Dodaj do ulubionych

Zwichnięcie C6C7

13.01.19, 15:25
Witam 5 miesięcy temu miałem wypadek w skutek czego doznałem zwichnięcia kręgu C6 i C7 z porażeniem 4 konczynowym , dłonie mam dość mocno porażone jeśli chodzi o nogi to czuje je całe lecz nie mam nad nimi władzy, czy ktoś był w podobnej sytuacji i wyszedł z tego ?? Z góry dziękuję za jakiekolwiek odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • maliniak3314 Re: Zwichnięcie C6C7 15.08.19, 20:23
      Tutaj znowu ja od wypadku minęło już 13 miesięcy z moimi dłońmi jest o wiele lepiej lepiej niż było ruszam palcami całkiem nieźle choć nadal brak w nich najważniejszego siły uścisku ale mam nadzieję że i to kiedyś wypracuje bo nic mi nie przychodzi samo w moim przypadku co dzień dużo ćwiczę aż do utraty sił , dużo by o tym pisać jak jest ciężko w takiej sytuacji nadal staram się odzyskać moje nogi bo wierzę że będę chodzić, uraz mego rdzenia był bardzo duży ale ja nie tracę jak narazie nadzieji i ciężko pracuje żeby wrócić do zdrowia jak by ktoś kiedyś był w podobnej sytuacji to z chęcią służę pomocą jak z tym walczyć bo życie zmienia się diametralnie w takim stanie i ciężko jest to samemu ogarnąć A ludzie szybko mają Cię w dupie :) co jakiś czas tu zaglądam więc jak co to kiedyś napewno odpisze pozdro
      • koziorozka Re: Zwichnięcie C6C7 16.08.19, 15:11
        Super, że się odezwałaś i masz postępy w rehabilitacji.
        Trzymaj się i powodzenia!
        • maliniak3314 Re: Zwichnięcie C6C7 17.06.20, 15:44
          Hej mam do was pytanko i także prośbę , bo staram się czegoś dowiedzieć ale w tych czasach Pandemii to nie proste , zacznę od tego że minęło już prawie 2 lata od mego wypadku ja caly czas walcze oczywiście , ciągle ćwiczę ale moje prawidłowe krążenie krwi nadal nie wraca czy mogli byście mi pomudz i zapytać jakiegoś fachowca czy moje krążenie kiedyś wróci do normy czy już tak zostanie ? A może są na to jakieś leki ? bardzo was proszę o pomoc bo zdaje sobie z tego sprawę że jeśli moje krążenie nigdy nie wróci to i ja nie będę chodzić choć bardzo się staram:( ja mam ciężko sytuację można powiedzieć że po wypadku zostałem całkiem sam i jedyne co mogę teraz zrobić to tylko pytać kogoś o coś drogą elektroniczną , z góry dziękuję i pozdrawiam Mariusz
          • koziorozka Re: Zwichnięcie C6C7 18.06.20, 19:06
            Mariusz, trzymam za ciebie kciuki.
            Medycznie nikt ci na odległość nic sensownego nie poradzi. Gadaj z lekarzem.
            Nie poddawaj się, ale szukaj też wsparcia wśród ludzi w podobnej sytuacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka