singsong
01.10.07, 20:15
Witam. Zwracam się do osób, które chorują, chorowały lub znają osoby chorujące na refluks żołądkowo-przełykowy. Od kilku lat sam jestem jedną z takich osób, ale zdiagnozowano mnie dopiero kilka tygodni temu. Czy zauważyliście, u siebie lub znajomych z tą chorobą, negatywny wpływ tej choroby na psychikę? Ja stałem się potwornie zmęczony życiem, ociężały, mam trudności ze skupieniem się, z twórczym myśleniem. Mam poczucie, jakby wszystko mnie przytłaczało. Jestem pewien, że ma to związek z fatalnym samopoczuciem. Najgorsze jest to, że ten stan nie chce minąć i nie wiem co z tym zrobić. Straciłem pewność siebie...
Myśl taka naszła mnie wczoraj, kiedy z rana czulem się wyjątkowo dobrze. Dla zdrowych osób taki stan to normalka, dla mnie było to wyjątkowe i dało do myslenia. Brakuje mi takiego stanu.
Brałem Controloc, nie pomógł. Co jeszcze mogę zrobić, by pokonać to cholerstwo?