Dodaj do ulubionych

Paradoks drzwiowy.

09.02.10, 11:07
Nie rozumiem pewnej rzeczy, a mianowicie pojęcia nie mam i nie
mieści mi się w głowie jak można podawać w ulotkach reklamowych albo
w samym sklepie tzn. w supermarkietach budowalnych, które co jak co
ale powinny znać się na swej profesji i być wzorem do naśladowania
dla przynajmniej amatorów w dziedzinie remontowania dlaczego cena
DRZWI nie obejmuje ościeznicy (futryny). Podawana jest zawsze cena
samego SKRZYDŁA!
Dla mnie jest to niepojęte. Przecież każde drzwi składaja się z
dwóch podstawowych części: skrzydła i ościeżnicy. I tak też są
kupowane. Może ja czegoś nie rozumiem i są fachowcy co kupują same
skrzydło ale jak oni je montują do ściany?
Może kupują same skrzydło i montują do już zamontowanej starej
ościeżnicy? Ale przecież wątpliwe jest aby i zamki i powierzchnie
dociskające idealnie pasowały do siebie nie biorąc pod uwagi
oczywiście szerokości i wysokości drzwi.

Może jakiś specjalista mi to wytłumaczy. Sprzedawać same skrzydło
bez ościeżnicy to jak sprzedawać jeden but i podawać cenę jednego
buta zamiast pary.
Obserwuj wątek
    • Gość: olo Re: Paradoks drzwiowy. IP: 151.59.16.* 09.02.10, 11:27
      i tu masz racje, w Włoszech zawsze się sprzedaje komplet ,ale już w Słowenii ceny są osobno.
    • pudht Re: Paradoks drzwiowy. 09.02.10, 11:33
      biorac twoj przyklad z butami. kupujesz buty sznurowane ale
      sznurowki nie sa w cenie butow.

      we wszystkich sklepach w ktorych pytalem o dzwi podawali mi zawsze
      cene skrzydla i to na dodatek bez okucia.
      wydaje mi sie ze jest to tani chwyt marketingowy. klient idzie do
      sklepu i widzi "tanie" dzwi. lecz po doliczeniu wszystkich dodatkow
      wychodzi cena prawie taka sama jak by dal robic dzwi u stolarza.

      sam tak mialem. "papierowe" dzwi z marketu kosztowaly by mnie prawie
      1000 pln, u stolarza placilem za komplet z montazem 1160 pln. do
      tego dzwi na wymiar taki jaki chcialem.
    • jarecki_2 Re: Paradoks drzwiowy. 09.02.10, 11:39
      A moim zdaniem przeczytać się nie chce co jest napisane, ZAWSZE!!, na ulotce
      obok ceny. Skrzydło drzwiowe to nie to samo co skrzydło z ościeżnicą. Pokutuje
      tu brak zrozumienia czytanego tekstu, choćby to było słowo czy dwa.
      Z innej strony patrząc można sobie kupić skrzydło białe a ościeżnicę brązową, w
      sprzedaży kompletu nie było by takiej możliwości. bardzo często się zdarza, że
      potrzebne są nam tylko skrzydła, bez ościeżnicy, zwłaszcza, jak robi się remont
      w "wielkiej płycie" gdzie stare futryny są zatopione w prefabrykowaną ścianę np.
      Daje to jeszcze jedną możliwość, zniszczyło się nowe skrzydło drzwiowe a futryna
      jest ok? to kupujesz tylko nowe skrzydło a nie wydajesz kasę na nie potrzebną
      futrynę i odwrotnie. Możesz dobrać sobie do danego skrzydła dowolną ościeżnicę,
      tradycyjną, obejmową dokupić opaski lub nie, w wielu przypadkach to spora
      oszczędność. tak czy inaczej, w przypadku kolegi, doczytać się nie chciało lub
      dopytać a teraz jest skrzydło a po futrynę trzeba lecieć a fachowiec stoi i
      czeka.....
      • yagres Re: Paradoks drzwiowy. 09.02.10, 12:39
        > A moim zdaniem przeczytać się nie chce co jest napisane,
        >ZAWSZE!!, na ulotce obok ceny. Skrzydło drzwiowe to nie to samo co
        >skrzydło z ościeżnicą.

        Nie rozumiemy się. Nie chodzi mi o to, że nie potrafię tego odróżnić
        ale o to, że chcąc kupić drzwi jestem wprowadzany w błąd bo
        przedstawia mi się tylko cześć drzwi i jej cenę pomijając drugą
        część. To tak jakbyś udał się do salonu kupić nowy samochód ale cena
        tego auta nie obejmowałaby silnika. Jakbyś się czuł?

        > Z innej strony patrząc można sobie kupić skrzydło białe a
        >ościeżnicę brązową, w sprzedaży kompletu nie było by takiej
        >możliwości.

        No tak, może ty kupujsz jeden but czarny a drugi brązowy, jedną
        skarpetę czarną a drugą białą. Może teraz taka moda, nie wiem, nie
        znam się na obecnych trendach.

        > bardzo często się zdarza, że
        > potrzebne są nam tylko skrzydła, bez ościeżnicy, zwłaszcza, jak
        >robi się remont w "wielkiej płycie" gdzie stare futryny są
        zatopione w prefabrykowaną ścianę

        Jesteś pewny na 100% że takie skrzydło będzie idealnie pasować do
        starej futryny? Ryzykuj jak chcesz albo przerabiaj zamki, zawiasy
        itp. a i tak drzwi nie będą się zamykać. Te części mają ze soba
        ściśle i dokładnie współpracować a nie "pasować na niby". A to
        zapewnia tylko fabryczna produkcja a nie autodopasowanie.

        > Daje to jeszcze jedną możliwość, zniszczyło się nowe skrzydło
        >drzwiowe a futryna
        >jest ok? to kupujesz tylko nowe skrzydło a nie wydajesz kasę na
        >nie potrzebną futrynę i odwrotnie.

        Zgoda. Jedynie tutaj masz 100% racji.

        • Gość: brutto Re: Paradoks drzwiowy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 13:08
          Powiem krótko, bredzisz. Wczoraj właśnie wymieniałem samo skrzydło w drzwiach
          łazienkowych i pasowało idealnie a blok jest z roku 1978. Zamki od wieków są
          standardowe poza nie licznymi wyjątkami.
        • jarecki_2 Re: Paradoks drzwiowy. 10.02.10, 11:25
          >Jesteś pewny na 100% że takie skrzydło będzie idealnie pasować do
          >starej futryny? Ryzykuj jak chcesz albo przerabiaj zamki, zawiasy
          >itp. a i tak drzwi nie będą się zamykać. Te części mają ze soba
          >ściśle i dokładnie współpracować a nie "pasować na niby". A to
          >>zapewnia tylko fabryczna produkcja a nie autodopasowanie.



          jestem pewny, że mogę je dopasować lub dobrać takie, żeby pasowały najlepiej jak
          się da i wymienić nie wielkim kosztem tylko skrzydło a nie wyrywać drzwi z całą
          futryną i montować nowe. Zauważ, że tego rodzaju skrzydła, bez futryn, są tanie.
          Nie kosztują 2500 - 5000 zł. a co za tym idzie są skierowane do klienta, który
          oszczędza i co najważniejsze znajdują klienta. Życie/rynek zweryfikowało takie
          rozwiązanie pozytywnie czego dowodem istnienie "systemu" osobno skrzydło osobno
          futryna.



          co do kolorów, nie twierdzę, że ja tak zrobię, kupię inny kolor skrzydła a inny
          futryny, stwierdzam tylko, że mam taką możliwość co nie jest bez znaczenia. Mieć
          możliwości i wybór to najważniejsze sprawy a hipermarkety właśnie to robią, Dają
          mi możliwość i wybór. Producent drzwi w większości przypadków poza marketem
          takiego wyboru mi nie daje, mało tego za wszelką cenę chce zarobić na czymś co w
          wielu przypadkach jest mi nie potrzebne i nie zastanawia się nad tym, że kupując
          nie potrzebną mi futrynę lub skrzydło marnuję materiał, czyjąś pracę i pieniądze
          bo przecież w najlepszym przypadku taką nie potrzebną futrynę, którą musiałbym
          kupić, nie mając innego wyjścia, schowam do piwnicy a i tak po latach ją w końcu
          wywalę na śmietnik. Więc uważam, że takie podejście ma sens znacznie głębszy.
    • piegoosek Re: Paradoks drzwiowy. 09.02.10, 11:45
      sa rozne rodzaje oscieznic i mozesz wybrac w zaleznosci od upodoban, wzoru, lub
      od mozliwosci technicznych montazu! w takim przypadku ceny osobne sa jak
      najbardziej zrozumiale!
    • Gość: zima Re: Paradoks drzwiowy. IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.02.10, 10:35
      Kiedyś, jak kupowałem pierwszego "malucha" w "Motozbycie" musiałem dopłacić -kupić- zderzak i siedzenia. A przecież zapłaciłem wcześniej za "samochód"!
      Nic się nie zmieniło!
      • Gość: Tomek-Dortmund Re: Paradoks drzwiowy. IP: *.versanet.de 10.02.10, 18:34
        W niemczech rowniez sa sprzedawane osobno drzwi i osobno oscieznice czy tam
        futryny, i nie pisze o OBI czy praktikerze tylko dobrych firmach, ktore same
        produkuja. Cena kompletu normalnych drzwi okolo 210€, wejsciowych 320€, w obi
        drzwi widzialem juz za 27€, a jesli wszystkie czesci zakupisz potrzebne do
        montazu to ca 100€ cie wyniosa, tyle ze "papier".
        • Gość: cromwell Re: Paradoks drzwiowy. IP: *.163.246.94.artcom.pl 10.02.10, 19:06
          nie daj sie manipulowac
          paradoksem jest sprzedawanie drzwi z oscieznicami
          gosciu zwyczajnie sie nie zna
          szuka kwadratowych jaj
          tymczasem producenci wychodza naprzeciw klientom
          niejednokrotnie proponuja do kazdych drzwi kilka rozwiazan
          od cwiercwalkow przez listwy maskujace na osciezach regulowanych konczac
          jak mylsisz matole/tu zwracam sie do zalozyciela/
          czy producenci wg ciebie maja wszystkie oscieznice wrzucic do jednego wora?
          pytanie oczywiscie retoryczne
          gosciu sie przejechal i probuje odreagowac
          trza bylo zdac sie na firme i kosztorys
          nie plakac po katach

          pzdr.
    • eres4 Re: Paradoks drzwiowy. 10.02.10, 19:21
      Witaj!

      Kupowaliśmy 8 szt. skrzydeł drzwiowych w 4. szerokościach
      oraz 8 ościeżnic w 3. szerokościach.
      Oczywiście wszystkie tego samego producenta: pełne, z 1. szybą, z 3. szybami, łazienkowe.

      Jak wyglądałby katalog producenta gdyby chciał w nim umieścić wszystkie kombinacje:

      skrzydło - ościeżnica (cm)
      70 - 12
      80 - 12
      80 - 22
      80 - 22
      90 - 12
      90 - 22
      90 - 40
      100 - 40

      Im szersza ościeżnica tym wyższa cena.
      • Gość: olo Re: Paradoks drzwiowy. IP: 151.59.16.* 13.02.10, 08:16
        w Wloszech castorama czy obi ceny zawsze podawane za komplet
        (standard)ale pewnie już szersza ościeżnica i dopłata.
        I dziwi maja inne rozmiary (są wyższe) standard to wysokość 215 a nie
        204, ja o tym nie wiedziałem i o mały włos nie kupiłem w Słowenii za
        niskich drzwi.
        • cromwell1 Re: Paradoks drzwiowy. 13.02.10, 12:33
          Gość portalu: olo napisał(a):

          > w Wloszech castorama czy obi ceny zawsze podawane za komplet
          > (standard)ale pewnie już szersza ościeżnica i dopłata.

          nie wiem czy to dobrze czy zle
          u nas kupisz drzwi bez oscieznicy
          ze standardowa oscieznica
          z listwami i cwiercwalkami maskujacymi
          z oscieznicami regulowanymi i na wymiar
          do wyboru do koloru
          pewnie we wloszech mozna podobnie
          tylko cos ci umknelo
          podobnie jak gosciowi zakladajacemu watek

          pzdr.
          • Gość: olo Re: Paradoks drzwiowy. IP: 151.59.16.* 13.02.10, 19:44
            > nie wiem czy to dobrze czy zle
            > u nas kupisz drzwi bez oscieznicy
            > ze standardowa oscieznica
            > z listwami i cwiercwalkami maskujacymi
            > z oscieznicami regulowanymi i na wymiar
            > do wyboru do koloru
            > pewnie we wloszech mozna podobnie
            > tylko cos ci umknelo
            > podobnie jak gosciowi zakladajacemu watek

            Z jednej strony lepiej (teoretycznie większy wybór ościeżnic),tam
            wszystko się uzgadnia ale za inny kolor itp. dopłata.
            Ale z drugiej strony jest taniej ,-OBI-(dziwi drewniane sosnowe do
            malowania) ościeżnica w Sloweni 99EU + skrzydło 115 Razem 214eu.
            W Włoszech -CASTORAMA- mam podobne z ościeżnicą za 117Eu komplet.
            I nic mi się nie pomyliło bo szukam dziwi własnie jakiś czas.
            Komplet w sklepie (włochy) z drzwiami (jakość 200% wyższa drzwi
            grubsze drewno lepsze itp.)cena 270eu komplet.
            Wiec jednak sprzedając komplet można go sprzedać dużo taniej.
            • Gość: olo Re: Paradoks drzwiowy. IP: 151.59.16.* 13.02.10, 19:56
              oj trochę namieszałem
              ---Drzwi sosnowe supermarketowe ---
              Slowenia OBI ościeżnica 99eu + skrzydło 115eu ->razem 214eu
              Wlochy komplet 117eu
              ---Drzwi sosnow b.dobrej jakości ----
              Wlochy dzwi komplet 270eu
              • cromwell1 Re: Paradoks drzwiowy. 15.02.10, 14:54
                krotko mowiac w normalnych krajach tez sprzedaje sie osobno skrzydlo osobno
                oscieznice
                gosciowi cos sie ubzduralo

                pzdr.
                • bunclik Re: Paradoks drzwiowy. 15.02.10, 21:12
                  to wszystko pikuś
                  pojechałem do NOMI i chce kupić trzy komplety drzwi i się zaczęło te co chce
                  inwestor ok są w sklepie
                  ale ościeżnic do nich nie ma trzeba zamówić
                  no to wybiera inne pytając najpierw czy do nich są ościeżnice ok pokazali mu ,no
                  to zadowolony wybrał
                  ale były tylko prawe
                  i w tech chwili już musiałem wyjść
                  walczył tam jeszcze jakiś czas i skończyło się tak ze pojechaliśmy do typowego
                  sklepu z drzwiami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka