Dodaj do ulubionych

cześć :)

16.08.10, 12:46
Witajcie :) tak się do Was skradam i skradam i stwierdziłam, że
należy się w końcu odważyć! Z forum Nerwica-Depresja-Psychoterapia
mnie wywalili bo nie wiedziałam co napisać :( mam nadzieje, że tu nie
ma takich ograniczeń?
może parę słów o mnie.. od 8 lat leczę się na depresję z lękami
panicznymi. W tym czasie przeszłam jedną terapię ind. i jakiś czas
było ok ale to i tak ciągle wraca. Ostatnich kilka miesięcy jest dla
mnie 7 (w porywach 6) kręgiem piekieł. Odrealnienie, lęki... W środę
mam jechać w góry z rodzicami ale im bliżej wyjazdu tym gorzej.
Brzuch boli, gardło ściśnięte, mdłości... Totalny odjazd nerwowy :/
A dodam, że mam 26lat i jak tak dalej pójdzie to w ten sposób
ucieknie mi w końcu całe życie :(
Kasia
Obserwuj wątek
      • szalonykot Re: cześć :) 16.08.10, 13:26
        mam bardzo silne napady lęku panicznego i przez to boję się w ogóle
        jechać. Generalnie nigdzie nie wyjeżdżam poza wakacjami. Jak raz na
        jakiś czas pójdę na koncert to już jest sukces także wyjazd poza
        Warszawę jest mega wyzwaniem.
    • olga_w_ogrodzie Re: cześć :) 16.08.10, 14:05
      szalonykot napisała:

      > Witajcie :) tak się do Was skradam i skradam i stwierdziłam, że
      > należy się w końcu odważyć! Z forum Nerwica-Depresja-Psychoterapia
      > mnie wywalili bo nie wiedziałam co napisać :( mam nadzieje, że tu
      nie
      > ma takich ograniczeń?

      nie bardzo rozumiem.
      weszłaś na tamto forum, by nie napisać nic ?
      no to jak pomóc ?

      to forum jest zamknięte.
      widzę tam wiele osób, które dostają pomoc nie tylko wirtualną.
      w realu też.
      trochę niezgrabnie chyba jest patrzeć na czyjeś, intymne często,
      wypowiedzi, a samej nic.
      • szalonykot Re: cześć :) 16.08.10, 14:27
        olga_w_ogrodzie napisała:

        > nie bardzo rozumiem.
        > weszłaś na tamto forum, by nie napisać nic ?
        > no to jak pomóc ?

        to nie tak. weszłam i oczywiście napisałam parę słów o sobie ale
        potem miałam trudny okres i nie potrafiłam się tym dzielić. a jak
        poczułam się lepiej i chciałam napisać to niestety okazało się że już
        nie mam tam wstępu
      • rushmoore Re: cześć :) 31.08.10, 22:33
        olga_w_ogrodzie napisała:

        > trochę niezgrabnie chyba jest patrzeć na czyjeś, intymne często,
        > wypowiedzi, a samej nic.

        Trochę niezgrabnie to jest pisać cokolwiek jak się nie ma nic do
        powiedzenia, albo po prostu nie chce się tego głośno powiedzieć...
      • szalonykot Re: cześć :) 16.08.10, 14:33
        z aktualnymi terapeutkami próbujemy znaleźć przyczynę ale marnie nam
        idzie, pewnie dlatego że lęki mam od 4 roku życia z tym, że od 8 lat są
        tak silne że niszczą mi życie.

        na tamtym forum napisałam o sobie ale potem nie mogłam co z resztą
        napisałam w poście wyżej. miałam cięższy okres.
          • szalonykot Re: cześć :) 16.08.10, 14:43
            Mam połączoną terapię indywidualną i rodzinną. Na rodzinnej są dwie
            terapeutki (jedna z nich jest ta od indywidualnej)

            Poprzednia była chyba behawioralno- poznawcza czy jakoś tak. trwała ok
            pół roku.
            • elzbieta007 Re: cześć :) 16.08.10, 14:51
              Rodzinna, jak rozumiem, z rodzicami? To wskazywałoby na istnienie poważnych
              dysfunkcji w rodzinie. Terapia przynosi jakieś widoczne zmiany w waszych relacjach?



              • lucyna_n Re: cześć :) 16.08.10, 15:59
                boźe Elka, przestań ją maglować, idż se magluj na zlid czy tam nerwice, niech
                sobei dziewczyna odpocznie, popisze co chce, a nie w kołko ile lat choruje, ile
                terapi i jakich, ile można.
                • olga_w_ogrodzie Re: cześć :) 16.08.10, 16:15
                  lucyna_n napisała:

                  > boźe Elka, przestań ją maglować, idż se magluj na zlid czy tam
                  nerwice, niech
                  > sobei dziewczyna odpocznie, popisze co chce, a nie w kołko ile lat
                  choruje, ile
                  > terapi i jakich, ile można.

                  a po co ludzi wyganiać stąd ?
                  ukisić się w sosie własnym ?
                  jeśli tak, to całkiem celu foruma utworzenia nie mogę już pojąć
                  teraz.

                  pani poszła na zamknięte forum,
                  przyjęła do wiadmości zasady,
                  olała je i tyle.
                  mogła była spytać Elżbiety e-mailem o co idzie.
                  wolała przyjść tu - takie sobie, ale forum, jak mniemałam, bez
                  cenzury.

                  • lucyna_n Re: cześć :) 16.08.10, 18:50
                    wiesz co Olu, ja Ci to forum oddam, Ty się idż tłumacz do sądu za łamanie praw
                    autorskich, ok?
                    jak chcesz to powiedz słowo a pałeczka do forum jest Twoja.
                • elzbieta007 Re: cześć :) 16.08.10, 16:20
                  Już skończyłam. Chciałam się upewnić, czy nie popełniłam błędu usuwając ją ze
                  swojego forum. Ale nie, nie popełniłam. Przy takim podejściu przed dziewczyną
                  jeszcze wiele terapii i ataków paniki. Ale młoda jest, ma czas.
                  Pozdrowionka, Lucynko:)
                      • lucyna_n Re: cześć :) 16.08.10, 18:52
                        musi był jakiś powód do niepisania, tutaj nawija dziewczyna jak złoto.
                        a dodać też muszę że nigdy nie robi się tutaj tak żwawo jak wtedy kiedy coś
                        skapnie ze zlidu.
                        • stokrotka_beauty Re: cześć :) 16.08.10, 22:59
                          lucyna_n napisała:

                          > musi był jakiś powód do niepisania, tutaj nawija dziewczyna jak złoto.
                          > a dodać też muszę że nigdy nie robi się tutaj tak żwawo jak wtedy kiedy coś
                          > skapnie ze zlidu.
                          tutaj, to ona sie raczej tłumaczy, ale ok. niech pisze.
                          • u.nick Re: cześć :) 18.08.10, 23:38
                            ok. niech pisze.

                            to miłe niezwykle Stoktota ,że pozwoliłaś jej tutaj pisać
                            a czy się będzie tłumaczyć , pisać cokolwiek na _dowolny_ temat czy milczeć , to
                            wybacz ale tylko jej sprawa

                            tutaj nikt nic nie musi

                            a ty Stokrota 'baczność' i szuruj do swoich spraw i swoich terapii
                            na stosowne forum , rzecz jasna
                            o ile się terapeutyzujesz (ale nie wnikam bo mnie to wali)
                    • olga_w_ogrodzie Re: cześć :) 16.08.10, 17:41
                      szalonykot napisała:

                      > przy takim podejściu jestem Ci winna podziękowania że nie traciłam
                      > czasu na Twoje forum. Łatwo jest ocenić człowieka po kilku słowach
                      > prawda?

                      tak.
                      to najłatwiejsze.

                      trudniej nieco interesować się sprawą,
                      rozmawiać,
                      mówić o swoich doświadczeniach,
                      zapewnić bezpieczeństwo w sensie nieujawniania prywaty gapiom,
                      a wreszcie pomóc nie tylko gaduchami.

                      czego oczekiwałaś ?
                      po co tam weszłaś ?
                      po pomoc czy żeby się pogapić ?
                      do chirurga wędrujesz by się pogapić czy by pomógł zatem mówisz z
                      czym przychodzisz.
                      • szalonykot Re: cześć :) 16.08.10, 18:29
                        chirurg przeważnie widzi co dolega jego pacjentowi.

                        w depresjach, w lękach, w nerwicach to nie jest takie proste.

                        nie potrzebuje się gapić bo mam na co dzień wystarczająco dużo
                        własnego lustra.

                        ale skoro mam tylko kilka dni żeby otworzyć się przed obcymi ludźmi
                        to podziękuję. nikt nie będzie mi dyktował ile mam na to czasu.
                        • olga_w_ogrodzie Re: cześć :) 16.08.10, 21:13
                          szalonykot napisała:

                          > chirurg przeważnie widzi co dolega jego pacjentowi.

                          hę.
                          no nie wiem.
                          się ostatnio załamanie mi zdarzyło i oczywistym to dla publicznej
                          zdrowia służby nie wydawało się nic a nic - propozycja była, że za 3
                          tygodnie się doczłapać.

                          natomiast nadmieniam po raz kolejny : wchodząc na zamknięte fora
                          podejmujesz ryzyko - zasady zwykle są określone.
                          za kinomanów dziękujem.
                    • elzbieta007 Re: cześć :) 16.08.10, 18:35
                      >jestem Ci winna podziękowania
                      Nie mi nie jesteś winna.

                      Napisałaś:
                      >nie znam się na terapiach rodzinnych więc jedyne co zostaje to >czekać..
                      >będą efekty super, nie będzie - trzeba szukać dalej.
                      Nie interesuje Cię, o co chodzi w terapii. Jest Ci wszystko jedno, czy obecna
                      terapia przyniesie efekty, czy nie. Jak nie ta, to inna. Brakuje Ci motywacji i
                      determinacji. I stąd moja ocena. A oceniałam nie Ciebie, a Twoją postawę.
        • lucyna_n Re: cześć :) 16.08.10, 18:55
          no właśnie, przychodzi nowa a Wy ją maglujecie jak obrusy po praniu. Nie wiem o
          co chodzi, no nie pisała, zacięła się, nie miała odwagi się otworzyć,tutaj sobei
          napisała, i nie wiem, naprawdę nie wiem czemu się tak na nią rzuciłyście??
          trochę to dziwne?
          • naqoyaqatsi Re: cześć :) 16.08.10, 19:06
            moze tam panowala zbyt podniosla atmosfera i dlatego nie pisala
            ja tez tak mam ze mnie zatyka jak zniucham ze ogromne przedsiwziecie sie czai
            a wszytskie oczy gotowe do pomocy ani mrugna.

            no jak we wladcy pierscieni frodo tak cierpial ze wygladlo ze sra to nieumialem
            nalezycie przezywac.
            juz wolalem orki choc oblesne
          • szalonykot Re: cześć :) 16.08.10, 23:17
            lucyna_n napisała:

            > no właśnie, przychodzi nowa a Wy ją maglujecie jak obrusy po
            praniu. Nie wiem o
            > co chodzi, no nie pisała, zacięła się, nie miała odwagi się
            otworzyć,tutaj sobe
            > i
            > napisała, i nie wiem, naprawdę nie wiem czemu się tak na nią
            rzuciłyście??
            > trochę to dziwne?

            Lucyno dziękuję Ci ogromnie za zrozumienie :)
    • kefirka.de Re: cześć :) 18.08.10, 01:29
      Dzien dobry. Nic sie nie przejmuj, chorym na forach ciezko byc. Najlepiej jak
      sie jest mlodym, pieknym, zdrowym i bogatym, ale sie jednoczesnie do tego nie
      mozna przyznawac. Ja sie do tej zasady stosuje i dlatego pewnie jeszcze dycham.
    • dolor Re: cześć :) 20.08.10, 16:42
      No i ciekawe, czy zlid, obecnie nedepsy, Kota nam na dobre wypłoszył. Szkoda by
      było. Ludzi potrafiących pisać pełnymi zdaniami nigdy dość.
      • dolor Re: cześć :) 30.08.10, 19:23
        Jakbym miał ufać pierwszemu wrażeniu, to wygląda na bardzo nowoczesne oszustwo.
        Ale za to dość przyjemne i pewnie można się nauczyć ruszać uszami. Tak naprawdę
        nie mam pojęcia, chciałem tylko rozruszać neutralny wątek.

        Bazooka może może coś o tym napisać.
        • bazoooka Re: cześć :) 30.08.10, 19:50
          > Bazooka może może coś o tym napisać.

          oj, bo zaraz podyskutujemy o kotkach i pieskach... ;)

          ehh, wywołali do tablicy. trzeba ćwiczyć, październik niebawem :(

          biofeedback działa, jest mnóstwo doniesień, że organizm uczy się na podstawie
          sprzężenia zwrotnego regulować np. pracę serca, ciśnienie, napięcie mięśni, fale
          mózgowe itp. (choć gdzieś do lat 60-tych uważano, że uczenie się dotyczy tylko
          wolicjonalnych reakcji, co najwyzej mięśni szkieletowych. a tu niespodzianka.
          pokazano - w powtarzalnych warunkach - że nie tylko). cały trick polega właśnei
          na tym sprzężeniu zwrotnym. jak natężenie światła aparatu do którego jesteś
          podłączona wzrasta w miarę jak maleje Ci ciśnienie, to masz jakąś informację o
          procesach swojego organizmu. no i ponoć można doprowadzić do tego, żeby to
          światło świeciło mocno cały czas (np. przy ciśnieniu 120/80).

          cały szkopuł w tym, że to działanie ogranicza się wyłącznie do sesji
          terapeutycznych. efektów nie da się przenieść do codziennej rzeczywistości,
          gdzie nie masz tej całej aparatury. także takim gabinetom terapeutycznym wiele
          obiecującym bym też nie ufała. (ale ponoć gdzieś już sprzedają takie małe
          aparaciki, chyba akurat z pomiarem ciśnienia związane, na własny użytek. można
          też spróbować relaksacji na własną rękę, tu efekty nawet roszerzalne na codzień,
          ale trzeba niestety dużo samodyscypliny...)
    • rushmoore Re: cześć :) 31.08.10, 22:30
      szalonykot napisała:

      > Witajcie :) tak się do Was skradam i skradam i stwierdziłam, że
      > należy się w końcu odważyć! Z forum Nerwica-Depresja-Psychoterapia
      > mnie wywalili bo nie wiedziałam co napisać :(

      hehe, mnie też:), oni na N-D-P strasznie wymagają aktywności od
      samego początku zaistnienia na forum, jakby nie wiedzieli, że ludzie
      borykający się z depresją często długo muszą niuchać zanim sami sie
      odezwią.
      • lucyna_n Re: cześć :) 31.08.10, 23:58
        ja jestem gadula, buzia mis ię nie zamyka, ale jakbym miała wyznczoe że tyle a
        tyle postow na tydzień to czuję że nie wyrobiłabym limitu z samej przekory, albo
        też na zawolanie nie umiem, musi samo z człowieka wynikać.
    • anatemka Re: cześć :) 10.09.10, 11:18
      cześć. To jest fajne forum. Mozna miesiącami nic nie pisać, potem napisac pare postów, które zostana bądź nie olane i znowu zniknąć.
      A akurat mam nawrót aktywności forumowej na gazeta.pl. wiec piszę.
      Lista podbita. Idę.
      ;D

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka