Dodaj do ulubionych

W taki sposób rzuciłem Palenie !!!

02.05.08, 10:54
Mam nadzieję że wytrwam bo nie palę już równy miesięc dziś jest
02.05.2008r. a ja rzuciłem 02.04.2008r. Wcześniej rzucałem
kilkakrotnie alebez sukcesu 3-4 dni i paliłem na nowo. Moja chęć
rzucenia i chyba słaba wola która nie pozwalała mi rzucić zmusiła
mnie do tego by pomóc sobie czymś innym. Plastry czy też pastylki do
ssania na rzucanie palenie nic nie skutkowały u mnie. Dopiero z
polecenia przepisał mi lekarz tabletki z Bułgarii TABEX. Łyka się 5
tabletek dziennie i w ciągu kilku pierweszych dni i zmniejsza się
następnie ilość tabletek na dzień. Co ważne że w pierwszych dniach
nie musiła całkowicie rzucać palenia a jedynie ograniczamy. Po 5
dniach jest całkowity zakaz jarania. Ja już nie biorę tabletek 1
tydzień i nie odczuwam potrzeby zapalenia. Owszem pokusa jakaś
została ale to chyba z nawyku przy kawie, piwie ale z tym spokojnie
sobie radzę bez większyego problemu. NIe odczuwam głodu
nikotynowego. Nigdy nie sądziłem że rzucę palenie a tu jednak jak
narazie sukces. Wiem że jeszcze musi trochę minąc żeby całkowicie
zapomnieć o papierosach ale już dziś jest mi łatwo z tym się uporać
i nigdy już nie sięgnę po fajkę. Polecam to ponieważ po wielu latach
palenie (15 lat) i wielu nieudanych próbach wkońcu udało mi sie
wytrwać już 1 msc i głębopko czuję że wytrwam cały czas.
Obserwuj wątek
    • jola670602 Moje rozstanie z papierosami było prostsze 02.05.08, 19:22
      9 lat temu, będąc na wakacjach, doznałam pewnego rodzaju olśnienia.
      Dotarło do mnie, że życie jest piękne i że nie warto go sobie
      skracać zatruwając się nikotyną. Ostentacyjnie wyrzuciłam paczkę
      papierosów do śmietnika i było po wszystkim. Wcześniej wiele razy
      próbowałam pozbyć się nałogu ale bezskutecznie. Od tamtej pory czuję
      się wolnym człowiekiem i sama się dziwię, że tak łatwo się to odbyło.
      • minniemouse Re: Moje rozstanie z papierosami było prostsze 02.05.08, 23:09
        Macie moje uznanie, podziw bo palenie jest bardzo ciezko rzucic
        i trzymam kciuki aby bylo to rzucenie juz na zawsze!

        mam nadzieje ze juz nigdy nie wezmiecie papierosa do ust ale gdyby
        to sie zdarzylo to pamietajcie ze to nie koniec i natychmiast
        rzucacie od nowa!

        ale nie sadze aby wam sie to zdarzylo. od bylych palaczy wiem ze sa
        momenty ze bardzo sie ma ochote na papierosa ale jak sie przetrzyma
        ten moment to przechodzi. a wiec najwazniejsze to przetrzymac.
        mam tylko taka rade- nie zastepujecie papierosow jedzieniem , jesli
        juz to marchewkami bo nawet guma ma cukier i kalorie.

        pozdrawiam i zycze sukcesu a innych zachecam do rzucenia tego
        szkodliwego nalogu!

        Minnie

        • ewa9717 Re: Moje rozstanie z papierosami było prostsze 03.05.08, 09:38
          Też rzuciłam po wielu latach palenia i po niezliczonych rzucaniach
          po drodze. Obyło się bez tabletek i plastrów, nie palę od pół roku,
          mam nadzieję, że to już na stałe. Pokusy są, czasem baaaaardzo
          silne, ale jak się przetrwa kilka minut, potem głód mija.
          • murya Re: Moje rozstanie z papierosami było prostsze 03.05.08, 09:57
            Tez kiedys rzucilam bez problemu z dnia na dzien.Nie palilam dobrych kilka lat i
            bylo mi z tym dobrze.Niestety w czasie kiedy przezylam silny stres przez glupote
            siegnelam po papierosa i teraz ciezko mi rzucic.Wszystkim gratuluje sukcesu i
            nie zrobcie tej glupoty co ja!:)
            • ewa9717 Re: Moje rozstanie z papierosami było prostsze 03.05.08, 10:03
              Też to przerabiałam przed kilkunastu laty: po półtora roku (!)
              niepalenia w sytuacji ekstremalnie stresowej sięgnęłam po papierosy
              i poooooszło! Trzymało (z licznymi krótkimi okresami rzucania)
              własnie kilkanaście lat. Dlatego wiem, że jak narkoman- wciąż muszę
              się pilnować, a jedno ustępstwo może pociągnąć za sobą lawinę.
    • premeda Re: We Wrocławiu jest Sasza on pomaga!!! 13.05.08, 20:33
      Idziesz na masaż i masz palenie z głowy, owszem jak się uprzesz to
      bedziesz palić, ale jeśli mój facet rzucił to on naprawdę jest
      skuteczny.
    • okienko-net Wytrwasz :) 14.05.08, 10:59
      Wytrwasz :)
      Po prostu nie myśl o paleniu.
      Miliardy ludzi na świecie nie pali i czują się świetnie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka