Dodaj do ulubionych

przysadka mózgowa- operacja

27.12.07, 12:10
czy ktoś z Was miał usuniętą przysadkę mózgową. Tak cały czas myślę,
zę może by ją wyciąć, biorę parlodel po raz drugi, mam 48 lat,
jestem po przekwicie i mam już dość złego samopoczucia po tym leku.
U mnie robi się gruczolak. Doradźcie mi, proszę.
Obserwuj wątek
    • jeanne72 Re: przysadka mózgowa- operacja 27.12.07, 12:19
      Czy lekarze namawiają Cię do usunięcia gruczolaka?
      Pamiętaj, że "zabawa" z lekami ( a właściwie hormonami) i dawkami dopiero się
      zacznie na dobre po usunięciu części przysadki. Niemniej są sytuacje, gdy jest
      to wskazane, ale o tym powinien decydować endokrynolog.
      • wiewka.ed Re: przysadka mózgowa- operacja 10.01.08, 23:02
        witam.moj ojciec ma akromegalie ktora spowodowal guz przysadki.ma
        miec operacje leserowo.jasli os wiesz o tej metodzie prosze
        napisz.jakie sa skutki uboczne itp.dziekuje. Agnieszka
    • zolszewska Re: przysadka mózgowa- operacja 22.01.08, 09:30
      Ja mam gruczolaka przysadki od 18 lat jednak operacji się nie
      poddałam i nie mam zamiaru. Też brałam parlodel i wiem że
      samopoczucie jest kiepskie. Ty jesteś w tej lepszej sytuacji że
      jeszcze gruczolaka nie masz i pilnuj abyś go nie miała. Biorąc
      parlodel napewno masz podwyższony poziom prolaktyny i musisz robić
      wszystko aby go zbijać. Ja się operacji bardzo bałam, wogóle każdej
      chirurgicznej ingerencji w organiźmie.A poza tym wydaje mi się że
      przysadki usunąć się nie da, ewentualnie gruczolaka przysadki. Ja
      bym Ci radziła kontrolować poziom prolaktyny bo to ona decyduje o
      gruczolaku. Ja obecnie biorę tabletki DOSTINEX one są drogie bo
      kosztują 300 zł - 8 tabletek. Ale biorę je tylko dwa razy w tygodniu
      po połówce. Poziom prolaktyny spadł mi błyskawicznie a był bardzo
      wysoki. Teraz jestem cały czas pod kontrola endokrynologa.
      Pozdrawiam! Zosia. Możesz do mnie napisać też pod adres:
      zolszewska@op.pl chętnie na ten temat porozmawiam, bo jest to
      problem!
    • basiap0 Re: przysadka mózgowa- operacja 30.01.14, 20:45
      Witam, mam 44 lata i 3 lata temu poddałam się usunięciu guza mózgu 2,5 cm( czaszkogardlak). Wraz w guzem została usunięta przysadka mózgowa całkowicie. Oczywiście cieszę się, że żyje .
      Dr neurochirurg w Warszawie - Ursynów podjął się tak skomplikowanej operacji ( jestem wdzięczna).
      Na pytanie czy można żyć ?...można ale jest to inne zupełnie inne życie . Trzeba się nastawić na liczne choroby do końca życia.Oczywiście hormony pomagają ale nie działają tak jak naturalne w organizmie.
      W efekcie czego żyję tylko w domu pod kontrolą moich domowników . Wszystko mnie męczy i ciągle się borykam z emocjami,nawet tymi pozytywnymi w stosunku do najbliższych. To jest tylko namiastka pełnego obrazu sytuacji. Nie wiem ile pożyję na sztucznych hormonach ale wiem że nie byłabym z najbliższymi, gdybym nie poddała się na czas operacji.Trzymam za wszystkich Basia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka