Dodaj do ulubionych

Refluks a psychika

01.10.07, 20:15
Witam. Zwracam się do osób, które chorują, chorowały lub znają osoby chorujące na refluks żołądkowo-przełykowy. Od kilku lat sam jestem jedną z takich osób, ale zdiagnozowano mnie dopiero kilka tygodni temu. Czy zauważyliście, u siebie lub znajomych z tą chorobą, negatywny wpływ tej choroby na psychikę? Ja stałem się potwornie zmęczony życiem, ociężały, mam trudności ze skupieniem się, z twórczym myśleniem. Mam poczucie, jakby wszystko mnie przytłaczało. Jestem pewien, że ma to związek z fatalnym samopoczuciem. Najgorsze jest to, że ten stan nie chce minąć i nie wiem co z tym zrobić. Straciłem pewność siebie...

Myśl taka naszła mnie wczoraj, kiedy z rana czulem się wyjątkowo dobrze. Dla zdrowych osób taki stan to normalka, dla mnie było to wyjątkowe i dało do myslenia. Brakuje mi takiego stanu.

Brałem Controloc, nie pomógł. Co jeszcze mogę zrobić, by pokonać to cholerstwo?
Obserwuj wątek
    • jeanne72 Re: Refluks a psychika 01.10.07, 20:55
      Pewnie w dużym stopniu Twoje samopoczucie wynika z tego, że choroba zmusiła Cię
      do rezygnacji z tego, co najbardziej lubiłeś robić i co było Twoją pasją. Nie
      rezygnuj, skoro nie pomaga jeden lek - szukaj innego, albo innych możliwości, w
      tym operacyjnej. Z mówieniem też pewnie masz problemy, a to pewności siebie nie
      dodaje. Wypróbuj też dietę - być może znajdziesz sposób, by lepiej się czuć.
      Wiele osób cierpiących na refluks czuje się fatalnie.
      • singsong Re: Refluks a psychika 01.10.07, 23:50
        Faktycznie, problemy z głosem i rezygnacja z pasji to dla mnie nóż w serce, ale... miałem na myśli fizyczne samopoczucie, wieczne podirytowanie. U mnie dochodzi zatkany nos 24 godziny na dobę, co równoznaczne jest z niedotlenieniem. W środę idę do gastrologa. Chyba zdecyduję się na operację...
          • ann_a35 Re: Refluks a psychika 03.10.07, 12:44
            Ja mam refluks i wiem dobrze o czym mówisz.Też mi siadła psychika do tego
            stopnia że nie mogłam nawet wychodzić sama z domu bo bałam się,że coś mi się
            stanie,brakowało mi powietrza nakręcałam sie że zaraz zemdleje coś okropnego.Na
            szczęście uzyskałam fachową pomoc od specjalistów.W tej chwili zażywam leki na
            żoładek a psychika wróciła do normy, chociaż muszę przyznac że jakis czas to
            trwało.Cieszę się że mam to już za sobą.Życzę dużo zdrowia i pozdrawiam.
    • haja987 Re: Refluks a psychika 03.10.07, 15:48
      Witam! Refluks zdiagnozowano u mnie 5 lat temu. Na początku było strasznie
      ciężko. Mój syn miał wtedy rok, nawał obowiązków mnie przytłaczał. Kiedy
      schylałam się do dziecka żółć dosłownie wylewała mi się nosem... Zgaga przybrała
      monstrualne rozmiary, do tego bóle brzucha, mdłości i ten okropny ogień który
      trawił moje trzewia...koszmar. Powiem Ci jedno: musisz nauczyć się z refluksem
      żyć. Można tą chorobę okresowo zaleczyć. W okresach reemisji, normalnie się
      odżywiać (ja jem nawet owoce cytrusowe)i korzystać z życia na prawach "zdrowego"
      człowieka. Choroba ta nauczy Cię kiedy masz wprowadzić ograniczenia żywieniowe i
      kiedy powrócić do leków. Do tego trzeba czasu...Obserwując swoje doświadczenia z
      refluksem mogę Ci powiedzieć że każdy stres powoduje jej nawrót...

      Życzę Ci wytwałośći w walce z Refluksem...zaprzyjażnij się z nim a i on Cię
      polubi i pozwoli normalnie funkcjonować.

      Na pocieszenie powiem Ci że idę dzisiaj do lekarza bo mam straszną zgagę 0d
      tygodnia...i bóle brzucha. Nie jesteś sam.

      Powodzenia!!!
      • singsong Re: Refluks a psychika 03.10.07, 19:10
        Z tego co wiem, refluks nie jest przecież chorobą nieuleczalną. Na pewno się z nim nie zaprzyjaźnię, bo zmarnowałem przez niego kilka lat.

        Pisząc o psychicznych problemach miałem na myśli nie tyle smutek, że jestem chory, ale bezpośredni wpływ refluksu na sposób myślenia. Kiedy jestem w "stanie refluksowym" nie potrafię w ogóle myśleć elastycznie, mam problem z kreatywnym myśleniem, które zawsze było moją domeną.

        Czy ktoś leczył refluks operacyjnie? Jeśli tak to proszę o odpowiedź jaki był tego rezultat i z czym wiąże się operacja.
          • singsong Re: Refluks a psychika 04.10.07, 18:19
            Nie wiem czy to prawda. Czytałem, że każdy człowiek miewa refluks - refluks to nie nazwa choroby, ale czynność. Osoby, o ktorych mówi się "on/ona choruje na refluks" mają "ataki" refluksowe przy każdym posiłku. Sam nie wiem co o tym myśleć...

            Problemy z myśleniem i skupieniem dzisiaj dały mi się we znaki. Na uczelni zrobiłem z siebie półgłówka będąc przy tablicy i licząc zadanie z matematyki. Nie potrafię umysłem nic ogarnąć, myśli uciekają mi na boki :( Przy mówieniu skupiam się tylko na tym jak mówię, często mniej zwracam uwagę co - wiem, brzmi to dziwnie. Dla osób, które nie znają refluksu - wyobraźcie sobie, że nagle ktoś Wam wiesza wielką kulę na szyi. Jest Wam ciężko i nie potraficie myśleć o niczym innym, tylko "ale mnie wkurza ta kula".

            Zaznaczam, że jestem w stanie poddać się operacji, nie mam żadnych oporów. Dlatego pytam ponownie, czy ktoś słyszał coś na temat tej operacji?
            • jeanne72 Re: Refluks a psychika 04.10.07, 18:38
              Niewiele Ci pomogę, ale poszukaj informacji o operacji Nissena. To taka jakby
              operacja plastyczna, polegająca na wytworzeniu bariery uniemożliwiającej cofanie
              się treści żołądkowej. Wskazania do operacji muszą być poważne, ale jest nim też
              młody wiek chorego - a tak jest w Twoim przypadku. Niestety nie mam pojęcia,
              gdzie w Polsce takie operacje są wykonywane i jak to załatwić. Nie wiem też, czy
              kwalifikowałbyś się do takiej operacji.
            • bardu Re: Refluks a psychika 04.10.07, 23:23
              > Dlatego pytam ponownie, czy ktoś słyszał coś na temat tej operacji?
              Witam. Ja miałam operację dwa lata temu. U mnie największym problemem był kaszel
              i dlatego zdecydowałam się na zabieg. Po zabiegu dolegliwości występujące przy
              refluksie minęły, niestety po mniej więcej roku wrócił kaszel. Teraz jestem
              diagnozowana pod kątem kaszlu, bo być może nie tylko refluks był jego przyczyną.
              Dwa dni temu miałam znowu robione prześwietlenie żołądka z barytem i okazało
              się, że niestety nieduży refluks jest. Ale tak jak pisałam skończyły się zgagi,
              mdłości, zarzucanie pokarmu, bóle żołądka - tylko ten kaszel został. Zabieg
              robiłam w szpitalu im. Orłowskiego przy ul. Czerniakowskiej w Warszawie.
              Chirurg, który mnie operował już tam nie pracuje. Jeśli chciałabyś się
              dowiedzieć więcej o tym lekarzu mogę dać Ci namiary na PW.
        • wadera3 Re: Refluks a psychika 07.10.07, 23:10
          singsong napisał:

          > Z tego co wiem, refluks nie jest przecież chorobą nieuleczalną. Na pewno się z
          > nim nie zaprzyjaźnię, bo zmarnowałem przez niego kilka lat.
          >
          > Pisząc o psychicznych problemach miałem na myśli nie tyle smutek, że jestem cho
          > ry, ale bezpośredni wpływ refluksu na sposób myślenia. Kiedy jestem w "stanie r
          > efluksowym" nie potrafię w ogóle myśleć elastycznie, mam problem z kreatywnym m
          > yśleniem, które zawsze było moją domeną.



          mam refluks od nie wiem już ilu lat - biorę leki i jest ok, controloc
          znakomity(ale nie tylko on)
          sądzę, że na "bazie" refluksu dorabiasz sobie ideologię do złego samopoczucia,
          "stan refluksowy"jak to ładnie nazywasz nie ma wpływu na psyche
    • are.1 Re: Refluks a psychika 04.10.07, 23:08
      Oto co u Ciebie nawala w tej chwili:

      I szczebel tzw piramidy Masłowa (znajdziesz w Googlu):
      niewinność, zdrowie, moc, spełnienie, błogość


      I drugi:
      bezpieczeństwo, zgoda, ugruntowanie, życzliwość, akceptacja, niezależność, przyjemność, zadowolenie


      Mozesz miec tez czarnowidztwo i nie widzisz perspektyw. Trudnosci ze
      skupieniem sie sa od złego czucia sie TU i TERAZ.

      > Brałem Controloc, nie pomógł. Co jeszcze mogę zrobić, by pokonać
      > to cholerstwo?

      Na pewno na poczatek mozesz pisac afirmacje ( --> Google). Takze:
      Ja, [imię], jestem stuprocentowo zdrowy i czuje sie wspaniale.

      oraz inne dotyczace zdrowia.
      • kaskadermike1 nowy lek!!!ursofalk na refluks żółciowy 05.10.07, 00:20
        nierozumiem czemu lekarze przepisuja tylko leki blokujece kwas
        solny, jesli zolc na rownym stopniu powoduje te dolegliwosci, ale
        lekarze ignoruja zolc, ja wreszcie ma skuteczny lek blokujacy
        zolc,URSOFALK, radze wam wyprubojcie go
        druga sprawa to tarczyca, saosoby ktorym na refkluks bardzo pomaga
        male dawki hormownow tarczycy np eurothyx 25 mcg, i na odwrot osoby
        z niedoczynnosci atarczycy bardzo czesto cierpia na refluks
        • singsong Co dalej z tym nieszczęsnym refluksem... 07.10.07, 22:54
          Gastroskopia wykazała u mnie m.in. właśnie zarzucanie żółci. Pani gastrolog, do której chodzę, przepisała mi znów Otanol (ale w większych dawkach) oraz Ranigast. Wpadłem na pomysł, by zamiast tych leków, które i tak mi nie pomagają, wybrać się na prywatną wizytę do jakiegoś dobrego gastrologa, który nie będzie próbował mnie leczyć
          "na odwal się". O niedoczynności tarczycy chyba nie ma u mnie mowy, bo jestem osobą bardzo szczupłą. Zainteresował mnie ten Ursofalk. Na pewno zapytam o ten lek na prywatnej wizycie u gastrologa.

          Jeśli chodzi o mój stan, to problemy z głosem są na dzień dzisiejszy mniej uciążliwe, bardziej narzekam na uczucie ciężkości, wzdęcia po każdym posiłku i to, o czym wspomniałem na samym poczatku wątku, a mianowicie problem z twórczym myśleniem, przemęczenie psychiczne, niechęć do wszystkiego.
          • kored zależność odwrotna... 08.10.07, 09:00
            to chyba jest tak, że to stan psychiczny jest przyczyną refluxu a nie reflux
            przyczyną stanu psychicznego (do pewnego momentu, później to sie robi błędne
            koło...) Radze popracować nad emocjami...Czytałem gdzieś o tym mechaniźmie u
            osób cierpiących na nerwice, depresję, ataki paniki itp.
            • singsong Re: zależność odwrotna... 08.10.07, 22:59
              Stres jest jednym z czynników sprzyjających refluksowi, ale nie bezpośrednim. Prowadząc spokojne życie nie wyleczę refluksu. Coraz bardziej zastanawiam się nad tym lekiem hamującym wydzielanie żółci.
                • singsong Re: zależność odwrotna... 09.10.07, 14:05
                  Stres bardzo często jest przyczyną złego trawienia, nie mówiąc nawet o nerwowym procesie jedzenia. Nerwowy człowiek często niedokładnie przeżuwa, co po kilku miesiącach może spowodować występowanie refluksu. Wydaje mi się, że jest to takie kółeczko: refluks powoduje stres, a stres powoduje refluks :) Lubią się po prostu. Zaznaczam jeszcze raz, że u mnie samopoczucie wywołane refluksem potęguje poczucie irytacji, zmęczenia wszystkim. Ta choroba zmieniła mnie nie do poznania.
                      • singsong Re: zależność odwrotna... 15.10.07, 22:50
                        "i co ci to da" - to pytanie, twierdzenie w innym języku czy co? Rozumiem, że nie mam na to odpowiadać, bo jedyną sensowną odpowiedzią byłaby odpowiedź głupia.

                        Jeśli chodzi o mój obecny stan, to muszę napisac, że jest coraz gorzej. Z jednej strony nie potrafię się niczym cieszyć, z drugiej niczym tak naprawdę przejąć. Stałem się pustym pudłem, które żyje z dnia na dzień. Moje fizyczne złe samopoczucie sprawia, że moje życie jest teraz puste jak głowa posła Wierzejskiego. Dosłownie, nawet samobójstwa nie chciałoby mi się popełnić. Z definicji: by się zabić, trzeba żyć...
                          • singsong Re: zależność odwrotna... 15.10.07, 23:32
                            Pewnie masz rację. Powinienem do niego iść z wielu powodów :) Niech to jednak nie będzie temat tylko o mnie, wymieniajmy się doświadczeniami z refluksem, albo nawet z samymi problemami psychicznymi ;)

                            Zdaję sobie sprawę, że moje posty są bardzo dziwne. Niektórzy z Was mogą uznać, że na siłę zrzucam winę za to wszystko na refluks. Wierzcie mi jednak, że to ma bezpośredni związek. na przykład dzień po libacji alkoholowej mam zwykle zaskakująco dobry stan jeśli chodzi o refluks :) Oddycham o wiele głębiej, mogę się skupić. Wiem, jak człowiek powinien czuć się na codzień i wiem jak ja się czuję. Przepaść. Kiedyś wszystko było inaczej.
                            • malami12111990 Re: zależność odwrotna... 26.07.13, 17:19
                              Tez mysle ze to refluks powoduje nerwice i depresje, nie na odwrot! Stres moze sprzyjac rozwojowi wielu chorob, w tym refluksowi- zgadzam sie, ale nie jest bezposrednia przyczyna! Refluks niszczy zycie. Nie da sie nic robic, niczym cieszyc. Zycie towarzyskie straszy- spotkania z przyjaciolmi i znajomymi sa obowiazkiem i udreka. Strach cos jesc, pic, mdlosci moga zaatakowac w kazdej chwili. Najlepiej czuje sie w swoim domu, gdy nie mam zadnych obowiazkow ani przymusow. Owszem, czuje sie wtedy lepiej, bo stres zwiazny z zyciem codziennym poglebia objawy. Ale ich nie powoduje. Ludzie, my jestesmy chorzy fizycznie, a nasz smutek, zal, gorycz, sa efektem naszego cierpienia! Nie dajmy sobie wmowic ze jest na odwrot. Musimy pokonac ta chorobe. Sliuchajcie, pijcie siemie lniane- stary, naturalny lek na wszystkie dolegliwosci ukladu trawiennego! Wychodzcie z domu jak najwiecej, uprawiajcie sport, powtarzajcie sobie ze jestescie w trakcie leczenia i bedzie lepiej. Takich osob jak my jest sporo!
              • katarzynaijerzy Re: zależność odwrotna... 26.07.13, 21:11
                - ustal czy cierpisz na nadkwasotę czy niedokwaśność, a także czy do żołądka nie jest zarzucana żółć z wątroby(badanie sondą żołądkową), można wtedy zastosować odpowiednie leki,
                -gdy pali, wypij niedużą ilość wody mineralnej niegazowanej,
                - jedz mniej a częściej,
                - unikaj pokarmów pikantnych, alkoholu, mocnej kawy, herbaty, coli, mleka, napojów gazowanych, tłustych i obsmażanych potraw, czekolady, kakao, papierosy,
                - zwróć uwagę na leki jakie przyjmujesz, przestudiuj ulotki o skutkach ubocznych,
                - pijemy; herbatę z melisy, soki warzywne i warzywa; rzodkiew, buraki, ogórki świeże, marchewkę, zawiesinę zalanego wrzątkiem siemienia lnianego,
                - żujemy pokrojony w plasterki świeży imbir,
                - złota trójca; zmielony, kminek, majeranek, koper w równych proporcjach i popijamy obficie,
                - zioła; anyżek, cynamon, kardamon, korzeń prawoślazu lekarskiego, rdest wielokwiatowy, lukrecja gładka,
                - roztwór sody oczyszczonej s sokiem z cytryny (uwaga soda uszkadza błonę śluzową żołądka,
                - prażone migdały, żucie bez cukrowej gumy do żucia, orzechy włoskie, gotowany ziemniak, banan, nasiona gorczycy białej gotowanej w wodzie (słaby roztwór),
                - jest sporo leków na zgagę; Maalox, Allugastrin, Manti, Ranigast,
                - unikaj jedzenia przed snem, czyli nie kładź się bezpośrednio po posiłku,
                - dokładnie przeżuwaj, spróbuj się odchudzić.
    • goodman41 Re: Refluks a psychika 27.07.13, 02:20
      Minelo 6 lat od pierwszego posta i autor tego watku zniknal.
      U mnie tez lekarze diagnozowali reflux przez wiele lat. Taka wowczas byla moda. Bole brzucha, bekanie to znaczy, ze masz reflux.
      Teraz jest moda na odkwaszenie. Tylko ze nie wiadomo co sie odkwasza i po co.
      Z refluxem to jest taka sprawa, ze w ukladze pokarmowym powstaje nadcisnienie i wentylem nadcisnienia jest otwor gebowy albo odbytnica. Gazy powstajace przy nieprawidlowym trawieniu wydobywajac sie z przewodu pokarmowego porywaja ze soba kwas solny i żółć, ktore powoduja irytacje blon sluzowych.
      Nieprawidlowe trawienie najczesciej powoduja grzyby, ktore fermentuja pokarmy wydzielajac przy tym trujace substancje i gazy.
      Stad wniosek, ze najpierw trzeba sie przebadac na obecnosc grzybow w ukladzie pokarmowym, a nie wierzyc konowalom o rzekomym refluksie. Konowaly nie maja zielonego pojecia o grzybicach, bo na studiach na ten temat nie ma wykladow, a niektorzy wykladowcy nawet twierdza, ze z najgroznieszym grzybem Candida albicans mozna zyc w symbiozie. Taka "symbioza" wywoluje dluga liste chorob, ktore powstaja z wydzielin tego grzyba.
          • unikatt Re: Refluks a psychika 09.01.18, 22:52
            Odświeżę troszkę temat :)
            Zdecydowanie zgadzam się ze stwierdzeniem iż refluks obniża znacznie jakość życia ,a w konsekwencji niszczy je. Wszystkim osobom które mają problemy z refluksem proponuję ,jak wyżej już ktoś napisał,zainteresować się tematem Candida.
            Pozdrawiam wszystkich cierpiących z powodu refluksu.
    • annajl Re: Refluks a psychika 21.07.20, 09:00
      Witam was. Jak u was? Ja mam ciagle kwasy po wszystkim. W nosie mam uczucie goraca. Nie da sie z tym funkcjonowac. Psychika bardzo siada. Jezdze po lekarzach, ktorzy nie sa w stanie mi pomoc. Leki nie pomagaja. Biore Esoxx one ale tez mnie po tym piecze.Jesli robiliscie gdzies badania to dajcie znac, gdzie lub co wam pomaga. Pije wode ale tez srednio. Pozdr.
    • jprd Re: Refluks a psychika 02.08.20, 08:23
      Witam, jestem początkująca aczkolwiek właśnie mnie prawie opisałeś, że zwłaszcza pod kątem psychiki.. Jeśli chodzi o reflux to sama nie wiem bo nie mam wszystkich objawów. Np nie mam bólów brzucha czy problemów z żółcią. Ale po jedzeniu bądź niedajboze przejedzeniu jest tragedia. Pali mnie głównie w przełyku, nadchodzą mdłości. W w moim przypadku obstawiam przede wszystkim nerwy przez co sama nie wiem od jakiego lekarza zacząć leczenie?
      • horpyna4 Re: Refluks a psychika 02.08.20, 10:48
        Wydaje mi się, że od psychologa. Bo nie tylko refluks może powodować nerwicę, ale też nerwica może być przyczyną refluksu. A tak od zaraz to warto zmienić sposób odżywiania się.

        Przede wszystkim nie jeść późno wieczorem, żeby spokojnie spać. Jeść nie za dużo i obserwować, po jakiej potrawie palenie w przełyku jest najsilniejsze.

        Ja przestałam mieć zgagę, gdy odstawiłam wędliny krojone i paczkowane w folii, widocznie konserwant zdecydowanie mi nie służył. Niektóre osoby nie mogą jeść twarogu ze szczypiorkiem, a nawet samego twarogu, inne potraw smażonych, a jeszcze inne ryb. Nie zaszkodzi też odstawienie potraw wysoko przetworzonych i ograniczenie cukru.

        Takie sprawdzanie najlepiej przeprowadzić wykluczając coraz to inną potrawę i obserwować, czy objawy przypadkiem nie maleją.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka