desay
28.07.05, 20:42
Bardzo prosze o pomoc, nie znam się na remontach i nie mam zaufania do
fachowca który mi kładł kafle a teraz kładzie panele bezklejowe, w
związku z powyższym prosze o Waszą opinię,
Jeśli wzdłuż jednego krańca ściany dylatacja wynosi ok 1 cm. ale im
dalej tym bardziej się zwęża i w części na długości ok. 50 cm. wynosi
jedynie kilka milimetrów,aż do połączenia ze ścianą, to czy to jest
prawidłowa technika?
Poza tym między płytą ekologiczną a panelami fachowiec zostawił
kilkumilimetrowa przestrzeń, tak że deski są jakby " w powietrzu" ,czy tak
ma być? Panele są kładzione na deski drewniane, więc bez folii, żeby uniknąć
w przyszłości ewentualnego gnicia, ale też nie wiem czy to rozwiązanie
jest prawidłowe...
I co mam zrobić jeśli po zafugowaniu kafli podłogowych okazuje się,że
kilka z nich obrzydliwie wystaje :( Czy ja mam kazać mu je zrywać i robić
od początku ?? szczerze mówiąc baardzo zależy mi na czasie,ale on jest
tak pośpieszny,że nawet nie zdążyłam sprawdzić wcześniej jakości położenia
płytek...