pucka69
06.01.05, 16:09
Grypa złapała mnie nagle w niedzielę, w poniedziałek byłam u lekarza ,
doztałam coś na kaszel, groprinosin- antywiruswy i zwolnienie do jutra. Siedzę
w domu, leki łykam i martwi mnie to, że właściwie od niedzieli mam wysoką
gorączkę - 38 - 39,5C.Cały czas. Ja rozumiem - dzień, dwa, ale tak długo? Czy
to może być"normalne" przy ciężkiej grypie? Czy jutro iść do lekarza ?Czy to
już jakieś powikłania są? Poza tym potwornie kaszlę. Poradźcie. Z góry dziękuję