Gość: Aleksa IP: *.net-htp.de 07.07.03, 16:16 Dziewczyny czy kturas z was miala ten krem??? podobno dobrze matuje, nawilza i gina po nim wypryski. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: sylwik Re: shiseido-Pureness moistruizing gel cream IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.07.03, 19:50 to prawda...z matowaniem to nie az tak dobrze mu idzie ale nawilza swietnie a wypryski goi rewelacyjnie...stosowalam go 6 miesiecy i pozbylam sie pryszczy z ktorymi walczylam juz pare lat....mowie o tym prezzroczystym....bo jest jeszcze taki bialy....goraco polecam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nana Re: shiseido-Pureness moistruizing gel cream IP: *.acn.pl 08.07.03, 10:10 Brakuje na tym watku Balbiny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mikka Re: shiseido-Pureness moistruizing gel cream IP: 80.48.129.* 08.07.03, 14:36 Uzywalam sztyftu matujacego z tej serii. Kosztował sporo i był niezly, problem był tylko jeden: jak wysunęłam cały sztyft, żeby sprawdzić, ile tego jest - szok jaies 3 cm. No i faktycznie skończył sie szybko. Drugi raz juz raczej nie kupię. Czy krem jest równie "wydajny"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwik Re: shiseido-Pureness moistruizing gel cream IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.07.03, 19:16 Gość portalu: Mikka napisał(a): > Uzywalam sztyftu matujacego z tej serii. Kosztował sporo i był niezly, > problem był tylko jeden: jak wysunęłam cały sztyft, żeby sprawdzić, ile tego > jest - szok jaies 3 cm. No i faktycznie skończył sie szybko. > Drugi raz juz raczej nie kupię. > > Czy krem jest równie "wydajny"? zelu starcza na miesiac....jest tam chyba 30ml... Odpowiedz Link Zgłoś
balbina_alexandra Re: shiseido-Pureness moistruizing gel cream 09.07.03, 13:44 Balbiny nie ma bo musi wpierw rozprawic sie z ta podla firma co mi siec dostrad\cza do domu - a ostanio wlasciwie nie dostarcza, od cztrercg miesiecy sa jaja, a od dwoch nie mam sieci non stop> A poniewaz lacze jest mi bardzo potrzebne do pracy troche sie denerwuje... a ze szef mityczny to kretyn co nie odbiera telefonu, to mam nadziieje ze odbierze list np z sadu. A na razie jestem na etapie zalatwiania nowego lacza. Ja mialam z Pureness emulsje nawilzajaca, byla ok, choc teraz cisnelam resztke w kat bo mam zbyt przesuszona skore i przeprosilam sie ze zwyklym kremem nawilzajacym... znalazlam resztke z zeszlego roku ale nie sluzy mi teraz, jakos mocno przesuszylam sobie paszcze. To dobra seria i mysle ze ten krem (w sloiczku, bo emulsja jest w buteleczce z pompka, obie w pojemnosci 50 ml) tez jest ok. Mozna sprobowac. Ale pamietajcie, nie popelnijcie mojego bledu... za matujacy tonik, beztluszczowa emulsja i matujacy podklad to troche za duzo... skora mi sie zbuntowala i luszczy sie platami, podla :( Nana cmok... tesknie :( Odpowiedz Link Zgłoś