Dodaj do ulubionych

naprawde trwale perfumy

02.07.02, 16:58
ktore z Waszych perfum uznalybyscie za najtrwalsze?
dla mnie to chyba Lou Lou - szkoda ze zapach taki w sumie niezbyt jak dla
mnie...
pozdr
Obserwuj wątek
    • miriam_73 Re: naprawde trwale perfumy 02.07.02, 17:47
      Coco Mademoiselle. Cały dzien czuje ten zapach podczas gdy w wypadku innych
      zapachów, zwykle węch mi się szybko stepna, a i one znacznie szybciej niż Coco
      wietrzeją.
      • Gość: julienne Re: naprawde trwale perfumy IP: *.jgora.dialog.net.pl 02.07.02, 18:43
        Dla mnie to zupełnie normalne, że po pewnym czasie przestajemy czuć własne
        perfumy. W ocenie trwałości zapachu "podpieram" sie opiniami otoczenia i tym,
        czy zapch zostaje na ubraniu (żeby nie było wątpliwości: nie spryskuję ubrań
        perfumami). Dawno temu miałam Obsession CK i nigdy ich nie czułam, ale wszyscy
        dookoła owszem. Teraz mam Romance LR (w dodatku tester!) i wcale go nie czuję,
        nawet na ciuchach. Może dlatego, że to taki delikatny zapaszek albo nie wiem
        co, bo jak użyję Rush Gucci'ego albo Allure, to czuję je b.długo i później na
        ubraniach również.
        • Gość: katrina Re: naprawde trwale perfumy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 19:17
          ja się też podpieram opiniami otoczenia, tylko że otoczenie niezaleznie od
          wieku i płci twierdzi zgodnie że nic na mnie nie czuć (niezależnie równiez od
          tego czy zapach kosztował 30zł czy 250)! wszystkie zapachy wyparowują ze mnie
          jak kamfora :( dlatego proszę piszcie o trwałych zapachach, o tych wybitnie
          nietrwałych też, może ten wątek będzie dla mnie pomocny.
          • isia67 Re: naprawde trwale perfumy 02.07.02, 20:10
            Katrina,
            podobno na suchej skórze zapach krócej się trzyma. Może dlatego masz problem
            (jeśli to jest problem?). Podobno pomaga stosowanie balsamu, najlepiej o tej
            samej nucie zapachowej. Spróbuj, powinno pomóc. Pozdrówka
            • anexxa utrwalanie perfum 02.07.02, 22:29
              przypomnialo mi sie, ze kiedys czytalam o metodzie
              robienia sobie tego balsamu. do zwyklego, najlepiej
              bezzapachowego, wkroplic perfum (napsikac, jak ma sie w
              psiku). wymieszac, uzyc.

              xx.

              ps a z tym prawdziwym balsamem to racja, uzywam tommy
              girl balsamu i zapachu - dziala.
      • Gość: Renatka Re: naprawde trwale perfumy IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 04.07.02, 19:19
        Coco nie wiem dlaczego w nucie bazowej zalatuje stechlizna. CZy tylko mnie sie
        tak wydaje?
    • isia67 Re: naprawde trwale perfumy 02.07.02, 20:07
      Trwałe zapachy ma Estee Lauder. Spróbuj, może coś znajdziesz dla siebie. A i
      jeszcze wydaje mi się, że Shiseido też jest ok. Próbowałam Vocalise tej firmy i
      pachniały długo (nawet po myciu jeszcze czułam smużkę zapachu).
      Pozdrawiam
      • Gość: katrina Re: naprawde trwale perfumy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 21:01
        Dzięki za rady. wiem że powinnam uzywać balsamu, ale te które są "parami" do
        drogich perfum są zazwyczaj równie drogie albo droższe (po co takie wielkie
        butle?) i już mi forsy nie starcza :-) z EL mam właśnie pleasures, faktycznie
        trwałość większa od przeciętnej, ale trochę za słodkie (dodatkowa właściwość
        mojej skóry jest taka że to co świeże, robi się na mnie słodkie, a to co
        słodkie... lepiej nie mówic jakie) na mnie, będzie ok na zimę. Ostatnio
        tygodniami chodziłam wokół Fleur de The YR i wygląda na to że on sie na mnie
        nie "zesładza", więc go zamówiłam pocztą. Razem z balsamem, tak jak radzisz.
        • isia67 Re: naprawde trwale perfumy 03.07.02, 19:45
          Fajnie jest jak można pozwolić sobie na zakup i perfum i balsamu o tym samym
          zapachu, ale doskonale wiem, że to duży wydatek. Niby ma to być oszczędność
          (używasz mniej perfum, czy wody), ale i tak drogo. Ja myślałam o nawilżeniu
          skóry zwykłym balsamem, najlepiej o neutralnym zapachu. Można oczywiście
          najpierw umyć się mydełkiem lub żelem pod przysznic, potem użyć balsamu,
          przypudrować miejsca narażone na otarcia, a na koniec popsikać się wodą lub
          perfumami. Wszystko to z ulubionej linii zapachowej. O rany pół dnia zamiast
          jednego lub dwóch psik, psik na właściwe miejsca. Miłego "ubierania" w zapach
      • Gość: Mela Re: naprawde trwale perfumy IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 13:16
        Zgadza się, że EL ma trwałe perfumy. Najtrwalsze, jakie znam to Spellbound,
        moja siostra używa i cały dzień się męczę, bo to ciężki zapach (ale zauważyłam,
        że facetom się podoba). Chyba ciężko znaleźć perfumy lekkie i jednocześnie
        trwałe.
        • Gość: Renatka Hot Couture IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 04.07.02, 19:26
          Zapach nie ciezki ale baaardzo trwaly. FAceci na niego zwracaja uwage. Jednak
          woda toaletowa rozni sie od perfumowanej. Oba swietne choc ODT chyba ladniejsza?
          Mam sucha skore i wiekszosc zapachow znika calkiem szybko. Ale wyjatkami sa
          Hot Couture i HAPPY Cliniqe. Happy to jest objawienie. Zawsze mam je, chyba juz
          3 butelke 100 ml. Wszystkie dziewczyny pytaly mnie co to za perfumy i kilka je
          kupilo. Na nich pachna super. Polecam oba zapachy.
          • coralin Re: Hot Couture 04.07.02, 19:35
            Gość portalu: Renatka napisał(a):

            > Zapach nie ciezki ale baaardzo trwaly. FAceci na niego zwracaja uwage. Jednak
            > woda toaletowa rozni sie od perfumowanej. Oba swietne choc ODT chyba ladniejsza
            Ja wolę wodę perfumowaną.Jest trwała,ale subtelna .Nie męczy otoczenia i na zimę
            nawet do pracy to stosowny zapach. Dziwię się,że zdecydowałam się na zapach z
            wyrazną owocową nutą, choć za takimi nie przepadałam.A Hot Couture pachnie
            malinami.
          • Gość: katrina Re: Hot Couture IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 20:53
            Gość portalu: Renatka napisał(a):

            > Zapach nie ciezki ale baaardzo trwaly. FAceci na niego zwracaja uwage. Jednak
            > woda toaletowa rozni sie od perfumowanej. Oba swietne choc ODT chyba ladniejsza
            > ?
            > Mam sucha skore i wiekszosc zapachow znika calkiem szybko. Ale wyjatkami sa
            > Hot Couture i HAPPY Cliniqe. Happy to jest objawienie. Zawsze mam je, chyba juz
            >
            > 3 butelke 100 ml. Wszystkie dziewczyny pytaly mnie co to za perfumy i kilka je
            > kupilo. Na nich pachna super. Polecam oba zapachy.

            No to ja juz się czuję totalnie pokrzywdzona przez naturę! Miałam Happy, zużyłam
            dwie duże butle tylko dlatego że uwielbiał je mój chłopak, ale z trwałością było
            kiepsko - tak jak zawsze :( Ale zapach super, masz rację, może do nich wrócę :-)
            tym razem z balsamem.
        • isia67 Re: Do Meli; naprawde trwale perfumy 05.07.02, 18:45
          Mela,
          napisałaś takie zdanie: "Najtrwalsze, jakie znam to Spellbound,
          moja siostra używa i cały dzień się męczę, bo to ciężki zapach (ale zauważyłam,
          że facetom się podoba)". No właśnie chodzi o to co w nawiasie. Ja używam, a
          raczej używałam Beautiful. Używałam, bo koleżanka skrytykowała mnie, że po
          pierwsze stare (tzn. nie najnowszy hit sezonu), po drugie mocne. Ogólnie do
          niczego. A jak to jest z tymi facetami? Wydaje mi się, że im ten zapach
          odpowiada. I w ogóle to panowie wolą mocniejsze zapachy. Sama nie wiem co
          robić, używać czy nie? Psikam się jakimiś delikatnymi hitami sezonu, ale po 5
          minutach nic nie czuć. Hit sezonu czy intuicja? Co wybrać?
    • Gość: elve Re: naprawde trwale perfumy IP: 195.116.62.* 02.07.02, 22:22
      Kenzo Jungle Elephant. Za-je-bis-ty. W najlepszym tego słowa sensie.
      • goga.74 Re: naprawde trwale perfumy 02.07.02, 22:38
        Potwierdzam. Moje ulubione (na wieczor). Piekne i trzymaja sie dlugoooo.
      • silie Re: naprawde trwale perfumy 03.07.02, 12:07
        To jest chyba "ciężki" zapach?
        s.
        • elve Re: naprawde trwale perfumy 03.07.02, 13:50
          zależy na kim. rozmaicie sie rozwija. czasem idzie mu w kwiaty, czasem w jakieś
          bardziej odzwierzęce składniki. na pewno jest slodki.
    • Gość: melodja Re: naprawde trwale perfumy IP: *.net.autocom.pl 02.07.02, 22:37
      Super trwałe są zapachy Chanel, pachną i pachną i pachną i......
      • Gość: monias1 Re: naprawde trwale perfumy IP: 213.195.141.* 03.07.02, 12:34
        Ja mam Romance LR, Paris YSL i sa bardzo trwale - ale oczywiscie mam wode
        perfumowana. Perfumy nietrwale to wody TOALETOWE!!!!!!! Woda toaletowa a
        perfumowana to roznica!!!!!!! Oczywiscie w trwalosci zapachu i tyle
      • Gość: juss Re: naprawde trwale perfumy IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 21:23
        Zapachy Chanel sa bardzo trwałe.Uzywam Coco Mademoiselle i Allure.Nawet zbyt
        trwale i czasami zapach przeszkadza mi w zasnieciu :)
    • Gość: Mar Re: naprawde trwale perfumy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 12:59
      Najbardziej trwały był Eden Cacharela - aż mnie głowa bolała. Teraz nawet jak
      go na kimś czuję głowa mnie zaczyna boleć. No i Chanel nr 5 - też migrenogenny
      i bardzo trwały.
      • Gość: agul Re: naprawde trwale perfumy IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 13:02
        Chanel 5 faktycznie dosc 'ciezki'.. Monias1 ma racje - trzeba kupowac wody
        perfumowane a nie toaletowe, sa co prawda drozsze ale za to trwale.
        • kotmanka Re: naprawde trwale perfumy 03.07.02, 13:11
          aha, macie racje - zapomnialam o "sloniu" kenzo - super ekstra, to prawda, ale
          troche ciezkawy.
          mamie kupuje amarige givenchy - to jest woda toaletowa ale trzyma sie tez
          niesamowicie dlugo.
          strasznie to czasem frustrujace, "czuc cos ode mnie czy nie?"
          podobno tez nalezy wytworzyc przed soba taka mgle ze spray'u, potem w nia
          wkroczyc. wydaje mi sie to marnowaniem perfum, nie stac mnie na takie
          rozppylanie na wszystkie strony...
        • Gość: katrina Re: naprawde trwale perfumy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 22:46
          Gość portalu: agul napisał(a):

          > Chanel 5 faktycznie dosc 'ciezki'.. Monias1 ma racje - trzeba kupowac wody
          > perfumowane a nie toaletowe, sa co prawda drozsze ale za to trwale.

          No nie na każdym, niestety :((( z drogich zapachów kupuję zawsze eau de parfum,
          np. teraz mam Eternity (juz się szczęśliwie kończy) i te pleasures EL. na perfumy
          mnie nie stać.
      • coralin Re: naprawde trwale perfumy 03.07.02, 18:58
        Mar ja też mam traumatyczne wspomnienia związane z Eden;)Pachniała tak moja
        dentystka.
    • Gość: Kaśka Re: naprawde trwale perfumy IP: *.smochowice.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 13:39
      Gorgio Beverly Hills - tylko nie pamietam jak sie nazywal - w takiej ladnej
      matowej buteleczce (bylo kilka rodzajow flakonikow do tego samego perfumu).
    • Gość: ikusia Do monias! IP: *.com.pl 03.07.02, 14:01
      Opisz mi, proszę, Paris YSL.
      Pozdr.
      • Gość: monias1 Re: Do monias! IP: 213.195.141.* 03.07.02, 14:12
        przepiekny zapach roz. naprawde cudowny, zakochalam sie w tym zapachu.
    • Gość: Margotka Re: naprawde trwale perfumy IP: *.datastar.pl 03.07.02, 15:19
      A probowalas Angel :)? On w powietrzu utrzymuje sie dlugo, nie mowiac o skorze
      lub ubraniach.
      Poza tym wiele zalezy od miejsca na ktore nakladasz perfumy - sprobuj
      perfumowac kark u nasady wlosow, rowek miedzy piersiami, skronie, zgiecia lokci
      i zgiecia pod kolanami - to "gorace" miejsca, wyzwalajace zapach perfum :)

      Pozdrawiam
      Margotka
      • Gość: katrina Re: naprawde trwale perfumy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 20:58
        Gość portalu: Margotka napisał(a):

        > A probowalas Angel :)? On w powietrzu utrzymuje sie dlugo, nie mowiac o skorze
        > lub ubraniach.
        > Poza tym wiele zalezy od miejsca na ktore nakladasz perfumy - sprobuj
        > perfumowac kark u nasady wlosow, rowek miedzy piersiami, skronie, zgiecia lokci
        >
        > i zgiecia pod kolanami - to "gorace" miejsca, wyzwalajace zapach perfum :)

