luxeta
26.08.07, 13:56
Witam wszystkich. Sporo na forum wątków poświęconych tłustej cerze, ale
wymyśliłam, że założę nowy, poświęcony baaaardzo tłustej cerze, może kogoś
zainteresuje ten problem i wymieni się ze mną swoimi doświadczeniami, za co
będę wdzięczna.
- POKRÓTCE O MNIE:
Mam 31 lat i zanieczyszczoną, tłustą skórę o mocno rozszerzonych porach. Moje
problemy ze skórą mają jak najbardziej podłoże hormonalne, towarzyszy im mocno
nadmierne owłosienie, przetłuszczające się włosy. Niestety z innych względów
zdrowotnych NIE MOGĘ brać tabletek hormonalnych typu Diane.
Jak bardzo jest tłusta moja skóra? Mniej więcej w 1-1,5 godziny po zrobieniu
makijażu jest on już przeżarty tłuszczem i świecę się bardzo mocno. Na dłużej
nie matuje mnie praktycznie nic... Kiedy zdarza mi się nie nałożyć na twarz
żadnego kosmetyku (bo np. nie wychodzę z domu) i obserwuję ją z bliska po paru
godzinach, widzę wyraźnie malutkie kropelki tłuszczu zgromadzone w każdym
porze. Brrrr...! Ohyda.
- CZEGO UŻYWAM:
[Kosmetyki kupuję raczej wyłącznie w aptekach, przynajmniej kremy (bo uważam,
że np. toniki i mleczka są mniej ważne, a co za tym idzie można wydać na nie
mniej kasy).]
Obecnie to żel nawilżający Hydrain z firmy Dermedic a na noc Vichy Normaderm
chronoaktywny.
Używałam nie-tanich kosmetyków: avene, babor - żaden bez spektakularnych
efektów. Ogólnie to niestety nie wierzę w kosmetyki, przynajmniej w te, na
które mnie stać.
Mój obecny podkład to Revlon Colorstay a poprzedni L'Oreal Cashmere. Chyba nic
mnie nie matowiło lepiej, niestety - ciągle niewystarczająco!!
Używam wszystkiego co matujące (toniki, maseczki oczyszczające, sciągające)
dodatkowo puder w kamieniu (poczciwy Yardley, lepszego nie znam :)) a w ciągu
dnia zwykłych cienkich serwetek do odtłuszczania się.
Używałam też bazy pod podkład Dax Cosmetics, ale miałam wrażenie zatkanych
porów. Poza tym - zauważyłyście, że ta baza śmierdzi tranem? Czy to tylko moje
wrażenie? :)
- CO ROBIĘ:
Oczyszczam twarz u kosmetyczki, ciągle i ciąle od wielu lat. Dosyć często,
czasem nawet co miesiąc a nigdy dłużej niż raz na 3 m-ce. Zanieczyszczam się
koszmarnie i bardzo szybko; przeważają wągry i grudki podskórne, wykwitów
ropnych nie mam.
Byłam także naturalnie u dermatologa, ale przemilczę tę żenującą wizytę
milczeniem. Ogólnie - bez efektów (a lekarka podobno dobra :/ ).
- O CO PROSZĘ:
O poradę :)
Bardzo proszę podzielić się ze mną doświadczeniami w kwestii kremów, podkładów
a nawet diet na tłustą skórę, a także zabiegów które ewentualnie mogłabym
zastosować. Od razu powiem, że moja kosmetyczka nie poleciła mi złuszczania
kwasami oraz twierdzi, że mam dobrze nawilżoną skórę.
Zależy mi zwłaszcza na jakimś podkładzie, niech nawet działa jak beton, ale
niech mnie trochę zmatowi!! Tylko proszę nie polecać mi (z całym szacunkiem)
młodzieżowych podkładów typu rimmel, maybelline czy margaret astor bo to w
moim wieku nieporozumienie.
Z góry serdecznie, serdecznie dziękuję!
PS. Na koniec pocieszę samą siebie: wspominając moją babcię i obserwując moją
mamę (l.63) widzę, że przynajmniej nie będę miała żadnych zmarszczek! :))))