Dodaj do ulubionych

po laparoskopii worka zółciowego

13.05.06, 23:08
Wycięto mi woreczek zółciowy.Dostałam kartkę z klistą rzeczy zakazanych i stosowałam ją przez pół roku, potem zaprzestałam. Niedawno tę liste odnalazłam (porządki wiosenne:)) i pomyslałam sobie, że może ja powinnam już stale taka dietę trzymać? może dlatego, że jej nie kontynuuję mam problemy ze schudnięciem i skłonności do wzdęć? A moze się mylę? Znajoma twierdzi, że trzeba jeść normalnie, bo inaczej wątroba jest nadmiernie obciążona... I zgłupiałam. Więc właściwie jak powinnam postępować?
Obserwuj wątek
    • ida37 Re: po laparoskopii worka zółciowego 13.05.06, 23:17
      ja mam wdęcia i problemy z przemianą przy polipie woreczka żółciowego
    • tijgertje Re: po laparoskopii worka zółciowego 13.05.06, 23:36
      Przeszlam ten sam zabieg niespelna 2 lata temu w Holandii. Operacje mialam rano, wieczorem wrocilam do domu. Po operacji pielegniarki "pasly" mnie budyniem, po poludniu dostalam obiad, tyle, ze w postaci polplynnej, jak zupa dla niemowlaka:-) Wychodzac do domu nakazano mi tego dnia jeszcze sie nie objadac, nastepnego dnia moglam jesc wszystko. Pozwolono mi nawet na hamburgera na sniadanie:-))) Na sniadanie sobie odpiuscilam, ale juz wieczorem maz zaprosil sasiadow na grilla i wcale sobie mieska i sorowek kapuscianych nie odmawialam:-) I nic mi nie bylo. Do tej pory nie mam zadnych problemow z watroba, wzdec nie mialam od niepamietnych czasow, chyba ze siedze przez caly dzien bez ruchu, ale to juz normalne...
      Jak pojechalam do kontroli, to mi chirurg powiedzial, ze lepiej jesc normalnie, ale nie przesadzac ani w jedna, ani w druga strone. Jezeli ktos trzyma scisla diete, a od czasu do czasu sobie zaszaleje, to wtedy prosi sie o klopoty. Powiedzial mi, ze jedzac normalnie zolc jest systematycznie wydalana, co zapobiega tworzeniu sie nowych kamieni. Ja bym chyba zwariowala, gdyby mi kazali diete trzymac:-))) Mimo, ze na holenderskich lekarzy nieraz narzekam, to i tak wole, zeby mnie leczyli tu, niz w Polsce:-)
      • papilotta Re: po laparoskopii worka zółciowego 14.05.06, 20:27
        Dzięki. Czyli jednak znajoma miała rację... To dobrze, bo na takiej diecie, jaką mi zapodał mój doktorek (ale dodam, że świetny fachowiec)całe życie bym nie wytrzymała...:) Martwią mnie tylko te wzdęcia, ale to widocznie ma przyczynę gdzie indziej - muszę skonsultować swój jadłospis, może wciągam za dużo rzeczy, które mają na to wpływ. Pozdrawiam:)
    • alika.anna Re: po laparoskopii worka zółciowego 14.05.06, 23:41
      Witam! Ja w styczniu przeszłam zabieg usunięcia pęcherzyka żółciowego. Miałam
      komplikacje, więc na diecie jestem jeszcze do tej pory. Nie miałam też zabiegu
      metodą laparoskopową, bo wyniki na to nie pozwalały. Wiem jednak, że lekarze
      zalecają bycie na diecie do 5 - 6 tygodni po zabiegu, później, stopniowo można
      wprowadzać do jadłospisu "inne" produkty. Wzdęcia mogą być spowodowane
      niewłaściwą dietą, może jesz za dużo cieżkostrawnych produktów, niestety
      wątroba, z powodu braku woreczka żółciowego może być czasem nadmiernie
      obciążona, stąd takie problemy. Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka