agnesp76
26.02.04, 12:43
Nie wiem czy to odpowiednie miejsce, ale nie znalazłam odpowiedniejszego. Czy
ktoś z Was wie, czy istnieje pzepis mówiący o tym, w jakim terminie wykonuje
się naprawy poza gwarancją?
Chodzi o to, że popsuło mi się żelazko i oddałam je do naprawy 21 stycznia.
Dowiedziałam się, że naprawy trwają 10 - 14 dni. Jednak do tej pory jakoś nic
się nie dzieje. Co jakiś czas dzwonię do nich i ciągle słyszę, że części są
zamówione i czekają oraz jak tylko naprawią to mi dadzą znać. To już ponad
miesiąc - ile można przeżyć bez żelazka?
Może ktoś ma namiar na jakąś organizację obrony praw konsumenta, chyba jest
jakiś rzecznik.
Pozdrawiam nieodprasowana ;)