a1ngela 26.11.05, 21:11 Kupuje mieszkanie. Odbior w czerwcu 2006(akt notarialny tez) Czy moge dzis kupic sobie podlogi i odliczyc ich koszt w picie za 2005?? Czy jest to mozliwe?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: piotr Re: remont a nowe mieszkanie IP: *.aster.pl 27.11.05, 20:44 Jeśli kupisz jakieś materiały w 2005 to nabywasz prawo do ulgi Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek7 Re: remont a nowe mieszkanie 27.11.05, 21:35 bredzisz Piotr, to już koniec ulgi - poczytaj w przepisach i nie wprowadzaj ludzi w błąd, bo może to ich drogo kosztować. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_53 Re: remont a nowe mieszkanie 27.11.05, 22:49 Chyba , że w domyśle materiały są przeznaczone na obecne na remont obecnego lokum . Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ngela Re: remont a nowe mieszkanie 29.11.05, 11:07 dzwonilam do U.S. Niestety... Protokul zdawczy lokalu jest pierwszym dowodem uprawniajacym do odliczenia mojej podlogi Czyli nie ma lokalu nie ma ulgi remontowej dotyczacej owego lokalu Buu... Ale cos pokombinuje... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: observator Re: remont a nowe mieszkanie IP: 82.146.246.* 29.11.05, 12:53 Teraz juz nie dzwoń, lecz zapytaj pisemnie US - czy zakupione, ale nie wmontowane w 2005 r. lecz w 2006 r. materiały budowlane podlegają odliczeniu. Zobaczysz, że odpowiedź będzie inna. Pamiętaj, że zyjemy w kraju, gdzie korzystna dla Ciebie interpretacja może pojawić się w roku 2006. Dlatego warto kupić materiały i mieć pisemną odpowiedź US (nawet niekorzystną). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ngela Re: remont a nowe mieszkanie 29.11.05, 22:33 wiesz hehe jak sie im nie przyznam ze remontowane mieszkanie jeszcze nie istnieje to mi pewnie napisza ze moge, ale... to moze byc potem zaliczone jako moj blad, bo "napisane jest" "Warunkiem odliczenia jest bowiem posiadanie tytułu prawnego, a za taki tytuł można uważać m.in. akt własności, umowę najmu lub dzierżawy, decyzję przydziału lokalu, umowę podnajmu lub użyczenia" piepier takowy bede posiadala dopiero w lipcu 2006 ale juz sama nie wiem wezme faktury na wszelki wypadek albo na mame bez ryzyka, i znow wyremontujemy jej mieszkanie..... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś