Botoks

30.11.03, 14:49
Tak, tak, znam kobiety które regularnie wstrzykują sobie botox i
wierzcie mi, mają kłopoty żeby popatrzec w górę. Poza tym , parę
operacji kosmetycznych (powieki, usta itd., bo jedno nie pasuje
do innego) i mają twarze jak maski. Nie widać tego na zdjęciach,
ale w rzeczywistości bardzo. Mam nadzieję, że zdrowy rozsądek
mnie od tego uchroni. Tak naprawdę to najważniejsze są:
osobowość i poczucie własnej wartości i atrakcyjności. Howgh
    • Gość: Fanka botoksu Re: Botoks IP: *.bci.net.pl 01.12.03, 13:13
      Jak masz 20 lat. A jak masz 45? Co z poczuciem własnej
      atrakcyjności? Na kobiety pztrzy się przez pryzmat wyglądu, a
      nie osobowości. Też mi sie to nie podoba, ale nie mogę tego
      zmienić. I dlatego wstrzykuje sobie botox. Jest całkiem dobry i
      bez problemu mozna patrzeć w górę. Jeżeli jest na co popatrzeć.
      (Kto naopowiadał Ci tych głupot?)
      • Gość: Ggigus pryzmat dla kobiet IP: *.dip.t-dialin.net 01.12.03, 18:42
        Gość portalu: Fanka botoksu napisał(a):

        > Jak masz 20 lat. A jak masz 45? Co z poczuciem własnej
        > atrakcyjności? Na kobiety pztrzy się przez pryzmat wyglądu, a
        > nie osobowości. Też mi sie to nie podoba, ale nie mogę tego
        > zmienić. I dlatego wstrzykuje sobie botox. Jest całkiem dobry
        i
        > bez problemu mozna patrzeć w górę. Jeżeli jest na co
        popatrzeć.
        > (Kto naopowiadał Ci tych głupot?)


        No to moze olac ogolny przymus patrzenia na kobiety przez
        pryzmat wygladu? Kim jest, do licha, kobieta? Tworem
        zrdeukowanym do tego, by cale zycie wiecznie mlodo i atrakcyjnie
        wygladac?
        A o ubocznych skutkach botoksu - wlasnie niemoznosc patrzenia
        itp. tez slyszalam. I uwierz mi, ze to widac. Widze te twarze
        tzw. znanych kobiet, od jakiegos czasu z dziwnie "usunieta"
        mimika. Takie martwe twarze, brr.
        Ale robisz, jak uwazasz. Jesli masz ochote sie dobrowolnie
        redukowac do ladnego wygladu i poddawac tej idiotycznej presji,
        prosze bardzo. Wiem, latwo mi mowic, bo mam 30 lat i nie
        zarzekam sie, ze sobie czegos nie wstrzykne kiedys. Teraz mowie
        twardo, ze nie. ALe jesli wstrzykne, zrobie to dla siebie, a nie
        po to, zeby ulegac presji patrzenia na kobiety przez pryzmat
        wygladu. Taki poglad to nonsens i samodyskryminacja.
        • caperucita Re: pryzmat dla kobiet 02.12.03, 08:44
          Nikt mi nie naopowiadał głupot, tylko sama widziałam. Mam
          znajomą która robi wszystko żeby wyglądać młodo (bo ma dużo
          młodszego męża). Wygląda młodo, ale jej twarz jest pozbawiona
          mimiki, widzisz ją i wiesz, że coś jest nie w porządku. I
          naprawdę ma trudności z patrzeniem w górę. Natomiast znam
          kobiety dużo starsze, o tak fascynującej osobowości (do tego też
          atrakcyjne i dbające o siebie) że nie potrzebują żadnych
          operacji a i tak są super. I to jest moje marzenie.
          • Gość: Betty Re: pryzmat dla kobiet IP: 217.153.60.* 04.12.03, 11:44
            Hmm... z tego co widze sporo jest ,,przeciw" ale równie
            duzo ,,za" stosowaniem botoxu. Ja jeszcze mam kilka lat przed
            soba, ale powoli oswajam się z myślą, że chociażby botox czeka
            mnie nieuchronne. Nie przesadzajmy z samymi opracjami, Drogie
            Panie, choć drobiazgi typu powyższe zabiegi to: i lepsze
            samopoczucie i znacznie młodszy wygląd, co w przypadku kobiet
            często na jedno wychodzi. /Tylko mi teraz nie opowiadajcie, że
            dla kobiety nieistotny jest wygląd- żadnej takiej nie znam, z
            jakiego środowiska by nie pochodziła, 100 x lepiej się czuje jak
            dobrze wygląda/. Mam nadzieję, że za jakieś 5-10 lat kosmetyki
            będa na tyle niezłe, ze zastrzyki nie będą koniecznością:)
    • bodyworker Re: Botoks 23.03.04, 23:23
      Niestety w artykule brak ścisłych informacji dotyczących
      działania i Sztuki terapii toksyną botulinową.
      Od kilku lat współpracuje z lekarzami med. estetycznej i to co
      sie wypisuje o botoksie to najczęściej szukanie taniej
      sensacji. Kilka uwag:
      1. Nie sztuka dokonac iniekcji i poczekac 4-5 miesiecy i od
      nowa. Po toksynie wykonuje sie specjalistyczne masaże, pierwszy
      7-9 dni po iniekcji. W Polsce jednak nie wielu terapeutów,
      masażystów tym sie zajmuje. Poza tym lekarz współpracujący z
      kosmetyczką daje wytyczne jak "opiekowac sie skórą juz po
      iniekcji. Rezultat - zupełnie inny, kiedy mięśnie wracaja do
      sprawności. Skóra jest inna. Ale jak mówiłem to wyzsza szkoła
      jazdy, a nie proste Wszczykiwactwo.

      2. Ceny które sie podaje, są windowane przez środowisko
      warszawskie, prestiż, moda i cos tam jeszcze. W innych miastach
      jest taniej i czasem bardziej profesjonalnie.

      3. Kremy z botoxem bez kontroli, az strach pomysleć, jeśli
      działaja jak botoks, to powinne byc traktowane jako lek. Jesli
      kazdy je może kupić to nie wierze że nie dojdzie do naduzywanie
      przez Panie tego specyfiku. Czemu nie ide na imprezę, no to juz
      kremik. Aż strach pomysleć. Pozostawmy moze lekarzom to co
      lekarskie a kosmetyczkom to co kosmetyczne.
      Z poważaniem.
Pełna wersja