nolus
22.08.08, 22:25
mam problem z przyjaciółką, bo ciągle mi czegoś zazdrości. kiedyś spędzałyśmy
ze sobą mniej czasu i tego nie zauważałam, po roku spędzonym razem zaczęło to
jednak w końcu wyłazić. zazdrości mi najczęściej ciuchów, wakacji, pieniędzy,
nawet mniej czasochłonnych i łatwiejszych studiów oraz wolnego czasu(tylko
faceta nie, bo go nie mam :-)) ). nie wiem co z tym robić, gdyby to była
zwykła koleżanka to ograniczyłabym kontakty, ale to moja przyjaciółka i ją
lubię. a z drugiej strony coraz bardziej męczy mnie ta zazdrość i rzucane w
moim kierunku "nienawidzę cię, że masz lepsze coś tam". z tego wszystkiego
zaczęłam ukrywać, że gdzieś wyjechałam albo wydałam x zł na zakupy ciuchów.
ok, jej sytuacja jest faktycznie gorsza od mojej - mam lepszą sytuację
materialną, ja pracuję bo chcę, ona dlatego, że musi, mam łatwiejsze studia i
więcej czasu dla siebie. ale czy ja jej coś zabrałam, że tak mi zazdrości? i
nie, nie chcę zgrywać wielce pokrzywdzonej i biednej, ale trochę mnie to męczy.