wilgoć w nowym mieszkaniu

IP: *.unregistered.formus.pl 09.11.01, 10:18
Odebrałam w styczniu nowe mieszkanie (poddasze, okna lukarny i velux). Od
tamtego czasu wietrzyłam, suszyłam, ogrzewałam. I co? Do dnia dzisiejszego
efekt jest taki: wybrzuszony parkiet, wypaczone drzwi wewnętrzne (Porta!),
ciągle zarosiałe "płynące" okna (plastik). Kratki wentylacyjne na wysokości
około 1,20m.... Pomimo ogrzewania i wietrzenia (co w zimie już nie jest
możliwe) ciągle czuć wilgoć. Czy coś można z tym zrobić? Czy pozwać wykonawcę i
projektanata-kretyna?
    • Gość: Mar Re: wilgoć w nowym mieszkaniu IP: 213.25.197.* 09.11.01, 18:25
      W nowym budynku wilgoć może utrzymywać się nawet przez rok!. W tym czasie okno
      MUSI BYĆ STALE OTWARTE i to w sposób zapewniający przewietrzanie. Zimą trzeba
      włączać kaloryfery lub grzejniki. I nie ma na to innej rady. Nie wolno kłaść
      dywanów, wykładzin ani innych podobnych rzeczy... A wogóle to najlepiej jeśli
      budynek rok postoi w stanie surowym a kolejny rok nie jest ocieplany
      styropianem. Wtey mury na prawdę odychają. Jesli mieszkanie nie było solidnie
      przewietrzane to grzyb jest pewny jak w banku. Pozostanie też zapach, którego
      NIGDY nie uda się usunąć. Krótko mówiąć - co nagle to po diable. Takie są
      efekty pospiesznej budowy szybkiego zasiedlania.
    • roman.rybka Re: wilgoć w nowym mieszkaniu 15.11.01, 12:45
      Pierwsza sprawa to przypuszczam, że może być zbyt ubogo docieplone to poddasze
      (wełna mineralna). Druga sprawa to kratki wentylacyjne mogą być zbyt nisko i
      należy sprawdzić ich ciąg przy zamkniętych oknach i drzwiach. Zapaloną świeczką
      przystawiamy blisko kratki. Jeśli płomień przechyli się w stronę kratki to jest
      dobrze zachowanie płomienia jest inne to jest źle. Poza tym trzeba się upewnić,
      czy gdzieś niezagnieździła się wilgoć na stałe. Przed pozwaniem wykonawcy i
      projektanta najlepiej powołać eksperta rzeczoznawcę, ponieważ sprawa jest
      poważna. Problem jest niestety zbyt złożony, aby odpowiedzieć w paru zdaniach.

      Z poszanowaniem: Roman Rybka
      • Gość: laser Re: wilgoć w nowym mieszkaniu IP: *.devs.futuro.pl 24.11.01, 15:23
        Problem nie jest aż tak złożony i gość-Mar powiedział wszystko co można było
        powiedzieć na ten temat.
        Mury muszą wyschnąć,a żeby to nasąpiło musi być stały dopływ świeżego powietrza.
        Dodam tylko,że nawet w kilkuletnim mieszkaniu przy zbyt małym dopływie
        powietrza z zewnątrz wystąpią ,szczególnie w zimie problemy z wilgotnością.
        Mówiłem już to komuś,ale warto powtórzyć: PRZEZ KOMIN WYLECI TYLKO TYLE
        POWIETRZA,ILE GO WPUŚCIMY DO MIESZKANIA.-choćby nawet je podwyższać i o 10metrów
        • robertrw Re: wilgoć w nowym mieszkaniu 26.08.02, 00:27
          Przykro i czytać o informacjach osób "ciemnych" w budownictwie.
          Jak można pisac że budynek ma schnąć przez rok, nie można kłaść dywanów i takie
          tam!!!
          Problem mieszkania to:
          - wentylacja musi być pod sufitem, przecież ciepłe i wilgotne powietrze zbiera
          się u góry,
          - tak jak ktoś napisał odpływ powietrza z mieszkania musi się zbilansować z
          napływem, tj. zamontuj dodatkowe nawiewy w drzwiach wejściowych, w oknach załóż
          wentylacje sterowaną higroskopijnie (jest od paru lat na naszym rynku),
          - dodatkowo należy sprawdzić działanie i długość kominów wentylacji
          grawitacyjnej, można założyć na kominie dodatkowe, obrotowe urządzenia
          zwiększające ciąg (całkiem niedrogie),
          - nie należy grzać na maksa w mieszkaniu żeby zlikwidować wilgość. Pamiętaj bez
          dopływu i odpływu powietrza z mieszkania, podczas intensywnego grzania
          podnosisz temperaturę, zwiększasz wilgotność i powodujesz skraplanie pary -
          SZKLARNIA !!
          Audytor energetyczny
Pełna wersja