1a6
14.05.07, 11:44
mój mąz(31 lat)po wypadku miał złamana kosc udowa z przemieszczeniem,po
operacji i wstawieniu sruby okazało sie ze nie rusza stopa i ze ma uszkodzony
nerw strzałkowy.Był drugi raz operowany przezz Prof.Radka w Łodzi i okzało
sie ze miał nerw stzałowy scisniety i naciagn/iety.Poprawiono mu.Jest juz
miesiac po operacji a nadal czuje bole,piecze go stopa,ma takie nerwobole
niespodziewane, jak potrzyma noge w dole to mu mu puchnie stopa i napływa
krwia.bierze teraz serie zastyrzków z Nivalinu i ma zalecane cwiczenia i
ogrzewanie nogi.juz odrywa stope od podłogi-idzie mu w góre nawet sporo ale
duzy paluch nie chce sie sam ruszyc.Moze ktos mi powie, ile jescze potrwaja
te jego cierpienia?kiedy stanie na noge? i bedzie zył bez bolu?