mi_au
23.02.03, 23:11
Pare lat temu spedzilam miesiac w miejscu, gdzie malaria byla, jak mawili
tubylcy, tak powszechna jak grypa. Spalam pod moskitiera, zazywalam jakies
leki antymalaryczne, ale unikniecie ukaszen komarow graniczylo z cudem. Po
powrocie stamtad (jeszcze nie do Polski) zrobilam badania krwi. Wszystko bylo
w porzadku. Po powrocie do Polski, mimo zmiany klimatu, nie zapadalm tez na
zadna dziwna chorobe. Jednak od tamtego czasu raz na rok dopada mnie jakies
straszne ni to przeziebienie ni to grypa. Spotkalam kiedys kobiete, ktorej
maz spedzil dosyc duzo czasu w Afryce, gdzie chorowal na malarie i od tamtego
czasu kazde nawet najmniej grozne przeziebienie bylo dla niego
koszmarem.Jesli chodzi o mnie to objawy sa zawsze takie jak w przypadku
grypy, ale zastanawia mnie jedno. Bole mnie galki oczne i mam bardzo
zaczerwienione oczy, podobnie jak wszyscy ci ludzie, ktorych spotkalam
podczas pobytu w tamtym miejscu. "Zaczerwienione oczy, to znak, ze ktos mial
malarie.", mowili. Nie wiem czy w przypdaku zwyklej grypy jest to mozliwe??