Dodaj do ulubionych

co robic??

04.03.07, 00:03
moj ojciec ma 48 lat przeszedl udar utajony tak naprawde nie wiemy kiedy, nie
mial ataku itd.objawami bylo to ze bym nieznosny denerwowal sie wszystko go
wkurzalo lub zmykal sie w sobie i wpatrzony w jeden pnkt siedzial ...
ma rowniez cukrzyce.w koncu lekrz rodzinny skierowal go do nurologa-a
neurolog do szpitala na kompleksowe badania.tomografia glowy wykazala (
dziurka poudarowa w glebokich strukturach mózgu)to byl cos dla nas i jest do
tej pory.jego zachowanie jest straszne robi awantury z niczego nie chce
rozmawiac o chorobie i nie daje sobie pomoc.z mama nie dajemy rady poprostu
jest nie do wytrzymania ma napaday.jest fizycznie sprawny chociaz czasmi
narzeka na prawa reke ze mu dretwieje.nie wiemy co mamy robic z mama chcemu
mu pomoc a on nie daje sobie szansy.ja go uspokoic czy sa jakies
leki.pomozcie prosze!!!
Obserwuj wątek
    • khaldum Re: co robic?? 05.03.07, 08:38
      Witaj Alicjo...

      udar utajniony, czyli bez objawów zewnętrznych takich jak niedowład kończyn czy
      zaburzenia mowy również sieje spustoszenie w organizmie. Być może u Twojego taty
      zostały uszkodzone ośrodki odpowiedzialne za emocje. Osobiście spotkałam się z
      zaburzeniami okazywania emocji. Mój tata nie potrafił się śmiać, zaczynał płakać
      kiedy było mu wesoło.

      Najprawdopodobniej, macie do czynienia z typową osobowością poudarową. Z tym po
      prostu trzeba nauczyć się żyć. Wiem z autopsji, że to bardzo trudne. Czasami
      człowiek nie ma siły i najchętniej trzasną by drzwiami. Ja aby sobie pomóc
      brałam persen, i tłumaczyłam sobie, że on wcale taki nie jest, to wynik choroby.

      Co do Twojego Taty, powinien zwrócić się do lekarza, neurologa lub psychiatry.
      Moi rodzice, aby zmniejszyć objawy osobowości poudarowej przyjmują leki, które
      wychwytują serotoninę. Są to leki antydepresyjne, "podnoszące samopoczucie".
      Bardzo ważna jest kondycja psychiczna.

      Martwi mnie osobiście to co napisałaś o drętwieniu ręki. Drętwienie kończyn jest
      raczej OBJAWEM udaru, niż jego następstwem. Prawda jest taka, że udar ukryty
      jest bardzo często swego rodzaju "ostrzeżeniem" przed kolejnymi udarami.
      Z pewnością Twój tato powinien przebywać pod stałą kontrolą lekarza, nie
      koniecznie rodzinnego, IMHO najlepszy będzie neurolog. Może drętwienie ręki nie
      są objawem zmian udarowych, a np ucisku na nerwy.

      pozdrawiam
      • alicja2514 Re: co robic?? 07.03.07, 17:58
        dziekuje za odp
        wiesz ciezko z nim bedzie isc do lekarza predzej ja z mama chyba oprzemy sie
        niz on.poprostu nie dociera to do niego nic nie dociera naszczescie nie jest to
        czesto ale...musze tlumaczyc mamie ze trzeba sie nauczyc z tym zyc wlasnie tak
        jak napisalas.i masz racje czasami chcemy z mama sobie isc poprostu brakuje
        czasem sil ale coz to choroba trzeba sobie tlumaczyc to wszystko w jakis sposob
        i zyc dalej.co do neurologa to jest niby pod kontrola ale ten lekarz nic nie
        robi tak mi sie wydaje nie wiem juz sama.chyba sama sie wybiore do niegi i
        opowiem co jest grane.jakie leki biora twoi rodzice mozesz mi podac nazwe?czy
        twoj tata tez mial chwile na robienie awntur z niczego??
        pozdrawiam cie serdecznie i dziekuje
        • khaldum Re: co robic?? 08.03.07, 11:54
          :) Witaj Alicjo,

          zdaję sobie sprawę, że nakłonienie osoby do wizyty u psychiatry jest rzeczą
          prawie, że niemożliwą, tym bardziej jeśli jest to mężczyzna. Faceci boją się
          psychiatrów i psychologów jak diabeł święconej wody.

          To, że do taty nie dociera, jak ważne jest dla niego leczenie może być
          spowodowane obniżeniem nastroju i niechęcią do całego świata.

          Wasza rola to uzbroić się w CIERPLIWOŚĆ, nie dać odczuć tatcie, że jest
          upośledzony (paskudne słowo, ale taka jest prawda) zmuszać go przez zachęcanie
          do wykonywania tych samych czynności jakie wykonywał przed udarem, oczywiście w
          zakresie jaki może wykonać. Niedorzeczne było by namawianie do wiązania butów,
          kiedy ma porażenie kończyn. Ale np skarpetki i sweter można założyć jedną ręką.
          Wymaga to pracy i wysiłku, ale po pewnym czasie uda się.

          Co do neurologa. Może nie zapisał mu leków antydepresyjnych. Mój ojciec bierze
          cital, mama seronil. Są to wychwytywacze serotoniny stosowane przy depresjach.

          Wpływają na podniesienie nastroju.

          Co do ataków złości bez powodu. Jest to jeden z objawów osobowości poudarowej.
          Nigdy nie wiemy jaka będzie reakcja. Takie huśtawki nastroju po prostu
          występują. U mojego taty również. Początkowo były częstsze, teraz są już
          rzadziej. Najważniejsze to nie chować głowy w piasek i nazywać sprawy po
          imieniu. Ja osobiście sobie na to nigdy nie pozwalałam, ale mama zwracała uwagę
          ojcu, że jego zachowanie jest nieodpowiednie i robienie awantury bez powodu jest
          niedojrzałe.
          tata musi zacząć panować nad swoją złością. Mozę kiedy będzie miał dobry nastrój
          porozmawiacie o tym na spokojnie. Zaznaczcie, że wiecie, że ON taki nie jest, że
          to są zmiany chorobowe. Może uda wam się ustalić słowo klucz, zwracające uwagę
          na pojawianie się, my kiedy tata zaczynał sie czepiać mówiłyśmy żeby sie nie
          buldoczyl ... pomagało

          wiele cierpliwości życzę

          pozdrawiam

          > dziekuje za odp
          > wiesz ciezko z nim bedzie isc do lekarza predzej ja z mama chyba oprzemy sie
          > niz on.poprostu nie dociera to do niego nic nie dociera naszczescie nie jest to
          >
          > czesto ale...musze tlumaczyc mamie ze trzeba sie nauczyc z tym zyc wlasnie tak
          > jak napisalas.i masz racje czasami chcemy z mama sobie isc poprostu brakuje
          > czasem sil ale coz to choroba trzeba sobie tlumaczyc to wszystko w jakis sposob
          >
          > i zyc dalej.co do neurologa to jest niby pod kontrola ale ten lekarz nic nie
          > robi tak mi sie wydaje nie wiem juz sama.chyba sama sie wybiore do niegi i
          > opowiem co jest grane.jakie leki biora twoi rodzice mozesz mi podac nazwe?czy
          > twoj tata tez mial chwile na robienie awntur z niczego??
          > pozdrawiam cie serdecznie i dziekuje

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka