Dodaj do ulubionych

wstydliwa sprawa- gazy

18.09.06, 20:54
Myślę, że pewnie wielu z nas ten problem dotyczy-mianowicie gazy. I to takie
wstydliwe, bo za przeproszeniem cuchnące i co gorsza-niemożliwe do pohamowania.
Co robić? Czy są jakieś preparaty na to? Jeśli nie można zapobiec, to czy
można wyeliminować przykry zapach?
Znam środki typu espumisan, ale one pomagają wydalać gazy przy wzdęciach a
temu chcę zapobiec...
Obserwuj wątek
    • judkanowa Re: wstydliwa sprawa- gazy 18.09.06, 21:12
      ze tak powiem, meczy cie cos, co wiekszosc z nas. naczytalam sie mnostwa porad,
      ksiazek. ogolne zalecenia sa takie: zmienic diete, ogrnaiczac smazenie,
      czerwone mieso, pic mnostwo wody (tylko nie bezposrednio przed, w trakcie lub
      po posilku) oraz regularnie cwiczyc. IBS - bo tak nazywa sie sie syndrom
      nadwrażliwego jelita - wywolujacy gazy, przelewanie sie w brzuchu, zatwardzenie
      badz odwrotnie, jest cholernie ciezki do pokonania. ja bardzo staram sie
      stosowac do diety w 100% ale mimo to mecza mnie rozne "nieprzyjemne sprawy".
      choc musze przyznac, ze o wiele rzadziej, wiec chyba cos zaczyna dzialac.

      ps. mala rada - gazy po grochu i fasoli mozna pokonac wsypujac troche ziaren
      kopru do gotujacego sie garnka. wazne jest rowniez dobre namoczenie ziaren
      przed gotowaniem. niektorzy czekaja tak dlugo, az ziarna zakielkuja - podobno
      daje to jeszcze lepsze rezulataty.
      • aeidenn Re: wstydliwa sprawa- gazy 18.09.06, 21:33
        Dzięki za odpowiedź. Co do zespołu wrażliwego jelita- wydaje mi sie ,że wiele
        osób ma stawianą taką diagnozę, a to właśnie candida.
        Wiem,że to sprawa m.in sprawa diety, ale my z candidą ją stosujemy i ja u siebie
        efektów w tym kierunku nie widzę.Brak mi słów na to, jaki to generuje stres i
        wstyd w życiu codziennym sad
        • didi_max Re: wstydliwa sprawa- gazy 18.09.06, 22:23
          Czemu zaraz wstydliwe smile

          Geneza gazów...jezeli mamy osłabiony uklad pokarmowy , to z czasem zmienia sie
          sklad flory bakteryjnej i jak wiemy dochodzi do nieszczęsnej dysbiozy.W tej
          sytuacji wszystko co nie zostanie dotrawione w górnym odcinku przewodu
          pokarmowego w dolnym pozostaje na pastwe drobnoustrojów gdzie ulega fermentacji
          i gniciu w zwiazku z czym możemy mieć w jelitach prawdziwe piekło,
          takze "płonącą dupę" ( wrota pikeł tzw. przyp autor )
          generalnie , aby darowac sobie te nieprzyjemnosci należy;

          przepraszam...muszę ...musze puscić...
          nareszcie smile

          Tak wiec kontynuuje;
          A)Ograniczyć pokarmy bąkotwórcze(: przede wszystkim wieksza ilośc blonnika,
          pełnych zbóż po za ryżem, warzyw szczagolnie kapustnych, korzeniowych,
          strączki, także cukry, prod drożdżowe, orzechy smile, stad efekt slynnej diety
          kwasniewskiego, gdzie raczej cieżko o gazy
          B)Przywracanie flory i fauny w jelitach (: probiotyki, dieta wykluczajaca prod
          zakazane, ale także te, ktorych nie dajemy ewentualnie rady dobrze przetrawić,
          ziółka , preparaty eliminujace dysbiozesmile
          C)Wzmacnianie ukladu pokarmowego(sprwawa zazwyczaj indywidualna, np ja to robie
          głównie po chińskusmile

          Hm.Najlepsze efekty w sumie daje zdaje sie ograniczenie blonnika , cukrow, prod
          ciężko strawnych, co po prostu zmniejsza fermentacje.
          Smierdziele to najczesciej tzw gorące piardy, powód niedotrawione białko
          zwierzece albo sojowe oraz tzw gorąco w jelitach.Dobrze jest zazwyczaj
          ochlodzic i rozluźnic wówczas uklad pokarmowy srodkami ziolowymi, odpowiednim
          pokarmem.Zabronione wszystkie produkty ostre, szczegolnie czosnek, preferowane
          kwasne i gorzkie.

          P.S nie szaleć z woda aby nie rozcieńczać sokow żółądkowych

          powodzenia
          • kasiulinka78 Re: wstydliwa sprawa- gazy 20.09.06, 09:26
            didi możesz podać wskazówki jak wzmacniasz organizm "po chińsku"?Jakieś
            zioła,przyprawy?Masz rację z tą wodą,wszędzie każą pić tyle wody a mi to
            np.bardzo nie odpowiada.Człowiek powinien bic gdy jest spragniony a nie na
            siłę!Pozdrowionka
            • didi_max Re: no ale to juz nie o bąkach :( 20.09.06, 21:59
              Z wodą rzeczywiscie wydaje sie, ze sprawa nie jest tak oczywista jak to
              wiekszość traktuje.Przy slabym wydzielaniu i rozcieńczaniu dodatkowo soków
              trawiennych dochodzić moze do niedotrawiania substancji pokarmowych i
              paradoksalnie do zwiekszenia potoku toksyn, że o oslabieniu krazenia nie
              wspomne.Zdaje sie , że czytałaś coś z Małachowa, jest tam miedzy innami o
              ciekawej leczniczniczej metodzie niejakiego Szprota, która w duzej mierze
              bazuje na owodnieniu organizmu własnie w celu jego oczyszczenia.

              Ziólka...Istnieje cala gama chińskich ziólek, ktore służą do odbudowy
              trawienia, odporności i utraconej rownowagi organizmu, czyli przypadlosci,
              ktora na tym forum nosi miano "candia".Abym nie zostal źle zrozumiany candia,
              szczegolnie ta tzw wielonarządowa jest poważnym problemem, ale przede wszystkim
              problemem slabego organizmu, a tę slabość maja miedzy innymi niwelować te
              ziólka.Jednak aplikowanie ich ot tak sobie to nie jest prosta sprawa, aby bylo
              to naprawde skuteczne powinien to robić dobry lekarz zreszta po dokladnej
              diagnozie.

              Jeszcze o bąkach, a co mi tam smile Niech tez bedzie ala Małachow; słabośc i bąki,
              chudniecie często ida w parze jako pobudzenia tzw zasady życiowej wiatru.A
              posilek skladajacy sie np z surowki i kaszy gryczanej niestety skutecznie te
              zasade wzmaga sad
              • didi_max Re: no ale to juz nie o bąkach :( 20.09.06, 22:01
                www.bluepoppy.com/press/download/articles/dysbiosis.cfm
                jeszcze link, gdyby kogoś zainteresował temat smile
                • ape80 Re: no ale to juz nie o bąkach :( 21.09.06, 08:28
                  hej, didi a mógłbyś pokrótce napisać o co w tym artykule chodzi ? Bo nie znam na
                  tyle angielskiego, dzięki
                  • didi_max Re: no ale to juz nie o bąkach :( 21.09.06, 18:39
                    Jasne, że mogę, choc gdybyś przetłumaczył pierwsze zdania , to raczej byś o to
                    nie prosił smile

                    acha.Jakkolwiek bąki są z d...to mój ang jest do d...więc cuś moge przekręcić.

                    Według tcm-owego artykułu candia/dysbioza/pleśnica rozwija się najczęściej na
                    podłożu osłabienia qi śledziony, oraz słabości , wilgoci i goraca wątroby.Jest
                    więc w głównej mierze efektem zaburzeń środkowego ogrzewacza smile

                    Przykladowo antybiotyki sa gorzkie i zimne (podobnie jek zielona herbatka)co w
                    konsekwencji uszkadza śledzione.Uszkodzona sledziona skutkuje oslabionym
                    trawieniem i niestrawnością.Niestrawione czesci pokarmowe z kolei zaowocuja nam
                    w jelita grzybową naowocnią smile

                    Ponadto uszkodzona sledziona sprawia , ze mamy nadmiar plynów, nadmiar płynów
                    hamuje obieg narzadow w tym watroby, zablokowana watroba wytwarza gorąco smile

                    Mamy wiec problem z wilgotnym goracem.Efekt to np śmierdzielki z tyłka sad

                    Przykladowo; wskazany brazowy ryż, ze wskazanym olejem i wskazanym czosnkiem
                    jest swietnym przepisem na wilgotne goracosad Wedlug artykulu próbą samobójcza w
                    tym przypadku.Jezeli jeszcze posilku niedotrawimy, choćby byl najbardziej
                    wskazany, to i tak mamy syf w jelitach i porzywke dla pulcheryjiii.

                    Jezeli dobrze zrozumialem pisza o tym , ze reakcja hexi coś tam coś tam powinna
                    trwac max 36 godz >Jeżeli nie mija, swiadczy to o źle dobranym leku

                    konkluzja;nie jeść pokarmów które wytworzą wilgoć, goracych oraz oslabiających
                    śledzionkę.

                    No i jest o kuracji ziołowej; zioła wzmacniajace kichy i wywalające wilgotne
                    goraco z organizmu sa zalecane.
                    Pacjent podobno szczęśliwy sad

                    powodzenia.................... smile
                    • ape80 Re: no ale to juz nie o bąkach :( 25.09.06, 08:36
                      dzięki smile
                      Więc co jesć ? Rzeczywiście mam kłopoty z trawieniem, brak Sliny, przyswajaniem
                      pokarmów. Nadmiar wilgoci w organizmie. Ale słyszałem że gorzkie osusza organizm.
                      • didi_max Re: no ale to juz nie o bąkach :( 25.09.06, 12:23
                        Tak Ape gorzki osusza, ale w większej ilosci także osłabia, podobnie jak smak
                        cierpki i gorzki.W twoim przypadku potrzebne jest bardzo kompleksowe podejście,
                        sama rotacja diety i smaków to niestety prawdopodobnie za mało.

                        W krytycznych sytuacjach dieta musi być ustawiana bardzo ,bardzo ,bardzo
                        indywidualnie sad
                        • didi_max Re: no ale to juz nie o bąkach :( 25.09.06, 12:27
                          miało być cierpki i ostry smile
                          • didi_max Re: dobra, może machnę tak; 25.09.06, 14:12
                            Zasadniczo dieta osuszająca opierała by sie na złożonych węglowodanach-dobrze
                            uprażonych zbożach, dobrze rozgotoanych strączkowych, rybach, mięsie ale nie
                            świńskim, nie słodkich warzywach-cebulowate, natka pietruszki, seler,
                            nieostrych przyprawach jak cynamon, kurkuma, kardamon, sucharki.Do tego gorzkie
                            i cierpkie herbatki ale w rozsądnych ilosciach.Preferowany sposób przyżądzania
                            potraw pieczanie,grilowanie, ewentualnie mocne gotowanie.

                            Ale;
                            Ta dieta spełnia swoje zadanie (eliminuje wilgotne goraco czyli podłoże pod
                            rozwoj grzybów)jeżeli jesteś w stanie skutecznie przetrawic jej skladniki,
                            inaczej nawet najbardziej osuszający pokarm, ale źle przyswojony wytworzy w
                            organiźmie toksyczną wilgoć.W tej sytuacji niezbedne okazują sie :

                            A) ziola: których jeden rodzaj sam postara sie o wygnanie szkodliwych klimatów,
                            drugi rodzaj wzmocni organy, odporność i trawienie co w konsekwencji pozwoli
                            przyswoić pokarm i utrzymać skutki leczenia.

                            B) zastosowac schemat diety lekkostrawnej, aby przyswoić cokolwiek
                            (niskoblonnikowa, czasem niskotluszczowa, bądź uwzgledniajaca indywidualne
                            preferencje))

                            Potencjalne problemy; np zwiazane z grupa krwi, nietolerancją
                            weglowodanów,ukrytym procesem chorobowym( mimo, ze mamy candie, główny problem
                            moze lezeć np po stronie słabego ukladu krązenia, czy nerwowego, niezależnie od
                            candidy)

                            Jeszcze krótka notka o tym, że osoby przewlekle chore i wyczerpane mają
                            zazwyczaj candie "ponadto".Mamy tu natomiast do czynienia z nieraz trudnym do
                            leczenia sydromem wyczerpania i niedoboru esencji, po prostu organizm jest
                            sytuacji gdzie nie moze znaleźć oparcia we wlasnych zasobach i to przede
                            wszystkim na uzupełnianiu tych braków nalezey sie wówczas skoncentrować.

                            To tyle na dzisiaj chińszczyzny, dziekuję za uwage smile
        • nowajulka Re: wstydliwa sprawa- gazy 19.09.06, 07:17
          A jesz chleb żytni na zakwasie ? Pytam, bo u mnie gazy wywoływał i wywołuje
          gluten w każdej postaci.
      • homeopatkaqq Re: wstydliwa sprawa- gazy 29.12.06, 18:48



        GAZY A NASILENIE OBJAWOW CANDIDY :

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30155&w=52881412&v=2&s=0
        • homeopatkaqq Re: wstydliwa sprawa- gazy 29.12.06, 18:49



          GAZY, ZAPARCIA, BOLE PODBRZUSZA:



          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30155&w=50163110&v=2&s=0


    • doris74 Re: wstydliwa sprawa- gazy 19.09.06, 07:24
      no to ja sie tutaj zapytam:
      stosuje u synka (19 m-cy) diete przeciwgrzybiczna, zajada on probiotyki
      (Lacidofil, ProBacti4, Lactoseven)1-2 razy dziennie i ciagle puszcza smierdzace
      bąki. Jednak jak tylko odstawie probiotyki, bąków nie ma. Czym to jest
      spowodowane?

      pozdrawiam

      Doris
      • nowajulka Re: wstydliwa sprawa- gazy 20.09.06, 22:25
        Może skład probiotyków ? U nas jest to samo.
    • jedrula71 Re: wstydliwa sprawa- gazy 19.09.06, 18:35
      Mnie po wielu latach cierpień pomogła dieta - wyeliminowałem gluten (żadnego
      chlebka, makaronu, sera żółtego, kiełbas itd.) Poprawa nastapiła w ciagu
      kilku dni. Gazy i kolki jelitowe ustapiły. Dodam że w badaniach kału wyszła mi
      candida +++ co potwierdza teorię o nietolerancji glutenu przy kandydozie
      Pozdrawiam
      • umpala Re: wstydliwa sprawa- gazy 21.09.06, 10:05
        niestety potwierdzam sad niestety bo ciężko mi jest bez chebka (ale gazy
        minęły smile ), makaronow i sera żółtego nie jadam juz od dawna, kawałek kiełbadki
        (wiadomego niesklepowego pochodzenia) czasami zjem
    • loczek80 Re: wstydliwa sprawa- gazy 24.09.06, 16:10
      Probiotyki. Mnie one najbardziej pomogły po wielu latach cierpień związanych ze
      śmierdzącymi gazami. Miałam problemy w szkole, straciłam dwie prace (w tym
      jedną bardzo dobrze płatną), moje życie osobiste legło w gruzach. Popadłam w
      depresję. Chciałam się zabić. Na szczęście trafiłam na Was i wszystko zaczęło
      się zmieniać. Jesteście teraz moimi jedynymi znajomymi - nikt inny nie chce
      zadawać się osobą, która ma prawie 30(!) kg niedowagi i od czasu do
      czasu "śmierdzące" problemy. Nieważne, że naprawdę starałam się dobrze
      pracować - zawsze byłam najgorszym pracownikiem. O tym, że nie miałam szans na
      szczęście osobiste, już nawet nie mam siły pisać.

      Tak więc - probiotyki, dieta p/grzybicza i bezglutenowa oraz dużo ruchu na
      świeżym powietrzu. Mnie to pomaga, chociaż nie uwalnia od tych strasznych
      problemów całkowicie.

      Pozdrawiam
      • aeidenn Re: wstydliwa sprawa- gazy 24.09.06, 17:01
        Kurcze, zaczęłam siebie obserwować i widzę, że to paskudztwo do efekt m,in
        chelba na zakwasie. I np. dużej ilości błonnika w płatkach zbożowych albo warzywach
        No i co ja mam jeść na śniadanie! Tylko się pociąć.
        • didi_max Re: wstydliwa sprawa- gazy 24.09.06, 17:55
          Jajecznicę
      • didi_max Re: mój ulubiony wątek :) 24.09.06, 17:54
        30 kg niedowagi i dużo ruchu na świerzym powietrzu???
        Nie chcę byc upierdliwy( choć wiem , ze jestem smile ale wiele osob skłonnych
        oskarżać o wszystko candie nieraz zamyka sobie droge do alternatywnej diagnozy
        i innych form leczenia.Cholera, lubię o tym przypominać...

        Oczywiście nie wytykam nikogo palcami.Umiejscowienie treści tego postu w tym
        miejscu proszwe traktować jako czysto przypadkowe smile
        • ape80 Re: mój ulubiony wątek :) 25.09.06, 08:39
          Ja też mam niedowagę ponad 20 kg, a do tego glistę ludzką, lamblię i candidię
          przy okazji. Słaby układ odporności i co ja mam powiedzieć ?
          Jakieś sugestie ?
          • didi_max Re: mój ulubiony wątek :) 25.09.06, 12:17
            Hm. Polecam treść postu Elowen z 25.09.06 godz 11.29
          • magnumator Re: mój ulubiony wątek :) 25.09.06, 13:27
            Poczytaj o sputniku w wypowiedziach anndy (taki wewnętrzny zapper):
            www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?s=ed64678f51af379c33a0b9c3f4c1647d;act=ST;f=12;t=461;st=700
        • loczek80 Re: mój ulubiony wątek :) 26.09.06, 20:12
          didi_max napisał:

          > 30 kg niedowagi i dużo ruchu na świerzym powietrzu???
          > Nie chcę byc upierdliwy( choć wiem , ze jestem smile ale wiele osob skłonnych
          > oskarżać o wszystko candie nieraz zamyka sobie droge do alternatywnej
          diagnozy
          > i innych form leczenia.Cholera, lubię o tym przypominać...
          >
          > Oczywiście nie wytykam nikogo palcami.Umiejscowienie treści tego postu w tym
          > miejscu proszwe traktować jako czysto przypadkowe smile

          Więc wypędzasz mnie stąd? Nie sądziłam, że dostanę tu, na tym forum, takiego
          kopa. Cóż, wszystkiego można się spodziewać po ludziach.

          Co do innych przyczyn mojej niedowagi i innych problemów - narazie znalazłam w
          sobie "tylko" candidę. Będę szukać dalej, ale chyba już bez Waszej pomocy.
          • didi_max Re: :( Przeprosiny 26.09.06, 20:54
            To szaleństwo...
            Dobra mogę być ten zły nia ma sprawy, chciałem tylko kopnąć to forum, ale
            nikogo personalnie sad

            PRZEPRASZAM

            Wybacz, jestem jak każdy niewolnikiem swojej wiedzy i to co tu widzę nieraz nie
            napawa mnie optymizmem, kiedy czytam , że ktos strasznie chudnie bo go candia
            zjada, jestem po prostu przestraszony , gdy wyciągnietymi z takiej sytuacji
            wnioskami jest jeszcze bardziej restrykcyjna dieta i silniejsze środki
            grzybobójcze...

            Ale w sumie ok, kim ja niby jestem, żeby pouczać.Znikam Loczku i obiecuję, że
            juz mnie na tym forum nie znajdziesz więcej ,więc pisz spokojnie smile

            Pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam za nieporozumienie
            • loczek80 Re: :( Przeprosiny 27.09.06, 10:53
              Ja też przepraszam. Może rzeczywiście jestem nadwrażliwa. Pomyśl jednak, jak
              jest mi ciężko z moimi problemami, którymi jakoś żaden lekarz na ubezpieczalni
              nie chce się zająć, a na prywatnego na razie mnie nie stać. Co do mojej
              chudości - jestem taka od wczesnego dzieciństwa, kiedy to nagle dostałam
              jakiejś strasznej biegunki /oczywiście niewiadomo po czym/ i schudłam
              maksymalnie. Nikt nigdy tym się nie zajął /lata totalnego komunizmu w Polsce i
              posiadanie nieodpowiedzialnych rodziców i lekarzy w miejscowej przychodni
              zrobiły swoje/. Nie dziw się więc, że jestem zła i zdesperowana.

              Jeszcze jedno - jeżeli, tak jak piszesz, jesteś człowiekiem posiadającym
              szeroką wiedzę medyczną, to czemu się nią nie podzielisz? Czyżbyś stosował
              zasadę: "wiem, ale nie powiem"?

              Pozdrawiam
              • didi_max Re: :( Przeprosiny 27.09.06, 12:00
                Uffffff..... smile

                Rozumiem, że przeprosiny przyjętesmile

                Loczku.Napisalem tylko, że każdy jest niewolnikiem swojej wiedzy, a należy
                rozumiec to tak, ze ten sam przypadek chorobowy przez różnych ludzi moze być
                interpretowany zgoła odmiennie, wlaśnie ze względu na różna bazę informacyjną.

                Ja np gustuję w tcm.I ta wiedza mi mówi, ze candia jest raczej skutkiem niż
                przyczyną, stąd istnieje mozliwość zaistnienia sytuacji, że nawet po
                wyeliminowaniu grzyba nieraz nie uzyskuje sie likwidacji wszystkich problemów,
                a wciąż wisi duże ryzyko nawrotu, dotyczy to przede wszystkim osob osłabinych i
                przewlekle chorych.

                Dlatego sprawę nazwał bym bardzo indywidualną.Inną sprawą jest to, ze istnieje
                rzesza osób, ktore cierpiały na kandydozę wogóle o tym nie wiedząc, podjely one
                różnorakie terapie, które przyniosly im zdrowie.Pozbyly sie grzyba nie wiedzac
                nawet , ze to z nim toczyły walke.

                Wiec jeżeli na coś bym uczulał, to na fakt iz istnieje cala gama
                najrozmaitrzych strategii, diet i terapi i jezeli to co aktualnie stosujemy nie
                przynosi sadysfakcjonujacych efektów, może wypadało by coś zmienić, uwzględnic
                inne podeście , żeby otworzyc sobie nowa szansę.

                Tak czy inaczej Loczku jak coś, zawsze służę swoją skromną wiedzą smile

                Pozdrowko
                pozdrawiam






            • sister_moon Re: Za co? 27.09.06, 11:32
              Za co Didi przepraszasz? Za to, ze napisales co myslisz na ten temat?
              Forum wlasnie do tego sluzy, a jak komus nie podoba sie czyjas wypowiedz, to niech podyskutuje jesli ma cos ciekawego do powiedzenia albo niech nie zabiera niepotrzebnie glosu. Dla jednej osoby moze to byc bardzo przydatna informacja, a dla innej niewarta uwagi.

              Pozdrawiam i zycze wszystkim wiecej optymizmu smile
              • didi_max Re: Za co? 27.09.06, 12:07
                Sister moon.
                Przepraszam Loczka , bo poczuła sie dotknięta.Oczywiscie to nie było moją
                intencją urazić, ale rozumiem, że jezeli ma sie " przerombane" , to najmniejsza
                rzecz może zaboleć i wyprowadzić z rownowagi.

                No już, dajmy sobie buzi smile
                • sister_moon Re: Za co? 27.09.06, 12:31
                  "jezeli ma sie " przerombane" , to najmniejsza
                  rzecz może zaboleć i wyprowadzić z rownowagi"

                  Zgadza sie, od dzisiaj czytam kazdy post dwa razy zanim cos palne smile))

                  Ps. jestes jednym z niewielu glosow rozsadku na tym forum smile


                  Loczku, nie traktuj moich slow jako ataku czy czegos takiego, tak mi sie napisalo pod wplywem lektury forow na GW (tyle w nich zlosliwosci i niezrozumienia).
                  Zycze Ci aby z Twoim zdrowiem bylo z kazdym dniem coraz lepiej, WIECEJ WIARY W SIEBIE i duzo optymizmu!!!

                  Pozdrawiam slonecznie big_grin
                  • homeopatkaqq O smrodnych GAZACH i nie tylko. 27.09.06, 15:42
                    aeiden


                    sluchaj, ja biore ostatnio sulfur polecony mi przez homeopate na podstawie
                    wywiadu.
                    Mialam wszytskie objawy typu reagujacego na sulfur lacznie z uczuciem kurzu w
                    gardle.
                    Wiec sulfur widzi mi sie jako lek na moje klopoty z niska odpornoscia i
                    wszytsim tym co przypisywalam candidzie.

                    Wsrod objawow jakie mialam byly doklaDNIE te wymienione ponizej.Jest tam tez
                    cos o tym, ze ludzie ktorzy powinni zazywac sulphur sa nagazowani, maja duzo
                    gazow o zlym zapachu jajka.

                    Ciekawi mnie czy Ty masz tez jakies z ponizszych objawow???

                    - sulpfur is used in insecticides, fungicides.
                    (przy grz6bicach i zatruciach po ukaszeniu owadow)
                    - The patient is very gassy and suffers from gas that smells like rotten eggs
                    (bardzo nagazowyany i gazy o zapachu zepsutego jajka)
                    - Headaches are confined to the forehead or top of the head.
                    (glowa boli od czubka po czolo)
                    - sulphur is a good solution for those who lost of vital fluids, drug abuse,
                    overeating, becoming chilled, a change from cold to warm weather, effects of a
                    debilitating disease, or from suppression of skin eruptions, hemorrhoids, or
                    bodily discharges.
                    (dla ludzi, ktorzy stracili sily witalne, naduzywali lekow -sa zatruci
                    toksynami z tych lekow, przejedzenie, lapanie czestego przeziebienia, z
                    dreszczami, zauwazalnym pogorszeniem w moemncie przejscia z ciepla na zimno, z
                    wypruskami na skorze, hemoroidami lub roznymi wydzielinami z ciala)
                    - physical symptoms of sulfur patients include excessive thirst, swollen
                    glands, profuse sweat, sensitivity to heat, burning pains, hot feet, boils, and
                    acne. Symptoms generally appear on the left side. Bodily discharges are hot,
                    burning, and sour smelling.
                    (typowe symptomy osob odpowiadajacych typowi sulfur to ludzie z nadmiernym
                    pragnieniem, spuchnietymi wezlami gruczolami, obfitym poceniem,goracymi
                    stopami -moga tez puychnac,tradzikiem)
                    - The patient is extremely intolerable of the cold and other weather
                    conditions. Arthritis, coughing, and hoarseness of the throat are all caused by
                    damp weather or a change in weather. Skin conditions are often caused by a
                    change in weather.
                    (pacjent nie toleruje zimna, wilgoci, miejsc blisko wody -reaguje na nie
                    kaszlem, reumatyzmem)
                    - Symptoms are aggravated by bathing, cold air, motion,heat, milk, or
                    standing. They are worse from 10-11 A.M., after eating, or in a stuffy room.
                    Symptoms such as headaches may recur on a regular basis, i.e. every seven or
                    ten days. Patients are worse after a long sleep and may not want to get up.
                    (symptomy pogarszaja sie pod wplywem kapieli, zimnego powietrza,ruchu,goraca,
                    mleka i stania)

                    - All sulfur symptoms are better from fresh air and WARM DRINKS.

                    (lepsze samopoczucie po cieplych napojach i i na swiezym powietrzu)

                    - Mentally: irritable, critical, discontented, impatient, depressed,
                    quarrelsome, restless, hurried, anxious, easily offended, fearful, timid,
                    absent-minded, sad, and weepy. They would rather not work; their symptoms often
                    occur as a result of physical or mental exertion. The patient is always tired
                    and lacks endurance. If made to stand for long periods of time he may feel
                    faint.
                    - They start many projects but complete few.
                    - These patients are very sensitive to food and the times they eat. If a meal
                    is delayed they may become nauseous and weak. At 10 A.M. or 11 A.M. they get an
                    empty feeling in their stomachs and feel an intense hunger. Patients generally
                    suffer from indigestion and other gastrointestinal disorders. They crave
                    alcohol, sweets, spicy foods, fatty foods, and stimulants, but dislike milk and
                    meat. Bread, cold food or cold drinks, fats, milk, and sweets aggravate their
                    systems
                    - Typical sulfur patients are fair-haired, blue-eyed persons with red faces
                    and lips that become cracked when they are ill. Their tongues often have a
                    white coating and are red around the edges and on the tip. They are lean, stoop
                    shouldered, lazy, averse to bathing, untidy, and disorderly. They don't pay
                    attention to what they are wearing and often walk around with unmatched socks
                    or missing ties. Patients are oversensitive to odors, especially their own,
                    which are usually smelly.
                    - A sulfur type might be an inventor or scholar who is so absorbed in his
                    project that he forgets to wash or change clothes. Patients are very bright but
                    they spend a lot of time wandering about and studying strange subjects. They
                    are dreamers and philosophers who lack perseverance to see their dreams through
                    to fruition.

                    - is generally used to treat chronic ailments, although it is also used for
                    acute conditions such as fevers and colds. Sulfur stimulates the body's natural
                    healing powers, causing a general improvement of symptoms : chronic bronchitis,
                    constipation, and rheumatism , arthritis, colds, coughs, flatulence,
                    gastrointestinal disturbances, and headaches.
                    - Sulfur patients catch colds easily and often. They cannot become overheated,
                    remain in a cold place, or overexert themselves without catching a cold. The
                    sulfur cold is accompanied by smelly nasal discharge, congestion, sneezing, eye
                    inflammations, and an itchy, dry nose .
                    - The sulfur cough is generally dry in the evening and loose in the morning.
                    The chest is congested and the sides hurt from coughing.
                    - There is a feeling of dust in the throat. The discharge that is expectorated
                    from the cough is of a greenish color. Patients may often awake from coughing.
                    The cough is better when the patient is exposed to open air.
                    - Earaches are accompanied by aching and lacerating pains. The earache is worse
                    in the left ear. There is a ringing or roaring noise in the ear.
                    - The sore throat is accompanied by swollen tonsils, burning pains, and a
                    hoarse voice upon waking.
    • etka12 Re: wstydliwa sprawa- gazy 28.09.06, 17:49
      a probowalas przyjmowac enzymy trawienne? mnie bardzo pomagaja
      • tigra110 Re: wstydliwa sprawa- gazy 06.10.06, 09:57
        A czy mogłabyś napisać jakie enzymy?? i czy bez recepty można je kupić??
        Mnie gazy wyłączają prawie całkowicie z normalnego życia szczególnie ostatnio
        od kilku tygodni. Męczą mnie zarówno w dzień jak i w nocy i do tego bolesne
        wzdęcia całego brzucha. Zaczęłam pić ocet jabłkowy, biorę probiotyki ale
        dopiero od kilku dni - bez efektu narazie, może jeszcze dołączyć właśnie enzymy?
        • lilith_6 Re: wstydliwa sprawa- gazy 06.10.06, 17:03
          Od kilkunastu dni biorę Digestive Enzymes firmy Calivita.
          Nie wiem czy jest lepszy od innych preparatów (innych nie brałam, więc nie mam
          porównania), ale jest rewelacyjny. Bardzo ułatwia trawienie. Natomiast nie wiem,
          czy pomoże na gazy - takich problemów nie miałam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka