blue-sunny
23.01.10, 19:51
Witam, mam nadzieję że nikt nie będzie miał mi za zle
umieszczenia tego wątku tutaj.
Wynajęłam mieszkanie które było już urządzone.
Ponieważ jest to malutka kawalerka wszystko jest tam
"skompresowane" tak aby było i się zmieściło.
Właściciel mieszkania zabronił przestawienia biurka i przesunięcia
materaca na którym śpię.
A pokój jest tak urządzony że akurat kable od mojego komputera, lampki i sprzętów mojej współlokatorki lecą pod materacem na którym śpię, natomiast rozgałęziacz na 10 wtyczek jest zamontowany zaraz
pod blatem biurka, jak że mam go "pod łokciem" siedząc za biurkiem.
Właściciel śmieje się że mnie że w ogóle się tym przejmuję
a ja jednak mam pewne obawy że spanie obok kabli albo na nich nie jest takie obojetne dla zdrowia.
Czy jest tu ktoś kto mógłby mnie uspokoić albo pomóc mi znaleźć
sensowne argumenty że nie jest to zupełnie bez znaczenia.
Będę bardzo wdzięczna, szukałam jakichś materiałów o tym w sieci, niestety nie znalazłam nic konkretnego.
Pozdrawiam!