yagres
09.02.10, 11:07
Nie rozumiem pewnej rzeczy, a mianowicie pojęcia nie mam i nie
mieści mi się w głowie jak można podawać w ulotkach reklamowych albo
w samym sklepie tzn. w supermarkietach budowalnych, które co jak co
ale powinny znać się na swej profesji i być wzorem do naśladowania
dla przynajmniej amatorów w dziedzinie remontowania dlaczego cena
DRZWI nie obejmuje ościeznicy (futryny). Podawana jest zawsze cena
samego SKRZYDŁA!
Dla mnie jest to niepojęte. Przecież każde drzwi składaja się z
dwóch podstawowych części: skrzydła i ościeżnicy. I tak też są
kupowane. Może ja czegoś nie rozumiem i są fachowcy co kupują same
skrzydło ale jak oni je montują do ściany?
Może kupują same skrzydło i montują do już zamontowanej starej
ościeżnicy? Ale przecież wątpliwe jest aby i zamki i powierzchnie
dociskające idealnie pasowały do siebie nie biorąc pod uwagi
oczywiście szerokości i wysokości drzwi.
Może jakiś specjalista mi to wytłumaczy. Sprzedawać same skrzydło
bez ościeżnicy to jak sprzedawać jeden but i podawać cenę jednego
buta zamiast pary.