        Dzięki za rady. Niestety Angel jest dla mnie za słodki a rozwija się juz całkiem
        be, szkoda bo ma CUDNĄ butelkę :-) z miejsc które polecasz "kolanka" perfumuję
        tylko na jakieś wyjścia, jak nie jestem w spodniach. Kark i łokcie, a także za
        uszami i nadgarstki to norma. Nie próbowałam rowka :-) dzięki.
    • coralin Re: naprawde trwale perfumy 03.07.02, 18:55
      Ja nie narzekam na trwałość moich perfum,ale też nie oczekuję,że świeży zapach
      będzie pachniał długo w chłodne pory roku.Dlatego mam różne zapachy na różne
      pory.Zimą pachniałam Hot Couture i czasem(to głownie dla Ukochanego)Jaipur
      Saphir Boucheron,a wiosną Premier Jour(ja nie czułam go prawie wcale, ale wciąż
      pytano mnie czym tak ślicznie pachnę).Trwałe choć lekkie są wody Aqua Allegoria
      Guerlaina-Pamplelune i Herba Fresca -na lato.
    • hokusai Re: naprawde trwale perfumy 03.07.02, 22:03
      Angel - woda toaletowa, ale tez i taki spray do ciala, ktory jest
      troche "lzejszy" w nucie zapachowej a trzyma sie jak rzep psiego etc...
      Escada - ja mam klasyczna i wystarczy psiknac nia dwa razy i snuje sie za mna
      przez caly dzien (co tez moze byc meczace)
      Wydaje mi sie, ze amerykanskie perfumy (albo mowiac dokladniej wody
      perfumowane, bo takich uzywam) trzymaja sie lepiej niz francuskie. Ale moje
      poprzedniczki zachwalaly Chanel, a mnie sie wydaje,ze moje ALlure juz po 5
      minutach znika
      • Gość: damona Re: naprawde trwale perfumy IP: 62.233.167.* 03.07.02, 22:24
        ja slyszalam, ze naprawde dobrze dobranych perfum sie nie czuje(nie dotyczy to
        otoczenia, ktore powinno;)
        ale moze to jakas plotka...
      • miriam_73 Re: naprawde trwale perfumy 04.07.02, 09:33
        Hokusai, pytanie tylko czy Allure masz wodę toaletową czy perfumowaną?
        toaletowe rzeczywiście szybko uciekają, natomiast perfumowane - praktycznie
        czuć cały dzień.
        • hokusai Re: naprawde trwale perfumy 04.07.02, 09:51
          Mam perfumowana i balsam do ciala. Sama juz tego nie czuje - ale to chyba efekt
          przyzwyczajenia ...A szkoda bo uwielbiam ten zapach
          • miriam_73 Re: naprawde trwale perfumy 04.07.02, 09:56
            Bardzo możliwe że to właśnie to. Ja pisałam o tym powyżej, że zwykle w
            przypadku większości używanych przeze mnie zapachów wkrótce przestaję je czuć
            (pomimo, że faktycznie pachną)natomiast w przypadku Coco Mademoiselle jak dotąd
            nic takiego się nie dzieje. Może jeszcze się nie uodporniłam na ten zapach.
      • Gość: em Re: naprawde trwale perfumy IP: 62.148.83.* 05.07.02, 09:18
        Lżejszy spray Angel? czy jest w tej ofercie?
        www.pedet.pl/70?NX=9
    • Gość: Mar Re: naprawde trwale perfumy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 22:45
      O coralin, widzę że mamy podobne preferencje, w zimie też używalam Hot Couture,
      a wiosną Premier Jour. Hot czeka na zimę, PJ się kończy a ja wróciłam na chwilę
      do wspomnień sprzed lat i kupiłam sobie Excess P. Rabanne.
      Premier.... też ze mnie znikał migiem, zresztą ja na sobie faktycznie tych
      zapachów nie czuję a wiele osób mi mówi że ładnie pachnę.
      • Gość: katrina Re: naprawde trwale perfumy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 23:18
        Powtarzam, że kupuję eau de parfum, wkraczanie w obłoczek praktykuję nagminnie
        (oprócz normalnego nakładania za uszami itp.), na layering drogi mnie nie stać
        w tym momencie, spróbuję layeringu taniego, z Fleur de The YR. I to że piszę że
        wszystko ze mnie wietrzeje to nie moje wrażenia (normalne że zapach na sobie
        przestaje się czuć po jakimś czasie) tylko wielu osób z mojego otoczenia, które
        o to pytałam i zawsze pytam jak testuję coś nowego. Pisząc wszytko mam na myśli
        wszystko co mi odpowiada, pewnie że Dior się trzyma, ale co z tego, skoro to za
        ciężki zapach dla mnie, 15ml Dune ledwo zmęczyłam. Ciężkie i słodkie zapachy
        odpadają, nie pasują do mnie i źle się na mnie rozwijają - na jeszcze cięższe i
        jeszcze słodsze.
        • Gość: monias1 Re: naprawde trwale perfumy IP: 213.195.141.* 04.07.02, 08:34
          hej dziewczyny,
          wlasnie przypomnialo mi sie ze zapach ktory przebija wszystkie to Samsara
          Guerlaina. Zapach cieply, orientalny, zmyslowy i bardzo trwaly. Rano psikniesz
          sie dwa razy i pachniesz przez caly dzien.
          • miriam_73 Re: naprawde trwale perfumy 04.07.02, 09:30
            Zgadzam się - Samsara jest bardzo trwała, tylko np. jak dla mnie za ciężka na
            dzień. Ja jej używam na wieczór. Lżejszy ale niestety i mniej trwały jest
            zapach Guerlaina "Purple Fantasy" - podobny do Samsary.
            • kotmanka Re: naprawde trwale perfumy 04.07.02, 10:14
              samsarka jak najbardziej, trwala jest takoz, nawet woda toaletowa. tylko ze tak
              mi sie jakos powaznie kojarzy.
              co jeszcze...aha, dzieki za namiary na wode angel - ten zapach interesuje mnie
              od dawna, ale cenowo jest troche "za". wiec moze ten spray ?????
              • hokusai Re: naprawde trwale perfumy 04.07.02, 10:38
                Polecam ten spray do ciala calym sercem.Uwazam,ze nawet lepiej pachnie niz woda
                perfumowana - bardziej swiezo.Butla jest ogromna (chyba 100 ml)i ten zapach
                nawet ja sama czuje, wiec psikam sie nim oszczednie.
      • coralin Re: naprawde trwale perfumy /Mar 04.07.02, 19:44
        Witaj Mar:)))))Excess kiedyś testowałam i przymierzałam się nawet do
        zakupu.Wersji dla mężczyzn używał kiedyś mój mężczyzna.Kiedyś miałam perfumy
        Calandre Paco Rabanne. Moja ostatnia fascynacja zapachowa to Esencia de Duende
        Jesusa del Pozo.Długo chodziłam wokół tego zapachu,wygrzebałam z szuflady
        miniaturkę, ale wydawało mi się ,że jest nietrwały.Zdecydowałam się kupić 100
        ml (w Pedet ok 170 zł!za taką pojemność).Ale w sumie jest całkiem trwały i
        wydaje mi się,że pasuje do mnie i dobrze leży na mnie.
        • Gość: Mar Re: naprawde trwale perfumy /coralin IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 19:51
          No to też trafiłaś w moje upodobania. Mam z tym zapachem dobre skojarzenia: jak
          urodziłam córkę (20.12.97) i nasz świeży tatuś przywiózł nas do domu czekał na
          mnie prezent - 100 ml Esencia de Duende. Mam je do dzisiaj, dokupiłam potem
          nawet dezodorant. Bardzo fajne czasy. Zapach jest moim zdaniem bardzo
          romantyczny. Pozdrawiam.
          • coralin Re: naprawde trwale perfumy 04.07.02, 20:00
            To faktycznie mamy podobne upodobania.Jak jeszcze powiesz,że nie lubisz
            zapachów w stylu Cool Water Davidoffa(ja nie znoszę!)to będę się Ciebie radzić
            co testować w perfumeriach. Bo wszystkiego nie jest się w stanie wywąchać.
            • Gość: Mar Re: naprawde trwale perfumy/coralin IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 20:06
              Nie wiem czy lubię bo jakoś nigdy nawet nie chciałam ich powąchać!
              • coralin Re: naprawde trwale perfumy 04.07.02, 20:13
                Ja na swojej skórze nawet ich nie próbowałam.Ale z rok-dwa lata temu czułam na
                co drugiej dziewczynie.I to wystarczyło.Nie lubię ich na innych, a na sobie
                wręcz sobie nie wyobrażam.
                • Gość: Mar Re: naprawde trwale perfumy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.02, 08:45
                  Ponieważ w swoich przepastnych szafkach (łazienkowcyh) ukrywam tony próbek,
                  odgrzebałam próbkę Davidoff Cool Woman. Takie byle co, nic szczególnego.
                  A przy okazji odgrzebałam jeszcze kilkanaście innych. Ranu boskie ale ja mam
                  próbek: kremy, jakieś żele, perfumy, męskich zapachów chyba kilkanaście fiolek.
                  Mój próbek nie lubi więc to się wala po całej łazience. Czy wy zużywacie jakoś
                  te próbki?
    • Gość: koralik Re: naprawde trwale perfumy IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 04.07.02, 10:12
      nie potrafie zrozumiec, dlaczego tak sie dzieje, ale na mnie wszystkie perfumy
      sa trwale :-))) psikam sie z wielkim powodzeniem zapachami z YR (Shafali i
      Neblina), ktore naprawde w niczym nie ustepuja zapachom markowym, a teraz w
      upaly psikalam sie body tonic Adidasa i tez pachnialam! pachnialy moje rzeczy,
      a i moj maz sie zachwycal, ze tak swiezo i delikatnie
      nie znosze natomiast wod perfumowanych - kreca mnie w nosie i zawsze robi mi
      sie mdlo, bleeeeee...
      mialam na studiach kolezanke, ktora uzywala Poeme Lancome i nie moglam z nia
      siedziec w lawce, a inna kolezanka, ktora jezdzila ze mna autem do pracy, jak
      sie rano wyperfumowala, to ten zapach towarzyszyl mi przez caly dzien, a
      samochodu nie moglam wywietrzyc
      na pewno nie o to chodzi z tymi naprawde "trwalymi" perfumami, zeby byly
      przykre dla otoczenia, a niektore (watpliwe) elegantki psikaja sie bardzo
      obficie, co mi przeszkadza, a co najmniej smieszy

      Koralik
      • hokusai Re: naprawde trwale perfumy 04.07.02, 10:15
        Masz sporo racji, ale obawiam sie,ze tez jestem ta watpliwa, aczkolwiek
        czesciowo nieswiadoma, elegantka. Wpadam po prostu w bledne kolo - nie czuje
        swojego ulubionego zapachu (bo moj nos juz sie na niego znieczulil) wiec psikam
        i psikam etc. POdejrzewam, ze ciagne za soba potezny ogon
        zapachowy ...Zazdroszcze ci tego,ze ty czujesz swoje zapachy! Pozdrawiam
        • kotmanka Re: naprawde trwale perfumy 04.07.02, 10:26
          ojej, tez sie poczulam watpliwie. przypuszczam ze zlewam sie czasem, ale ja
          osobiscie lubie pachniec...
          • Gość: koralik Re: naprawde trwale perfumy IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 04.07.02, 11:01
            no nie miejcie mi za zle, dziewczyny, co napisalam o watpliwych elegantkach :-
            )))
            dla mnie najwazniejszy jest umiar w perfumowaniu, bo wiem, jak przesada w tej
            materii moze byc klopotliwa dla otoczenia
            moja mama ma astme uczuleniowa i nie raz musiala sie "ewakuowac" z kosciola, bo
            usiadla w lawce za kims, kto z okazji niedzieli wypsikal sie "perfuma" czy woda
            kolonska
            no i zapach, ktory dla Ciebie jest boski, dla kolezanki, co ma biurko obok,
            moze byc uciazliwy, ale juz o tym pisalam
            wg mnie - na codzien woda toaletowa, a na wieczor czy wielkie wyjscia woda
            perfumowana lub perfumy

            pozdrawiam w pogodowo beznadziejny dzien
            Koralik
            • Gość: kotmanka Re: naprawde trwale perfumy IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 05.07.02, 12:20
              ja tez w sumie zartowalam, rozumiem doskonale o co Ci chodzi...
              pozdrawiam!
    • Gość: Asia Re: naprawde trwale perfumy IP: *.mpips.gov.pl 04.07.02, 11:28
      najtrwalsze perfumy jakie znam to Angel Thierry Muglera, skora pachnie nawet po
      umyciu, a ubrania wiele dni
      • kotmanka Re: naprawde trwale perfumy 04.07.02, 12:31
        straszna mam ochote na te angel...
        jeszcze przypomnialy mi sie takie perfumki chloe pod tytulem narcisse - z serii
        slodkawych, ale super trwale
        • Gość: gAndzia Re: naprawde trwale perfumy IP: *.se.com.pl 04.07.02, 12:34
          ach, kochałam tego narcyza:))))
          ja jakoś tak mam, że perfumy, które lubię - bardzo różne - są trwałe i mocne:
          angel, dune, allure, tendre poison, kenzo jungle tiger...
          swoją drogą zazwyczaj kupuję balsam do ciała z tej samej linii:)))
    • kotmanka ANGEL, ANGEL 05.07.02, 14:45
      czyli tak dla pewnosci: ten trwaly spray to ta lzejsza wersja Angela, Angel
      Innocent w bladoniebieskim opakowaniu?
      Dzieki - strasznie sie nakrecilam na te wode! oryginalna wersja tu kosztuje 35
      funtow za 25ml, natomiast spray znalazlam za 35 funtow tez ale za 75ml. hurra!!
      • Gość: gAndzia Re: ANGEL, ANGEL IP: *.se.com.pl 05.07.02, 14:55
        kocham angela, ale ten innocent mi się wcale a wcale nie podoba
      • hokusai Re: ANGEL, ANGEL 05.07.02, 20:19
        Nie, nie. TO Angel klasyczny, a nie Innocent. Nazywa sie to Celestial Sparkle
        (Refreshing and moisturizing body gel - ale to jest w sprayu). Pachnie "lzej"
        bo jest mniej stezony. Moja kolezanka uzywala kiedys sprayu do wlosow Angel
        (tez klasyk) i pachniala na cala okolice. To nie jest spray fryzjerski tylko
        zapachowy, a psika sie nim na wlosy.
        • Gość: elve a ja nienawidze Angela... IP: *.netland.gda.pl 05.07.02, 22:44
          ... i napisałam o tym na wizażu.
    • od71 Re: naprawde trwale perfumy 05.07.02, 16:34
      Cze,

      gdzies kiedys dawno przeczytalem, ze szanowane perfumy nie powinny byc za
      trwale, gora to 3-4 godz. Zeby pozniej czyms innym mozna popryskiwac. Z drugiej
      strony po kilku godzinach skora zrobi sie "nieczysta" i przez to zapach mniej
      ciekawy.

      Czy ktos z Was uzywa Comme des Garcons?
      Pozdr.



      • kasiulek Re: naprawde trwale perfumy 06.07.02, 00:06
        Bardzo trwale i raczej ostre okazaly sie Dolce & Gabbana w butelce z czerwonym
        korkiem (pakowane w pudeleczko z czerwonego weluru), stoja u mnie juz 3 rok:)))
        Poza tym potwierdzam trwalosc Allure (wody perfumowanej) - zreszta bardzo ja
        polubilam.
        I jeszcze do zapachow amerykanskich: gdzies kiedys (chyba w jakiejs dawnej
        brytyjskiej Elle czy moze Vogue) wyczytalam, ze Amerykanie robia tak bardzo
        trwale zapachy z uwagi na wszedobylska tam klimatyzacje, ktora 'wyciaga'
        zapachy. Potwierdzaja to (wg moich obserwacji): Tommy Girl (rowniez nowy wersja
        Summer), Wings Giorgio Beverly Hills (ech, meczylam sie z nimi i meczylam:))),
        ale nie bylo mnie wtedy stac na ot taka sobie wymiane na cos innego:), zapachy
        Calvina Kleina (przeszlam przez Escape, CK-One (ohyda...) i Truth, Polo Sport i
        Romance Ralpha Laurena. Chociaz Pleasures Estee Lauder sa tu chyba wyjatkiem
        potwierdzajacym regule zapachow amerykanskich:)))

        Pozdrawiam!:)
    • Gość: rossa Re: naprawde trwale perfumy IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 07.07.02, 14:07
      Najtrwalsze jakie miałam to Angel i Poison. Nietety mnóstwo ludzi ich nie znosi
      (a rzeczywiście są zdecydowane i dość agresywne), więc nie wyobrażam sobie
      używania ich w dzień- nawet minimalne ilości mogą być uciążliwe dla otoczenia.
      Jeszcze zimą czasem można, ale latem nie ma mowy.
      Z kolei ukochane ostatnio Coco Mademoiselle czuję na sobie tylko około godziny,
      a to przecież woda perfumowana :((
      • Gość: aga Re: naprawde trwale perfumy IP: *.toya.net.pl 07.07.02, 15:46
        Gość portalu: rossa napisał(a):

        > Najtrwalsze jakie miałam to Angel i Poison. Nietety mnóstwo ludzi ich nie znosi
        >
        > (a rzeczywiście są zdecydowane i dość agresywne), więc nie wyobrażam sobie
        > używania ich w dzień- nawet minimalne ilości mogą być uciążliwe dla otoczenia.

        Podobnie jak Kenzo Jungle Tigre , ktore uwielbiam ale uzywam tylko zima i nie za
        czesto. Nigdy do pracy. Lubie tez Poeme ale one rowniez draznia wiele osob.
        Dlatego do pracy uzywam neutralnych zapachow : Pleasures , Escape , Tresor, Baby
        Doll albo Allure , wszystkie dlugo sie na mnie trzymaja.
        • Gość: Summer Re: naprawde trwale perfumy IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 18:27
          Poszukuje cos lightowego, ale trwalego. Cos co nadaje sie na lato, a nie na
          zime. W zimie moge sobie pozwolic na "Vanilie & Ylang" Guerlain'', natomiast
          poszukuje jakiegos zapachu no nie wiem morskiego, kwiatowego. Moze to dziwnie
          zabrzmi, ale moj przyjaciel mowi, ze lubi kiedy kobieta pachnie swiezoscia jak
          ubranka w plynie do plukania tkanin. I cos w tym jest, bo czasami przyjemnie
          jest wtulic sie w pachnaca posciel. Ale do rzeczy. Moja mama uzywa Aqua
          Allegoria, tez Guerlain'a wiec juz ich nie chce.
          Ostatnio dostalam wode perfumowana "Cool water" Davidoff'a. I nie przepadam za
          nimi, ale spryskuje sie, bo czasami chce byc lekka ;->
          Juz sama nie wiem co sobie kupic. Ostatni zakup to "zwykla rzecz". Puma. Ladny
          zapach. Taki sportowy. Oczywiscie ja go po paru minutach nie czuje, ale
          kolezanka mowi, ze po moim wyjsciu z pracy zawsze utrzymuje sie bardzo ladny
          zapach, a kiedys przechodzac obok 2 dziewczyn uslyszalam, ze ladnie pachce
          frezjami.
          Moze znacie jakies letnie, lightowe wody, perfumy czy cokolwiek? Takie zeby
          mozna bylo sie poczuc jak motylek ;-)

          Pozdrawiam

          Summer
          • Gość: Summer Re: naprawde trwale perfumy IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 18:34
            Ladnie tez pachna, ale po pewnym czasie perfumy D'isseya Light, ale ma je juz
            moja siostra, wiec nie bede tworzyc rodzinnego klanu ;-)No i sa troszke za
            ciezkie na lato.
            Mam probke tez Eternity Calvina Clein'a, ale one ladnie pachna tylko w
            buteleczce haha. Kiedys wzielam odrobine za uszami i fuj, poczulam sie jak u
            dentysty. Widocznie zrobila sie dziwna reakcja z moja skora.

            To tyle. I po przeczytaniu w/w postow mysle o "malince", ale chyba one sa
            bardziej na zime niz na lato.

            P.S. Nie lubie zapachow korzennych i orientalnych. A channel nr5 w ogole nie
            toleruje.
            • kotmanka Re: naprawde trwale perfumy 07.07.02, 20:12
              moze sprobu cerrutti 1881? b. ladny zapach, tyle ze z trwaloscia roznie - bo to
              raczej lekka woda.
            • Gość: Xena Re: naprawde trwale perfumy IP: *.acn.waw.pl 07.07.02, 21:26
              Bardzo ładna - i taka właśnie letnia, świeża i bezpretensjonalna - jest Eau
              Torride Givenchy'ego. Warte rozważenia są także: Oblique Play (też Givenchy);
              Truth CK; Green Tea i Spiced Green Tea E. Arden (niestety dość nietrwałe, ale
              poza tym rewelacyjne); trochę cięższa 5th Avenue (ale w dalszym ciągu nie
              przesłodzona), Ô Oui Lancome'a (w takim przezroczysto-beżowawym flakoniku, jest
              jeszcze Ô de Lancome w zielonej butli, ale to moim zdaniem zalatuje jak
              cytrynowy ajax czy wc picker). Chwilowo to chyba wszystko, co przychodzi mi do
              głowy.

              Acha, jeszcze ponoć bardzo ładne jest Twice Iceberga, ale nie miałam jakoś
              okazji wąchać, więc opieram się na opiniach z drugiej ręki.

              Pozdr.
              • Gość: rossa Re: naprawde trwale perfumy IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 07.07.02, 22:17
                hmmm...bardzo lubię 5th Avenue, ale za żadne skarby nie użyłabym jej w letni
                dzień- to naprawdę "ciężki" zapach!

                Pozdrawiam :))
              • kasiulek Re: naprawde trwale perfumy 07.07.02, 23:37
                Gość portalu: Xena napisał(a):

                > Bardzo ładna - i taka właśnie letnia, świeża i bezpretensjonalna - jest Eau
                > Torride Givenchy'ego. Warte rozważenia są także: Oblique Play (też Givenchy);
                > Truth CK; Green Tea i Spiced Green Tea E. Arden (niestety dość nietrwałe, ale
                > poza tym rewelacyjne); trochę cięższa 5th Avenue (ale w dalszym ciągu nie
                > przesłodzona), Ô Oui Lancome'a (w takim przezroczysto-beżowawym flakoniku, jest
                >
                > jeszcze Ô de Lancome w zielonej butli, ale to moim zdaniem zalatuje jak
                > cytrynowy ajax czy wc picker). Chwilowo to chyba wszystko, co przychodzi mi do
                > głowy.
                >
                > Acha, jeszcze ponoć bardzo ładne jest Twice Iceberga, ale nie miałam jakoś
                > okazji wąchać, więc opieram się na opiniach z drugiej ręki.
                >
                > Pozdr.


                Do 'kolekcji' Elizabeth Arden dorzuce jeszcze Sunflowers - moim zdaniem nadaja
                sie bardzo dobrze na lato, chociaz niestety tez nie naleza do najtrwalszych:(
                Pasuje na lato najnowszy Ralph R.Laurena.
                A Twice Iceberg uzywalam przez dosc dlugi czas i bardzo bylam z nich zadowolona,
                pachna swiezo i dosc dlugo zapach utrzymuje sie na skorze.
                No i moze jeszcze takie 2 wody kolorowe Diora w butelkach w ksztalcie rowkowanego
                walca - moze nie jakos wyjatkowo trwale, ale bardzo przyjemne.

                Pozdrawiam:-)

            • effa Re: naprawde trwale perfumy 08.07.02, 07:47
              jesli ma byc wodno i lekko to może sprawwdź czy odpowiadałyby Ci: L'Eau par
              Kenzo (sama woda;)), Herrera 212 albo i wersaj soft czyli Herrera 212 on ice,
              jeśli czegoś nie pomieszałam;)), seria kolorowych butelek Escady, osobiście
              najbardziej leży mi ta niebieska, no i ukochany zapach jednej znajomej czyli
              L'Eau de Rochas - cudnie letnia lekkość choć do trwałości można się czepić...
              pozdr;)
              E
              • coralin Re: naprawde trwale perfumy 08.07.02, 14:41
                effa napisał(a):


                no i ukochany zapach jednej znajomej czyli
                > L'Eau de Rochas - cudnie letnia lekkość choć do trwałości można się czepić...

                Eau de Rochas to jeden z najpopularniejszych zapachów wsród Hiszpanek.To lekka
                woda odświeżająca,trochę gorzka, cytrusowo-ziołowo-kwiatowa.Nadaje się do
                wielokrotnego użycia w ciągu dnia.Z podobnych,ale trwalszych polecam Les Belles
                N.Ricci-bazyliowo-pomidorowa,Manifesto I.Rossellini .

              • Gość: katrina Re: naprawde trwale perfumy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.02, 20:00
                effa napisał(a):

                > jesli ma byc wodno i lekko to może sprawwdź czy odpowiadałyby Ci: L'Eau par
                > Kenzo (sama woda;)), Herrera 212 albo i wersaj soft czyli Herrera 212 on ice,
                > jeśli czegoś nie pomieszałam;)), seria kolorowych butelek Escady, osobiście
                > najbardziej leży mi ta niebieska, no i ukochany zapach jednej znajomej czyli
                > L'Eau de Rochas - cudnie letnia lekkość choć do trwałości można się czepić...
                > pozdr;)
                > E

                Straaaaaaasznie mi się podoba 212 on ice! Butelka BOSKA, no i ta nazwa!
                Mieszkałam w NYC, właśnie na Manhattanie. Ale na mnie oczywiście zapach się nie
                trzyma i w dodatku rozwija sie dziwnie. Ale kiedyś go kupię i tak :-)
      • coralin Re: naprawde trwale perfumy 08.07.02, 14:48
        Gość portalu: rossa napisał(a):

        > Najtrwalsze jakie miałam to Angel i Poison. Nietety mnóstwo ludzi ich nie znosi
        >
        > (a rzeczywiście są zdecydowane i dość agresywne), więc nie wyobrażam sobie
        > używania ich w dzień- nawet minimalne ilości mogą być uciążliwe dla otoczenia.
        > Jeszcze zimą czasem można, ale latem nie ma mowy.
        Właśnie, to emanowanie mocnymi perfumami jest naprawdę czasem nie do
        zniesienia.Np. w teatrze.Wobec woni jesteśmy bezbronni.Możemy odwrócić wzrok, ale
        oddychać musimy:))Ja staram się o tym pamiętać i szczególnie starannie wybieram
        dzienne zapachy na zimę do pracy.Żeby były trwałe, nie ulotniły sie po 5
        minutach, ale jednocześnie nie były męczące dla innych. Mam Samsarę.Piękny
        zapach,ale rzadko używam ze względu na szacunek dla otoczenia.
    • Gość: Mar Re: naprawde trwale perfumy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.02, 08:21
      Moje letnie faworyty to White Emporio Armani i letnie zapachy Paco Rabanne z
      serii Ultraviolet.
      Eau Torride jest raczej nietrwały, fajny jest Kenzo L'Eau (faktycznie sama
      woda) i Parfums d'Ete w nowym "Liściu".
      • Gość: ALISSA! Re: naprawde trwale perfumy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.07.02, 09:34
        skusilam sie by wtracic slowko bo uwielbiam perfumy
        bardzo trwaly jest Iceberg"Twice" i dobry na lato[ale trudno go dostac-pytalam w
        empiku i sephorze i nic] ,podobnie jak "tommy girl".
        z zimowych zapachow super jest "Theorema"Fendi ale to dosyc specyficzny zapach.
        ostatnio wpadl mi w rece "cerruti image"w takim fajnym pomaranczowo-srebrnym etui
        i trzyma sie dlugo.a Givenchy troche przeslodzony[tzn.hot couture]-kupilam
        butelke 30ml i starczylo. a tommy'ego i 100ml to malo.
        • kotmanka Re: naprawde trwale perfumy 09.07.02, 11:44
          hej, iceberga twice jest na www.theperfumeshop.com - w ogole super oferta.
          niestety dzialaja tylko w uk. ale moze truskawa cos ma? nie zdziwilam sie.
          i naprade trwaly ten iceberg??
          • Gość: Monika Re: naprawde trwale perfumy IP: *.pol.lublin.pl 10.07.02, 13:20
            Ja uwielbiam "Ivresse" YSL (woda perfumowana w złotej butelce) specyficzne,
            zapach jakby zwiędłych liści, moja córka mówi, że śmierdzą - ale "to po prostu
            moje perfumy". Niestety, po pewnym czasie używania jakichkolwiek pachnideł - i
            mój nos się znieczula - nie czuję żadnego zapachu na sobie, natomiast otoczenie
            mówi, że pachnę b. intensywnie... "Moje" zapachy to również "Chanel nr 5", Jill
            Sander w jasnej, szarej buteleczce, "Angel". Wszystkie przestaję odczuwać
            najdalej po ok. 3 tygodni pryskania się nimi. No, może "Angel" dopiero po 5
            tygodniach, ale tego używam na okazje - jako że drogi i faktycznie na co dzień
            może zbyr "zajebisty". Marzę o odkryciu nowego, odpowiedniego dla swojej
            osobowości zapachu. W perfumeriach nie mogę się skoncentrować zapachowo - za
            dużo tego jest. Jestem nordycką blondynką, typ "Lato". Lubię zapachy
            trochę "dziwne". Nie modne teraz owocowe, raczej nie kwiatkowe, nie lubię też
            korzennych i haremowych. Może coś odkryłyście i możecie polecić?
    • Gość: łanka Re: naprawde trwale perfumy IP: *.79.3.37.adsl.hl.worldonline.dk 30.01.03, 13:41
      Najtrwalsze jakie znam to Anais Anais - dosłownie nie do zdarcia, pachnieć
      można nimi przez cały dzień. Jakościowo są faktycznie baaardzo trwałe, no i
      tylko dla prawdziwych amatorek kwiatowych zapachów, prawdziwy kwiatowy klasyk...
      • Gość: katrina Re: naprawde trwale perfumy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.03, 13:55
        boudoir vivienne westwood. jeśli to się na mnie trzyma, to znaczy że jest
        megatrwałe.
    • olieto Re: naprawde trwale perfumy 26.03.25, 10:56
      Pozwolę sobie odświeżyć nieco temat. Mianowicie jakie macie zdanie o perfumach z feromonami? Działają czy nie? Bo czytałam ostatnio pewien artykuł ( co ciekawe pisany przez profesora Lwa Starowicza) o tym,ze zapach ma bardzo duże znaczenie jeśli chodzi o relacje z tą druga osoba i kwestia feromonów nie jest wymyśloną bujdą. ale taki zapach rzeczywiście może mieć bardzo duży wpływ na inne osoby.
      • kaga9 Re: naprawde trwale perfumy 26.03.25, 13:27
        Tylko nie zapomnij się przelogować na jeden ze swoich wielu nicków, jak będziesz sobie odpowiadać. Aha, a jak tam twoje problemy ze wzwodem, o których piszesz jako facet?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka