Dodaj do ulubionych

Podejrzenie o SM - badanie MRI dopiero za mesiac

29.07.05, 15:44
Od kilku lat dokuczal mi porzadnie kregoslup. 12 lat temu, w zartach,
podnioslam do gory nastoletnia kuzynke i... zostalam unieruchomiona na 10 dni
w lozku, z zanikiem czucia w konczynach dolnych. Moj lekarz jak mnie zobaczyl
po 10-ciu dniach, powiedzial, ze mloda jestem i nic mi nie bedzie. I
rzeczywiscie mloda i glupia bylam i nic sobie z tego wypadku nie robilam. Ale
bole kregoslupa nasilaly sie, poczatkowo w dolnej jego czesci, a od roku
rowniez w gornej. Od 3 tygodni rozbolala mnie prawa reka, od lokcia w dol.
Jest praktycznie scierpnieta i mam bardzo slabe czucie w dloni i palcach,
szczegolnie srodkowych. Do tego doszedl bol kolana, rowniez po prawej stronie
i cierpniecie stopy oraz slabe czucie w srodkowych palcach. Poszlam z tym do
lekarza i zalamalam sie kompletnie, bo lekarz podejrzewa Stwardnienie
Rozsiane. Jestem jeszcze przed 40-ka, wiec jestem w t.zw. grupie ryzyka. Na
moje sugestie, ze to moze problem z kregoslupem, odpowiedzial, ze gdyby to byl
problem z kregoslupem to by mnie bolalo podczas badania (wykrecal mi lekko
noge i reke w rozne strony). On twierdzi, ze to problem z nerwem no i nie da
sie wykluczyc SM. Jestem zalamana. Nie potrafie o niczym innym myslec. Do
badania rezonansem magnetycznym zostal mi caly miesiac. Nie wiem, jak
przeczekac ten okres, zeby nie zwariowac. Nikomu na razie o tym nie
powiedzialam. Siedze w domu i wyje.
Obserwuj wątek
    • majka9 Re: Podejrzenie o SM - badanie MRI dopiero za mes 29.07.05, 17:20
      Dziewczyno glowa do gory! Nie mozesz przeciez zamartwiac sie przez caly miesiac
      bo nabawisz sie powaznej choroby. Jest tyle innych schorzen ktorych symptomy sa
      bardzo zblizone do SM, np dyskopatia i inne problemy z kregoslupem, borelioza.
      Moim zdaniem twoj lekarz niewlasciwie sie zachowal, sugerujac SM bez
      potwierdzenia badaniem. Zrob sobie przeswietlenie kregoslupa zeby wyeliminowac
      dyskopatie. Idz do kina, czytaj no i przede wszystkim sprobuj o tym z kims
      bliskim porozmawiac.
      Pozdrawiam cieplutko.
      • kropka85 Re: Podejrzenie o SM - badanie MRI dopiero za mes 29.07.05, 17:37
        Dziekuje za slowa otuchy. tak bardzo ich potrzebuje. Nie umiem teraz myslec o
        kinie i innych przyjemnosciach. Czytam o SM na internecie i czym wiecej czyta,
        tym wieksze ogarnia mnie przerazenie i rozpacz. Nie chce na razie mowic o tym
        moim znajomym i rodzinie. Powiem jak beda winiki. Pozdrawiam ja rowniez.
        • poziomka8 Re: Podejrzenie o SM - badanie MRI dopiero za mes 29.07.05, 18:01
          kropko,nie czytaj bo zwariujesz
          wiesz,że człowiek to takie stworzenie,że im więcej zaczyna się
          zagłębiać,dopasowywać,kombinować
          to tym bardziej nabiera przekonania,że NA PEWNO ma tę czy inną chorobę...
          poczytaj lekką,optymistyczną książkę,idź na spacer
          spotkaj się z przyjaciółką..
          spróbuj!
          głowa do góry ;)))

          PS moja mama choruje na SM i NIGDY nie miała klasycznych objawów tej choroby
          • kropka85 Re: Podejrzenie o SM - badanie MRI dopiero za mes 29.07.05, 18:25
            Dziekuje poziomko. Bardzo potrzebuje po prostu dobrego slowa otuchy. Czuje sie
            bardzo zle psychycznie. Mialam tyle planow a w tej chwili niczego wiecej nie
            pragne. Jak dlugo choruje twoja mama i w jaki sposob dowiedziala sie o chorobie.
            Bardzo boje sie, ze z dnia na dzien znajde sie na wozko inwalidzkim. Bylam tak
            bardzo aktywna fizycznie i towarzysko do tej pory, ze po prostu nie miesci mi
            sie to w glowie. Pozdrawiam serdecznie.
            • poziomka8 Re: Podejrzenie o SM - badanie MRI dopiero za mes 29.07.05, 18:42
              przede wszystkim:
              nie masz dziewczyno diagnozy
              nie traktuj więc swoich dolegliwości jakby były już na pewno objawami tej
              choroby
              ja wiem,że oczekiwanie na badanie i jego wynik jest koszmarne
              ale pamiętaj,że lekarze kierują na specjalistyczne badania nie tylko wtedy gdy
              szukają potwierdzenia swoich podejrzeń
              robią to też wtedy,żeby wykluczyć pewne choroby
              mam nadzieję (i ty też tak myśl!) że w twoim przypadku będzie ta druga wersja
              i nie będę cię teraz częstować opisem choroby mojej mamy bo i po co?
              żebyś znów uruchomiła trybiki i zaczęła kombinować?
              nic z tych rzeczy ;)))
              a z planów nie rezygnuj,nie ma nic gorszego jak ich brak...

              PS nnnno idź na kawę z przyjaciółką...
              • kropka85 Re: Podejrzenie o SM - badanie MRI dopiero za mes 29.07.05, 19:06
                Masz racje i wiem, ze takie natarczywe zadreczanie sie czarnymi myslami nie na
                wiele sie zdaje. Pragne myslec o czym innym, ale ta mysl jest dominujaca, po
                prostu wali mi we lbie natarczywie. Nie ma wyjscia, musze jakos przeczekac ten
                miesiac i modlic sie zeby nie zwariowac. No a z przyjaciolka moze umowie sie w
                przyszlym tygodniu. Ale na razie nic jej nie powiem.
                Dzieki za dobre slowa.
                • poziomka8 Re: Podejrzenie o SM - badanie MRI dopiero za mes 29.07.05, 19:13
                  dlaczego NIC jej nie powiesz???
                  powiedz,wywal to z siebie
                  że się martwisz,że dołujesz,że czekasz na badania...
                  prawdziwe przyjaciółki od tego są
                  nie tylko od rozmów o ciuchach i pogodzie i wtedy kiedy wszyscy są
                  piękni,młodzi i zdrowi...
                  kropko,wyleź z tej nory!
                  • kropka85 Re: Podejrzenie o SM - badanie MRI dopiero za mes 29.07.05, 19:22
                    No nie wiem. Musze pomyslec, jak sie z tym uporac. Nie chce wszczynac niezdrowej
                    sensacji wsrod znajomych. Jeszcze nie teraz.
                    • poziomka8 Re: Podejrzenie o SM - badanie MRI dopiero za mes 29.07.05, 19:37
                      napisałaś "muszę pomyśleć,jak się z tym uporać"

                      nie stawiaj kropki nad i
                      kropko ;)

                      PS czy u ciebie też była taka suuuper burza?
                      • kropka85 Re: Podejrzenie o SM - badanie MRI dopiero za mes 01.08.05, 12:42
                        Oj byla burza, byla! Tak okropna, ze internet mi wysiadl. Moze to i lepiej, bo
                        nie moglam dalej czytac na temat SM i tego co mnie czeka. Caly weekend spedzilam
                        z dala od komputera no a dzisiaj...przeczytaj poziomko ponizej,(zaraz napisze i
                        wysle) co mnie spotkalo.
    • viiking Re: Podejrzenie o SM - badanie MRI dopiero za mes 29.07.05, 18:59
      A moze to jednak kregoslup (pomimo wszystko).

      Rezonans kregoslupa (oprocz rezonansu mozgu) tak czy inaczej moze okazac sie bardzo przydatny bo nie tylko potwierdzi lub wykluczy stwardnienie, ale jest to najlepsze badanie na kregoslup.
      • kropka85 Re: Podejrzenie o SM - badanie MRI dopiero za mes 29.07.05, 19:12
        Na skierowaniu na badanie lekarz napisal rezonans mozgu i ewentualnie
        kregoslupa. Nie rozumiem dlaczego ewentualnie, czy dlatego, ze on juz a priori
        wykluczyl schorzenie kregoslupa i jest raczej pewny SM. W kazdym razie, od
        dobrej woli robiacego badanie bedzie zalezalo, czy "ewentalnie" zrobi mi rowniez
        rezonans kregoslupa.
        • mmagda12 Re: Podejrzenie o SM - badanie MRI dopiero za mes 29.07.05, 20:33
          Nie martw sie na zapas .U mnie poki nie zdiagnozowano ,tez mialam podejrzenie
          o SM i to wielokrotnie.To trwalo latami.A wina byl kregoslup.Lekarz napisala
          rezonans mozgu i ewentualnie kregoslupa ,poniewaz sama do konca nie wie .I do
          tego ma prawo.Jezeli rezonans glowy wyjdzie ok ,to beda szukac przyczyny w
          kregoslupie I po to lekarz zaznaczyla[ewentualnie kregoslupa].Wiec glowa do gory
          • mogra1 Re: Podejrzenie o SM - badanie MRI dopiero za mes 29.07.05, 22:28
            Witam. Jeśli można zapytać to jakie miałaś objawy za nim stwierdzili że to wina
            kręgosłupa a nie SM ? Pozdrawiam
    • mmagda12 Re: Podejrzenie o SM - badanie MRI dopiero za mes 30.07.05, 00:20
      Objawy , to dretwienie ,mrowienie rak i nog ,z dominacja strony lewej ,jak
      rowniez twarzy [strony lewej]Mialam"slabosc" w rekach ,duzo rzeczy wypadalo mi
      z rakZMozna to nazwac oslabieniem sily miesniwej ,zle
      widzenie ,zamglone.Zawroty glowy ,zaburzenia rownowagi ,zaburzenia mowy
      itp .Byly remisje i spowrotem wracalo.Przeszlam mase neurologow ,ale mialam
      zachowane odruchy Babinskiego i za kazdym razem wykluczali .Zwalali to na
      nerwice.Final taki ,dyskopatia wielopoziomowa szyjnego ,z zaburzeniami
      neurolog . idacymi do glowy i na rece,nieznaczne uszkodzenie
      korzeni ,dyskopatia piersiwego i ledzwiowego.I oczywiscie zwyrodnienia itp
    • astro_glide Re: Podejrzenie o SM - badanie MRI dopiero za mes 30.07.05, 02:55
      Moja siostra miala pewnego razu MS ,co sie okazalo ze to depresja .To samo
      spotkalo moja zone ,tylko ze ona miala wszystko ,MS i kto wie jeszcze co .Tez
      to byla depresja .Depresja to tez jest powazna choroba i tez nie nalezy jej
      lekcewazyc .Twoj doktor to konowal .Tak sie nie postepuje z pacjentem .Powinien
      isc i bulki piec .Najlepiej to unikac pacanow ,bo wiecej szkodza ludziom niz
      dobrego robia .Jezeli mozesz to zasiegnij jeszcze opinii innych lekarzy ,moze
      sa jacys madrzejsi .Jezeli jednak mialabys MS to tez sie nie zalamuj ,jest
      nadzieja .Dr. Kwasniewski od tlustej diety twierdzi ze przy stosowaniu jego
      diety mozna zatrzymac MS i latwiej zyc ludziom z tym .Zycze ci lepszego
      samopoczucia .Nie czytaj za duzo na necie o tym ,bo to ciebie tylko
      dobije .Moja zona czytala tez i lepiej jej sie nie robilo ,tylko jeszcze
      gorzej .
    • kropka85 Telefon ze szpitala. Chyba cud. 01.08.05, 13:03
      Nie moge w to uwierzyc. Po tym jak wyryczalam sie i wymodlilam przez cale trzy
      dni, dostaje dzisiaj rano telefon ze szpitala, i mowia mi, ze zwolnilo sie jedno
      miejsce na rezonans o 10-ej i pytaja, czy chcialabym przyjechac. Powiedzialam od
      razu, ze tak, ale jak odlozylam sluchawke, to poty mnie oblaly ze strachu. No
      ale pojechalam i przezylam 45 minut grozy i stresu, poczatkowo w tej glosnej
      maszynie a pozniej czekajac na lekarza, odczytujacego wyniki. Lekarz powiedzial,
      ze on nic szczegolnego na tych zdjeciach nie zobaczyl i ze przesle raport z
      wynikow mojemu domowemu lekarzowi. Niestety dzisiaj zdazyli mi zrobic tylko
      rezonans mozgu, a na badanie kregoslupa musze znowu zaczekac. Wracalam ze
      szpitala, placzac oczywiscie. Musze porozmawiac z moim lekarzem domowym, bo juz
      sama nie wiem, czy te wyniki wyeliminowaly SM, czy musze jeszcze zrobic
      dodatkowe badania, zeby byc 100% pewna. Jezeli chodzi o reke, to nadal jest tak
      obolala, jak byla. Kolano troche mniej, ale za to stopa dretwieje, tak jak
      wczesniej. W ogole symptomy pokrywaja sie w 100% z tymi, opisanymi przez
      mmagda12, wiec jesli to dyskopatia wielopoziomowa, to nie mam powodu do radosci.
      No ale przynajmniej tak troszeczke poczulam sie lepiej. Bardzo wam wszystkim
      dziekuje, za tyle dobrych slow i pocieszenie. Pozdrawiam wszystkich goraco:)i
      zdrowka zycze, chyba nie ma na swiecie cenniejszej rzeczy.
      • poziomka8 Re: Telefon ze szpitala. Chyba cud. 01.08.05, 13:11
        no to się cieszę
        razem z tobą ;)

        kropka85 napisała:
        wiec jesli to dyskopatia wielopoziomowa, to nie mam powodu do radosci..

        ale nie zaczynaj znów marudzić ;)))
        zawsze są jakieś powody do radości
        nawet jeśli czasami są tylko malutkie...

        • kropka85 Re: Telefon ze szpitala. Chyba cud. 01.08.05, 13:14
          No nie marudze, tylko po prostu nie chce zapeszyc...dzieki poziomko!
      • agulha Re: Telefon ze szpitala. Chyba cud. 01.08.05, 13:23
        Hej. Cieszę się, że nie musiałaś się męczyć czekaniem (fizycznie nic by Ci się
        nie stało, ale było Ci bardzo ciężko na sercu). To, co opisałaś (objawy) jest
        zupełnie nietypowe dla SM, naprawdę! Jeżeli ktoś stawia jednak takie
        rozpoznanie (wstępne), pomijając to, że może ma więcej informacji, nie musi być
        niemądre, bo niestety ta choroba nie musi wcale przebiegać typowo. Nie ma
        takiego testu, który by na 100% potwierdzał SM, ani wykluczał. Nawet rezonans.
        Jest to jeden kawałek więcej do układanki. Nie "fiksuj się" tak na tym SM. Może
        to coś zupełnie innego. Może nawet lekarze nie dojdą, co to, a dolegliwości same
        miną. W neurologii tak bywa, naprawdę! Uszy do góry.
        • kropka85 Re: Telefon ze szpitala. Chyba cud. 01.08.05, 13:35
          Te ostatnie cztery dni spedzilam w takim stresie, ze teraz po powrocie ze
          szpitala czuje sie jak balon, z ktorego uszlo powietrze. Jesli rezonans nie daje
          100% pewnosci, no to moge chyba spodziewac sie ze strony mojego lekarza dalszych
          badan w tym kierunku. Wole na razie o tym nie myslec. Bedzie co byc musi.
          Sprobuje trzymac fason, przynajmniej do nastepnej wizyty u mojego rodzinnego.
          Dzieki i pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka