trurl100
13.01.10, 10:22
Jeżeli ktoś bez wiedzy bierze się za budowanie domu z bali, to
ryzykuje ogromnie. Zazwyczaj dawne technologie są mieszane ze
współczesnymi. Każdy cieśla wie, że bale będą usychać i dom będzie
osiadać - może to trwać nawet 7 lat. Jezeli bale będą usychać
równomiernie, to po prostu dach powinien się obniżyć, nad oknami
pojawić się szczelina do wypełnienia mchem, słomą etc. Cieśla
zawsze nad oknem daje ozdobną deseczkę, która ma maskować ten
element już na etapie budowy. Jeżeli przy wykończeniu od środka
zostaną nabite na bale pionowe listwy do mocowania np płyt
gipsowych, ocieplenia itp, to listwy te nie będą pozwalały na
osiadanie bali i pojawią się szpary po uschnięciu. Ale to nie
wszystko. Po jakimś czasie ciężar bali przeważy, listwy zostaną
wyrwane/złamane/wygięte i dom poosiada nierówno, płyty/glazura
popękają i z pieknego domu zostanie buda uszczelniana pianką. Z
powyższych przyczyn mógł także pęknąć komin - co jest sygnałem o
podstawowych błędach w wykonawstwie. Groziło smiercią z zaczadzenia
lub pożaru.