Dodaj do ulubionych

kolczyk w żołądku

IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 19:51
mam a raczej miałam kolczyk w języku i 2 godziny temu go połknęłam(chyba)
nie mam pojęcia co robić zwymiotowałam wszystko,co miałam w żołądku,ale
kolczyka tam nie było...myślę,że dalej jest gdzieś w moim brzuchu nie wiem
jak się go pozbyć płukanie żołądka????
Obserwuj wątek
    • Gość: Mariusz Re: kolczyk w żołądku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.03, 20:07
      Jeśli nie będzie bólów brzuch to tylko czekać. Pozdrawiam.
    • Gość: GTelega Re: kolczyk w żołądku IP: 65.90.124.* 07.08.03, 20:21
      Gość portalu: karla napisał(a):

      > mam a raczej miałam kolczyk w języku i 2 godziny temu go połknęłam(chyba)
      > nie mam pojęcia co robić zwymiotowałam wszystko,co miałam w żołądku,ale
      > kolczyka tam nie było...myślę,że dalej jest gdzieś w moim brzuchu nie wiem
      > jak się go pozbyć płukanie żołądka????

      Nic sie nie stanie. Przedmioty mniejsze niz 10x4cm z latwoscia przechodza
      przez przewod pokarmowy doroslego czlowieka, nawet jezeli sa ostre z jednej
      strony. Jezeli nie masz objawow to nic Ci nie bedzie.

      Co do kolczyka - szukaj na dnie toalety - jezeli rzeczywiscie jest tego wart.
      • Gość: agulha Re: kolczyk w żołądku IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 08.08.03, 01:40
        A ja kilkakrotnie w książkach na temat Chin (zaznaczam, że były to książki
        beletrystyczne, a nie fachowe!) spotkałam się ze wzmianką, że Chinki
        (konkubiny) próbowały popełniać samobójstwo (chyba czasem skutecznie?) przez
        połknięcie swych (nefrytowych) kolczyków. Hm, ciekawe, na ile to bywało
        skuteczne.
        Wydawało mi się zawsze, że to dosyć idiotyczny sposób.

        Swoją drogą moda na piercing wszystkich części ciała może z czasem rozszerzy
        się także na narządy wewnętrzne?...

        Możecie mnie zabić, ale kolczyki _wszędzie_ budzą we mnie generalnie
        obrzydzenie. Kolczyk w nosie potrafi wyglądać ładnie, ale nie wyobrażam sobie
        funkcjonowania z takim czymś, zwłaszcza w czasie kataru...
        • Gość: GTelega Re: kolczyk w żołądku IP: 65.29.130.* 08.08.03, 04:56
          Gość portalu: agulha napisał(a):

          > A ja kilkakrotnie w książkach na temat Chin (zaznaczam, że były to książki
          > beletrystyczne, a nie fachowe!) spotkałam się ze wzmianką, że Chinki
          > (konkubiny) próbowały popełniać samobójstwo (chyba czasem skutecznie?) przez
          > połknięcie swych (nefrytowych) kolczyków. Hm, ciekawe, na ile to bywało
          > skuteczne.

          Nefryt jest krzemianem wapnia i zelaza ma struktre wloknista, ktora w
          kontakcie z kwasem zoladkowym przeksztalca sie w material podobny do wlokna
          szklanego. Przy odrobine pecha te drobne wlokna moga sperforowac jelito.
          Stanowczo nie polecam jako metody smobojswa - zbyt bolesne i trwa zbyt dlugo.
    • Gość: karla Re: kolczyk w żołądku IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 19:06
      troche sie przestraszylam,kiedy przeczytalam o tych Chinkach...
      • Gość: Mariusz Re: kolczyk w żołądku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.03, 19:17
        Czekaj cierpliwie (o ile połknęłaś kolczyk bo sama miałaś wątpliwości),
        Chinkami nie przyjmuj się. Pozdrawiam.
        • Gość: karla Re: kolczyk w żołądku IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 19:58
          dzięki za słowa otuchy :)
          • Gość: ela pomysl ze moglas zlamac zab... IP: 132.198.175.* 08.08.03, 22:50
            ... a tu tylko polknelas

            ;-)
        • Gość: Doki Re: kolczyk w żołądku IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 08.08.03, 19:59
          Pewnie, Mariusz ma racje. Najwazniejsze, ze pozbylas sie
          tego dziadostwa z jezyka. Ani to ladne, ani praktyczne,
          ani potrzebne, ani w koncu zdrowe.
    • Gość: Ankieter Re: kolczyk w żołądku IP: 80.51.247.* 09.08.03, 00:00
      Może nie powinienem się "_wpieprzać_" jako facet, ale czy to naprawdę nie
      PRZESADA wbijać kolczyk w język? Przecież to mocno ukrwiony organ, będaćy w
      ciągłym ruchu... Wkurzają mnie faceci z kolczykami w uszach, ale może jestem
      prowincjonalny... wkrótce zobaczymy facetów z przepiercingowaną żołędzią
      prącia.
      Kolczyki od dawna były przyjęte w uszach (w naszej kulturze - u kobiet;
      wprawdzie Henio Walezy miał też, ale on był gejem). Płatki uszu nie są tak
      ukrwione - chociaż trochę się dziwię, że tyle dziewcząt dobrowolnie zadaje
      sobie ból (przecież chyba zawsze choć trochę przekłucie uszu boli).
      Tobie zaś życzę szybkiego powrotu do zdrowia i pozbycia się tego paskudztwa z
      żołądka. Pozdrawiam :-)
      • i.p.freely Re: ku przestrodze innych 09.08.03, 00:38
        noszacych sie z zamiarem kolczykowania jezyka.

        Mamy w chwili obecnej na odziale 19-letnia pacjentke, ktorej, po umieszczeniu
        tej 'much coveted' ozdoby, wdala sie gangrena. Efekt - amputacja 1/3 jezyka,
        moze ciut wiecej.
    • grrrrw Mam nadzieje ze kolczyk nie był nefrytowy 09.08.03, 01:28
      Ogłaszamy apel, nie zakladamy na język w żadnym wypadku kolczyków nefrytowych !
    • Gość: Crosser A podobno myślenie nie boli... IP: *.lublin.mm.pl 10.08.03, 20:39
      może będe brutalnyy, ale... masz za swoje. Ciesz się, że nie był nefrytowy :P A
      tak na serio, to ciekawe, kiedy pojawia się ludzie z przebitymi policzkami ?
      Cola wyciekająca twarzą ? Pewnie oszołomy uznają, że to też "cool"... Nie każda
      głupia moda jest warta nasladowania... no ale to w końcu Twój język.
      • Gość: GRRRW Re: A podobno myślenie nie boli... IP: 80.51.242.* 11.08.03, 00:08
        Dopiero co widziałam na Discovery program o ludziach zupełnie zdrowych, którzy
        dają obciąc sobie konczyny. Nie w Afryce sie to dzieje lecz w Wielkiej
        Brytanii. Program skupił sie na problemach tych ludzi z uzyskaniem zgody na
        operacje , refundacji oplatitp. Czego to ludzie nie zrobią, ąeby sie czyms
        wyróżnić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka