Dodaj do ulubionych

straszna wigoć

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.06, 08:28
mamy problem z wilgocią w podpiwniczeniach w starym domu. nie ma izolacji,
grube mury chłoną wilgoć. teraz mąz zbija tynki i nie wiemy jak dobrze zrobić
nowe żeby nie odpadały. jak od wewnątrz poradzić sobie z tym problemem?
dziekuje z góry za dobre rozwiązania
Obserwuj wątek
    • Gość: JANUSZ9923 Re: straszna wigoć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 19:50
      JEDYNE WYJSCIE TO WYKONAC IZOLACJE ZEWNETRZNA
    • Gość: menda Re: straszna wigoć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 20:28
      Gość portalu: justa napisał(a):
      > nie ma izolacji, grube mury chłoną wilgoć. teraz mąz zbija tynki i nie wiemy
      > jak dobrze zrobić nowe żeby nie odpadały.

      Jak by ich nie robić to strata czasu i materiału - odpadną a wilgoci i tak się
      nie pozbędziesz bez wykonania izolacji zewnętrznej. Jak już wykonasz izolację
      (łącznie z drenami) to zostaw odsłonięte ściany wewnętrzne do końca przyszłego
      lata - jesień i zima to nie jest dobry moment do tynkowania mokrych ścian.
      Wykonanie izolacji w istniejącym budynku to nieco mozolne jest ale się opłaci -
      w bilansie energetycznym będziesz do przodu. Drobny szczegół - odkrywanie ścian
      zewnętrzntych należy robić krótkimi, kilkumetrowymi odcinakami. całkowite
      odsłanianie ścian na pełnej rozpiętości może skończyć się nieplanowaną
      katastrofą. To tak ku przstrodze, na odległość.
      • Gość: artur Re: straszna wigoć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 20:41
        > całkowite
        > odsłanianie ścian na pełnej rozpiętości może skończyć się nieplanowaną
        > katastrofą. To tak ku przstrodze, na odległość.

        Jaką katastrofą?
        • Gość: menda Re: straszna wigoć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 21:10
          Gość portalu: artur napisał(a):
          > Jaką katastrofą?

          Jezeli chce się dobrze wykonać izolację w istniejacym budynku, to wskazane jest
          odsłonięcie ściany od zewnątrz. Historia zna takie przypadki, gdy ekipie się
          spieszyło i odsłoniła od razu całą ścianę a nawet więcej... ścian. Tych
          budynków już nie ma, złożyły się.
          • Gość: artur Re: straszna wigoć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 22:36
            > Tych
            > budynków już nie ma, złożyły się.

            Ale dlaczego?
    • Gość: cromwell Re: straszna wigoć IP: *.57.jawnet.pl 15.10.06, 20:53
      robi sie takie cuda
      jezeli faktycznie nie ma wyboru
      np stara kamienica w rynku
      zarzuca sie zaprawa cementowa sciany
      pozniej naklada sie specjalna zaprawe stalowa paca
      i tynkuje normalnym tynkiem cementowowapiennym
      3 lata wstecz taka impreza kosztowala 70 zl za m2 z materialem
      nie pamietam nazwy zaprawy
      sorry
      ale nie mam glowy do niemieckich tasiemcow:(

      pzdr.
      • Gość: menda Re: straszna wigoć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 21:05
        Gość portalu: cromwell napisał
        > robi sie takie cuda
        > jezeli faktycznie nie ma wyboru
        > np stara kamienica w rynku

        Stare kamienice w rynku mają wspólne ściany :) A tego problemu autorka raczej
        nie ma. I jeszcze coś - wilgoci nie usuniesz taką wanną, będzie szła w górę
        budynku. Koszty porównywalne z izolacją i tynkami . Ja bym wybrał izolację i
        drenaż.
        • Gość: cromwell Re: straszna wigoć IP: *.57.jawnet.pl 15.10.06, 21:17
          drenaz i izolacja przede wszystkim
          ale nie zawsze mozna
          wspolne sa 2 sciany
          a jedna z reguly wychodzi na deptak
          mozna go rozgrzebac
          problem tylko ile zazyczy sobie miasto za taka impreze i gdzie odrowadzic wode
          dochodza jeszcze kamienice czesciowo podpiwniczone

          a budynek musi zarabiac
          stad wazny jest kazdy m2 powierzchni uzytkowej:)

          pzdr.
      • Gość: menda Re: straszna wigoć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 21:25
        Gość portalu: cromwell napisał
        > np stara kamienica w rynku
        > zarzuca sie zaprawa cementowa sciany
        > pozniej naklada sie specjalna zaprawe stalowa paca
        > i tynkuje normalnym tynkiem cementowowapiennym
        > 3 lata wstecz taka impreza kosztowala 70 zl za m2 z materialem
        > nie pamietam nazwy zaprawy

        Możliwe, że masz na myśli tzw. tynki renowacyjne - przeznaczone na wilgotne
        mury. Z własnego doswiadczenia wiem, że zdają egzamin na murach mokrych ale
        wymagają... wymiany co kilka lat. Zasada ich działania to krótko mówiąc -
        kompres mający przyjąć wilgoć (wraz ze wszelkiej maści solami) z muru. Po
        pewnym czasie, zwłaszcza na murach, które nie posiadają izolacji, taki kompres
        trzeba wymienić. te tynki sa świetne na ścianach o stosunkowo małym
        zawilgoceniu - nie trzeba ich wymieniać, albo na ścianach morych z wykonaną
        izolacją. Producenci których polecam, to Bayosan (teraz Baumit)i Remmers - te
        tynki znam i polecam.
        P.S. pisząc o "wannie" miałem na myśli tynk cementowy - tak też się robi, ale
        nie jestem do tej metody przekonany.
        • Gość: cromwell Re: straszna wigoć IP: *.57.jawnet.pl 15.10.06, 21:35
          chyba nie
          tynku renowacyjnego nie pokrywa sie dodatkowa warstwa
          nie powinno sie go nawet malowac
          woda musi sobie spokojnie odparowac

          pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka