      • the.main.gosc Re: w saunie bez ręcznika 04.01.07, 14:32
        ej, zajezdza soft kurestwem... nie masz sie czym chwalic ani tym bardziej
        polecac innym...
        • gabi_ww Re: w saunie bez ręcznika 04.01.07, 16:54
          to jak tam jest stado facetów to dopiero jest k...two
          • kkkkk4 Re: w saunie bez ręcznika 04.01.07, 17:20
            Mimo, że mam łdneą figurę i nie mam kompleksów w życiu bym się nie rozebrała
            publicznie wsród obcych i nie znosze patrzec na gołych ludzi-mało kiedy ich
            ciała sa estetyczne. Lokal z golasami napawa mnie obrzydzeniem.
            • paulina.galli Re: w saunie bez ręcznika 04.01.07, 18:25
              No normalnie faktycznie... skandal!!!
              jak te baby smialy raz ze przyjsc razem...
              Jak smialy sie rozebrac na chwile i skozystac z sauny [ wszak mogly brac
              prysznic czy tez bicze wodne w reczniku a jeszcze lepiej w bieliznie spodniach
              i swetrze!!!]

              nie dosc ze rozebrac sie i jeszcze swietnie sie bawic !!! szok!!!
              I narazic tych biednych niewinnych golych facetow na jakies niezdrowe emocje
              zwiazane z tym ze pol sutka zobaczycli :0


              Po glebokim namysle i samokrytyce stwierdzam ze macie racje - rozebrac sie w
              saunie do naga to hanba i wstyd!!!


              z moherkowym pozdrowieniem ;)
              Linnka
              • the.main.gosc Re: w saunie bez ręcznika 04.01.07, 19:09
                te, z moherami to mi nie wyskakuj, bo ja uznaje tylko piekne gatunkowo
                bawelenki i kaszmiry, ok ?

                a teraz posluchaj, wyzwolona niewiasto. do sauny nie chodze, bo nie lubie
                surowych desek. potrzebuje czegos wiecej, pieknej oprawy, klasy, luksusu.
                dlatgo jestem czesta bywalczynia (mam abonament) hammamu w paryskiej dzielnicy
                le marais. i wyglada to tak (poza tym, ze mozaiki, marmury, para leci z
                olejkami eterycznymi, kilka sal o zroznicowanych temperaturachg, wszystkie
                piekne. higiena wzorowa. nastepnie w specjalnym indywidualnym pomieszczeniu
                gommage i masaze do wyboru, wszystko robione rofesjonalnie. po tych ceregielach
                przechodzi sie do jednej z dwoch sal "z tysiaca i jednej nocy", gdzie sie
                odpoczywa), ze sa wyznaczone dni dla kobiet i dla mezczyzn. mozna nago, mozna
                miec recznik. jest z reszta taka para, ze niewiele tej golizny widac, czyli
                zero skrepowania. Ale bodajze dwa razy w tygodniu sa tzw. pory "mixte", czyli
                mieszane, dla kobiet i mezczyzn jednoczesnie. I w tych dniach obowiazuje
                regulamin, ktory nakazuje noszenie stroju kapielowego (topless chyba jest
                dozwolony). i jakos wszyscy uwazaja to za wymog zupelnie normalny.
                Kwestia kultury spoleczenstwa i mentalnosci. Polska, to nie Szwecja, a Polacy
                nie gesi i nie musza slepo nasladowac innych nacji. W kulturze polskiej lazenie
                z gola dupa w miejscu publicznym nie jest zakorzenione. jesli ty i twoje
                kolezanki to lubicie, to wasza sprawa. jakie mam zdanie na ten temat napisalam
                wczesniej.


                z pozdrowieniami z moherowego paryza :)

                • kkkkk4 Re: w saunie bez ręcznika 04.01.07, 19:17
                  Dobrze powiedziane! Ja nie jestem bywalczynią publiczynych saun i tego typu
                  przybytków, bo po pierwsze mam w domu kabinę parową, po drugie jak już pisałam
                  krępuje mnie patrzenie na nagich ludzi i "PREZENTOWANIE" PUBLICZNE SWOICH
                  WDZIĘKÓW-
                  • kkkkk4 Re: w saunie bez ręcznika 04.01.07, 19:22
                    (przepraszam - urwało mi się) nie wiem po co od razu wyskakiwać komuś z
                    moherem, tylko dlatego, ze nie lubi się rozbierać w towarzystwie obcych. Powim
                    tyle, do warszawianki poszła moja znajoma i wróciła trochę przerażona tłumami
                    nagusów i sztucznym poczuciem "luzu". Dla mnie to zbyt lubieżne i niesmaczne i
                    po prostu nie miałabym dylematu czy wchodzić w ręczniku na bicze wodne. Albo
                    stać mnie na bicze wodne sole, albo mam to gdzieś.
                    • paulina.galli Re: w saunie bez ręcznika 04.01.07, 19:28
                      kkkk4 to powiedz mi prosze po co wyskakiwac z "kur.estwem" jesli kogos akurat
                      osobnik plci przeciwnej siedzacy w saunie (nawet o zgrozo bez recznika ) nie
                      krepuje? Moj "moherek" jest personalnie skierowany do maina i jego odzywki >:-[
                      A nie do tych ktorzy nie chca bywac w kooedukacyjnych saunach! to juz ich
                      sprawa gdzie chodza i w jakim towarzystwie i czy sie czuja skrepowani czy tez
                      swobodnie .

                      Nikomu do sauny nie kaze chodzic - ani tym bardziej do koedukacyjnej :)
                      Nie ma tez przymusu "rozbierania sie" mozna siedziec w reczniku (swoja droga
                      nie wiem jak w tym momencie uzytkuje sie prysznic (bo kostium kapielowy jest
                      zabroniony ) ale ok - nie wnikam, moze jakos mozna albo ma sie pare recznikow
                      na zmiane )

                      Wychodzi na to ze jesli nie mdleje z wrazenia i nie robie sie czerwona ze
                      wstydu - bo widze golego faceta - albo jesli opalam sie topless - tom K...a?
                      No coz... dziekuje za tak fachowe i obiektywne sklasyfikowanie mojej skromnej
                      osoby
                      • paulina.galli Re: w saunie bez ręcznika 04.01.07, 19:31
                        z drugiejn strony - jestem ciekawa gdzie kolega (kolezanka?) main wyczytala ze
                        cos takiego "polecam"
                        Bo ja tak czytam swoj pierwszy post i czytam i nijak tego "polecania" nie
                        widze...

                        chyab to juz tylko On (Ona) wie gdzie sie dopatrzyl(a) tego ze POLECAM (dobrze
                        ze nie zmuszam !:):):): WSZYSTKIM POLAKOM lazenie z golytm tylkiem w saunie :)
                        • the.main.gosc Re: w saunie bez ręcznika 04.01.07, 19:43
                          jesli personalnie do mnie byl ten "moherek", to chyba wyprowadzilam cie z
                          bledu, choc ubawilo mnie to. nie nazwalam cie K..., bo to wlasnie by byla
                          moherowa mentalnosc, az dziw , ze tak to zrozumialas. pisalam o atmosferze jako
                          o "soft kurestwie", bo tak to niestety - z tego co piszesz - wyglada.
                          atmosferka typu kupa golych fatkow, jak widac dokladnie przez panie
                          obejrzanych, jak rowniez opisanie ich reakcji i zachowan w waszej obecnosci,
                          uwazam za niesmaczne. wiesz, ci faceci normalnie reagowali. jak pisze
                          amerykanski autor Philip Roth w jednej ze swoich powiesci, facetowi z
                          niezaspokojonymi potrzebami moze stanac nawet na widok oskubanego kurczaka.
                          widzisz, nie ma sie czym specjalnie zalchystywac. nie rozumiem tylko jak mozna
                          miec ochote wrocic do tej sauny...
                          naprawde nie ma oddzielnych dni dla kobiet i mezczyzn ?
                      • kkkkk4 Re: w saunie bez ręcznika 04.01.07, 19:36
                        Nie wiem czemu ktoś wyskoczył z tym bluzgiem. Mi to się po prostu publiczne
                        obnażanie nie podoba bo mam zachamowania. Może to źle, może dobrze- nie
                        wiem.Rozwijając swoje rozważania uważam, że babki czasem po prostu się nie
                        wstydzą, a czasem pod wpływem koleżanek udają wyzwolone, a czasem po prostu
                        potrzebują takich rozrywek. Wydaje mi sie natomiast, że normalni faceci tam nie
                        chadzają tylko albo jakieś zboczki co lubią popatrzeć, albo inne zboczki co
                        lubia pokazać. Oczywiście mogę się mylić, to tylko moje zdanie-subiektywne.
                        Czasem chodze na basen gdzie jest sauna ale tam się nikt nie rozbiera do
                        nagusa.
                        • paulina.galli Re: w saunie bez ręcznika 04.01.07, 19:42
                          kkkk4 ale przeciez ja to doskonale rozumiem!
                          Na Warszawianke tez poszlysmy nie w celach takich zeby golym biustem wsrod
                          facetow majtac :) Zupelnie nieswiadome bylysmy jak sie to tam odbywa ( moj
                          osobiscie byl to pierwszy raz i nawet sadzilam ze sie siedzi w kostiumie
                          kapielowym a nie li i jedynie w reczniku )
                          Wyszlo jak wyszlo - po porostu - po jakims dluzszym czasie wsrod golasow
                          (obojga plci ;) ) przestalysmy sie przejmowac ze kawalek poldupka ktos tam
                          zobaczy i tyle :) Jakas forma znieczulenia
                          Powiem nawet wiecej - w pewnym momencie poszlysmy na chwile na te czesc
                          basenowa (juz przebrane w kostiumy kapielowe oczywiscie ;)) i nawet ... jakos
                          tak dziwnie przez chwile bo ... wszyscy ubrani :)
                  • the.main.gosc Re: w saunie bez ręcznika 04.01.07, 19:55
                    chcialabym miec w domu kabine parowa...
                • paulina.galli Re: w saunie bez ręcznika 04.01.07, 19:37
                  > te, z moherami to mi nie wyskakuj, bo ja uznaje tylko piekne gatunkowo
                  > bawelenki i kaszmiry, ok ?
                  >


                  dla poszerzenia twojej (skromnej) wiedzy - moher to bardzo szlachetna
                  gatunkowo - wełna z kóz angorskich :) [ droga luxusowa i jak najbardziej
                  pasujaca do pseudosnoba :) ] To ze skojarzyla sie ci z podrobka synetyczna i
                  berecikiem - no to co ja poradze?:D:D:D:D
                  • the.main.gosc Re: w saunie bez ręcznika 04.01.07, 19:48
                    alez, ja niczego od ciebie nie oczekuje, nie przesadzaj :)

                    zycze dalszych wrazen w dobrym stylu.



                    • paulina.galli Re: w saunie bez ręcznika 04.01.07, 20:08
                      the.main.gosc napisała:

                      > alez, ja niczego od ciebie nie oczekuje, nie przesadzaj :)

                      a to dobrze bo juz sie zaczelam stresowac ze musze stanac na wysokosci
                      zadania :)

                      > zycze dalszych wrazen w dobrym stylu.

                      a dziekuje bardzo za niewatpliwie szczere zyczenia :)


                      jak się pozbyć sygnaturki? ;)
    • the.main.gosc co to jest pseudosnob ? 04.01.07, 19:54
      :)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka