Dodaj do ulubionych

Korek na podłodze

02.02.05, 17:18
Witam serdecznie,
Kupiłam mieszkanie od developera, które za kilka miesięcy odbieram.
Przypadkiem wpadła mi do ręki broszura firmy www.domkorkowy.pl, która oferuje
korek na podłogi i ściany.
Mnie akurat zaintersowała ta pierwsza opcja.
Nie znam nikogo kto zastosował takie rozwiązanie, więc będę wdzięczna za
wszelkie opinie osób, które zdecydowały się na korek na podłodze.
Czy faktycznie jest to dobry pomysł?

Z góry dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • Gość: doc Re: Korek na podłodze IP: *.tiscali.be 02.02.05, 18:35
      Duzo chemii i malo natury. Zywice syntetyczne zmieniaja korek w material
      budowlany. Jezeli to nie przeszkadza, problema nie ma.
    • Gość: ewwa Re: Korek na podłodze IP: *.visp.energis.pl 02.02.05, 19:50
      a ja jestem bardzo zadowolona. Mam połozony korek w kuchni w częsci roboczej,
      w domku jednorodzinnym. Przed połozeniem bardzo się bałam, więc latałam po
      wszystkich znajomych i znajomych znajomych pytając, ogladając itp. Wszyscy,
      wszyscy byli zadowoleni. Korek do kuchni i łazienek jest jakoś laminowany,
      pojedyncza płytka wygląda trochę jak PCV, ale cała podłoga nie robi takiego
      wrażenia. Płytki "laminowane" są twarde, po mojej kuchni biegają zwierzeta,
      dzieci itp i naprawdę nie ma uszkodzeń. Korek w naturalnym, korkowym
      umaszczeniu powoduje, że prawie nie widać łaczeń, styków płytek. Korek w
      innych kolorach (ja mam niby też naturalny, ale ciemnobrązowy) pokazuje już
      widoczne linie na złączeniach. No ale tak samo jest przy płytkach. Jedyny dla
      mnie minus to wyższe koszty położenia korka, wylewka musi być idealna i raczej
      wylana ta samopoziomujaca, dobry klej do korka, impregnat itp Nie wiem jakie
      masz rozmiary powierzchni, ale jesli nieduże to opłaca sie kupić końcówkę
      serii, wtedy z reguły jest dużo taniej, a nie wynika to z gorszej jakosci.
      Drugi minus, ale raczej hipotetyczny to skutki długotrwałego zalania (nie
      chodzi o mycie podłogi, czy wylanie czegoś)- no to tak jak z parkietem - po
      prostu się zniszczy. Niesamowity plus to ciepła podłoga w dotyku, cieplejsza
      od płytek ceramicznych, co oczywiste i parkietu, paneli, naprawdę dużo
      cieplejsza. Dla mnie to ważne bo chodze bez pantofli bo domu, a małej córki nie
      mogę do tego namówić. Bardzo duża izolacja cieplna. Podłoga jest trochę jakby
      elastyczna co ma też taki skutek, że jak spada ci w kuchni filizanka czy
      szklanka to w 9 przypadkach na 10 się nie rozbije. Jeden ze znajomych opowiadał
      mi, że połozenie korka samo w sobie pozwoliło podwyższyć temperaturę w
      pomieszczeniu, znajdujacym sie nad piwnicą. Potwierdzam. mam dodatkowo
      położony "zwykły" korek w pokoju nad słabo ogrzewanym garażem i... nie
      ciagnie. "Zwykły" korek wymaga pociagnięcia pierwszy raz i potem co kilka lat
      impregnatem (to już można zrobić samemu) i łatwiej go uszkodzić- ale w
      sypialni, gdzie na bosaka lub w pantoflach - spokojnie - nie ma co go
      uszkodzić.Ogladałam korek na scianach w dwóch mieszkaniach (ja nie mam) i tak
      jak podłoga nie kurzy się, choć oczywiscie brudzi. Myję wodą ze zwykłymi
      płynami raczej do drewna, nie pastuję. Zebrałam tu doswiadczenia przede
      wszystkim moje (mam korek ponad trzy lata) i z wszystkich ogladanych miejsc (ok
      10 mieszkań - kuchnie, łazienki, przedpokoje, pokoje), gdzie najstarszy korek
      miał 15 -lat.
      • chamaedora Re: Korek na podłodze 04.02.05, 09:30
        Witaj,
        Bardzo dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedź :-)))
        Mam jeszcze jedno pytanko.
        Ja głównie myślę o drewnie na korku, a jest to droga imprezka, więc zanim
        podejmę ostateczną decyzję wolę się upewnić czy warto.
        Rzekomo z racji na to, że drewno pokryte jest jakąś specjalną wartstwą jest na
        korku i HDF'ie ma się nie niszczyć i dawać te same rezultaty w wygłuszeniu i
        ociepleniu co klasyczny korek, a jednocześnie wygląda jak podłoga z drewna lub
        typowy parkiet.
        Wśród mojej rodziny i znajomych nie mam nawet jednej osoby, która zastosowałaby
        takie rozwiązanie, więc też nie mam skali porównawczej i zbyt małe rozeznanie.
        Większość ludzi poleca mi parkiet bo taniej, sprawdzony u wielu ludzi.
        Parkiet jednak nie jest odpowiedzią na moje oczekiwania. Prócz estetyki,
        chciałabym dodatkowo jeszcze wygłuszyć i ocieplić mieszkanie i oczywiście nie
        bawić się w ciągłe pastowanie, którego nie znoszę.
        Mieszkanko nie będzie duże, raptem 46 m2. O korku myślę głównie do przedpokoju,
        pokoju i sypialenki, rozważam też korek w aneksie kuchennym, gdzie z kolei
        chciałabym korek przypominający do złudzenia marmur (wystarczy pokryć
        odpowiedni typ korka, wybraną farbą).
        Raz jeszcze dziękuję za odpowiedź i czekam na ciąg dalszy :-))))
        • Gość: ewwa Re: Korek na podłodze IP: *.visp.energis.pl 04.02.05, 18:26
          o mammo:),na taki temat to nic nie wiem, ale sama miałam taki pomysł na
          początku tylko nie miałam na początku tyle pieniędzy;). Jedno co wiem ponieważ
          przez pomyłke zawędrowałam do biura siedziby Domu Korkowego, zamiast do ich
          sklepu (na Balicką w Krakowie) to obejrzałam sobie tam dokładnie taką podłogę.
          podłoga była z czegoś na kształt korka pokrytego fornirem drewnianym. Wyglądało
          super, miało się uczucie lekkiej elastyczności. Chyba było dosyć trwałe, bo
          taka podłoga była w korytarzu i otwartych ciągach komunikacyjnych. Była zima i
          taka odwilżowata, więc korytarz był brudny i zapiaszczony, a podłoga ...
          brudna, ale nie porysowana - a sprawdziłam to dokładnie. Od tamtego
          czasu "chodzi" za mną ta podłoga bo to były elementy drewniane (te "panele" na
          korku)łączone z korkiem, efekt mozaiki w stylu art-deco. Niestety nikt ze
          znajomych nie miał takiej podłogi, no i koszty na prawdę były duże w porównaniu
          do parkietu i korka. Pytałam potem pana w sklepie firmowym, nawet
          zorientowanego i przychylnego w udzielaniu informacji, ale poza zapenieniami o
          trwałosci, estetyce itp., przyznał,że poza Balicką nie ma doswiadczeń. szukaj
          dalej, a jeśli coś znajdziesz to daj znać, bo może czeka mnie remont generalny
          z starym mieszkankiem i co sobie o tym pomyślę... to zasatnawiam się nad ta
          podłogą.
        • pyot Re: Korek na podłodze 04.02.05, 18:52
          Hi !
          Przegapiłem ten wątek....

          >Parkiet jednak nie jest odpowiedzią na moje oczekiwania.< to lubię :)
          Ktoś musi przecierać szlaki...

          Miałem tylko raz do czynienia z płytkami korkowymi właśnie z fornirem drewnianym.I gdybym swoim synem był rzekłbtm bez wachania - masakra !Pozytywna naturalnie :)
          Ma ten niesamowicie przyjazny kontakt z tym,kto po niej chodzi a to rzdkośc przecie,łapie za stopy że nie chcesz ich odrywać od podłoża :)Jestem pod wrażeniem...
          Ja kładłem na klej,są i pływające lecz nie mam pojęcia czy z fornirem...
          Klejenie ma więcej zalet niźli wad w tym przypadku i tu będę sie upierał :)

          W kuchni koniecznie muszą sobie mieszkać odpowiednie materiały,więc w tym przypadku nie możesz robic wyjątku,czyli:wodoodporne i antypoślizgowe.
          Polecam.
          Ok.
          • leigif Re: Korek na podłodze 11.03.05, 11:53
            Cześć,
            Jesteśmy chyba zdecydowani na panele korkowe do przedpokoju i parkiet korkowy do
            pokoi. Czy ktoś z tu obecnych korzystał z usług jakiejś firmy warszawskiej (lub
            z okolic) którą mógłby polecić?
            Pozdrawiam
            • chamaedora Re: Korek na podłodze 14.03.05, 10:48
              Witam,
              Wciąż czekam na odbiór mieszkania, więc jeszcze nie udało mi się przetestować
              koncepcji położenia korka.
              Nie udało mi się znaleźć innej (wyglądającej rozsądnie) oferty, niż Dom Korkowy
              www.domkorkowy.pl
              Wiem, że mają na Bartyckiej swoją ekspozycję -> dokładne namiary na ww. stronie.
              Pozdrawiam serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka