frags 07.03.07, 16:23 Już drugi pożar od wczoraj na łąkach koło Jeziornej. Wiosna zatem ogłoszona, tubylcy smażą owady i krety... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
i_bella Re: Pali się, moja panno... 07.03.07, 16:38 no pali się, wczoraj słyszałam...fajne, ja słyszę, jak się pali :) Odpowiedz Link Zgłoś
etaam Re: Pali się, moja panno... 07.03.07, 19:01 frags napisał: > > tubylcy smażą owady i krety... Może to jacyś wrogowie chcą ziemie Łomiankowskie a może i populację tu zamieszkującą puścić z dymem. Odpowiedz Link Zgłoś
lomiankowicz Re: Pali się, moja panno... 07.03.07, 19:03 Fragsowi tubylcy zawsze przeszkadzają. Odpowiedz Link Zgłoś
lomek2 Re: Pali się, moja panno... 07.03.07, 19:25 Tak to jest, gdy się najpierw robi a potem dopiero myśli (mam na myśli zakup nieruchomości - lokalizację). Niektórzy po prostu "już tak mają" :) Odpowiedz Link Zgłoś
stih Re: Pali się, moja panno... 07.03.07, 20:31 frags napisał: > tubylcy . Mieszkańców generalnie można podzielić na rodowitych i napływowych. Tych ostatnich czesto nazywają elementem..., co z kolei budzi negatywne skojarzenia własciwe dla twojej tu obecności. Odpowiedz Link Zgłoś
lomek2 Re: Pali się, moja panno... 07.03.07, 21:08 No cóż, jest element tubylczy i element napływowy. Z tych 2 elementów składa się ludność gminy. Jak każdej. Choć pewnie fragles wolałby aby go tytułować pierwiastkiem. To bardziej intrelektualnie brzmi ;) A i liczy się łatwo - pierwiastek z zera jest zerem :) Odpowiedz Link Zgłoś
kiix Re: Pali się, moja panno... 07.03.07, 21:36 lomek2 napisał: > No cóż, jest element tubylczy i element napływowy. Z tych 2 elementów składa si > ę > ludność gminy. Jak każdej. > Choć pewnie fragles wolałby aby go tytułować pierwiastkiem. To bardziej > intrelektualnie brzmi ;) A i liczy się łatwo - pierwiastek z zera jest zerem :) > Odpowiedz Link Zgłoś
kiix Re: Pali się, moja panno... 07.03.07, 21:43 lomek2 napisał: > pierwiastek z zera jest zerem :) > Zero jest zawsze zerem......i tego nie ma szans zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
frags Re: Pali się, moja panno... 08.03.07, 10:48 Uwielbiam zakładać tu wątki... hahahahahahaha pierwiastek, niezłe. Lomiankowicz, jadasz pieczone owady? Odpowiedz Link Zgłoś
lomiankowicz Re: Pali się, moja panno... 08.03.07, 11:56 Oczywiście! Jadam! Uwielbiasz zakładać wątki w których robisz z siebie delikatnie mówiąc pierwiastek? Odpowiedz Link Zgłoś
frags Re: Pali się, moja panno... 08.03.07, 14:34 Uwielbiam! Uwielbiam zakładać wątki, lomiankowiczu, w których tradycyjnie wychodzisz na lomiankowicza. Odpowiedz Link Zgłoś
j46 Re: Pali się, moja panno... 08.03.07, 17:25 A mnie się zdaje, że idiotów i podpalaczy nigdzie nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
frags Re: Pali się, moja panno... 08.03.07, 18:35 Masz rację j46. Zastanawiałem się kiedy i kto wreszcie wypowie się merytorycznie w tym wątku, bo on nie jest bynajmniej o różnicach między tubylczą ludnością, a napływową, jak mniemają wybitne umyslowości forum w osobach lomka, czy lomiankowicza, ale o tym, że znów na łąkach przy Jeziornej płoną ogromne polacie łąk. Płoną owady, małe płazy itp. Nie mówiąc o zagrożeniu dla okolicznych domów, wypalanie to idiotyczne angażowanie Sraży Pożarnej. Przedwczoraj był jeden wóz, wczoraj dwa, dzisiaj mam wrażenie, że też dwa. Wydaje mi się Państwo Radni i Ty prawie Radna mazowianko, że możnaby zasugerować Straży Miejskiej skierowanie na Jeziorną i łąki na kilka dni stałego patrolu, nawet bez samochodu. Będzie taniej, niż codzienne akcje strażaków. Lomek i lomiankowicz zapewne się z takim pomysłem nie zgodzą, bo niby kto miałby tu patrolować. Strażnicy tubylcy? Napływowi? Odpowiedz Link Zgłoś
jorybka1 Re: Pali się, moja panno... 08.03.07, 18:53 frags napisał: że możnaby zasugerować Straży Miejskiej skierowanie na > Jeziorną i łąki na kilka dni stałego patrolu, nawet bez samochodu. Będzie > taniej, niż codzienne akcje strażaków. Pomysł godny rozpropagowania. Też wielokrotnie, kiedy ogień podchodził pod moje ogrodzenie zastanawiałam się czy nie lepiej byłoby parę razy w ciagu dnia patrolowac ten teren , a nie angażować Strażaków już do pożarów. Niejednokrotnie pare razy dziennie te akcje gaśnicze mieli. A sezon podpaleń trwa mniej wiecej ok . miesiąca. W zeszłym roku spaliły sie piękne brzozy i krzaki tarmniny tuż za moim ogrodzeniem. Rokrocznie z niepokojem obserwuję ogień , który coraz bliżej podchodzi pod mój dom i domy sąsiadów. oły się Odpowiedz Link Zgłoś
lomek2 Re: Pali się, moja panno... 08.03.07, 19:16 > zastanawiałam się czy nie lepiej byłoby parę razy w ciagu dnia > patrolowac ten teren No własnie. Obyście nie żałowali, że się nie chciało, jak coś się Wam w końcu spali... Odpowiedz Link Zgłoś
i_bella Re: Pali się, moja panno... 08.03.07, 19:35 Zastanawiały mnie zawsze te pożary, które słyszę..teraz rozumiem. Frags, Jorybka, ja nie miałam bladego pojęcia, że palą łąki. Tubylcy. Idioci, przepraszam, czy też dzieciaki bez wyobraźni, opieki?? W grupie podpalaczy raczej napływowych czy też 16 krokowców nie znajdziesz, mimo dużej chęci/niechęci do... Przydałoby się patrolować przez jakiś czas, ukarać, postraszyć, nagrodzić tych, którzy złapią. I bardzo sprawę nagłośnić. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Pali się, moja panno... 09.03.07, 18:53 Tubylcy Bella, ty napływowa to nie znasz lokalnego zwyczaju. ;) Te łąki zawsze były podpalane, rzekomo potem trawa lepiej rośnie (?). Przy okazji jak taki głupi dzieciak podpali folię i wiatr powieje to może się nieźle poparzyć (były takie przypadki), parę zajączków, żabek i ptasich gniazdek też ucierpi. Ale co robić, ojciec podpalał, dziadek to i on musi. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
lomek2 Re: Pali się, moja panno... 08.03.07, 19:13 I tu się zdziwisz. Bo ja bym stanął na głowie, zeby podpalaczy złapać za rękę i przywalić im po kilka tysięcy złotych kary. Niech płącza i płacą oni albo ich rodzice. Dopóki takie rzeczy będą się działy bezkarnie, będą się zdarzały regularnie. Tyle że złapanie takich zdarza się żadko, nawet w skali kraju. Zapewne służby się nie za bardzo przykładaja do tego. Może wystarczyłaby nagroda za SKUTECZNE wskazanie podpalaczy? Np 2000zł z kasy gminy? I tak się zaraz zwróci! Odpowiedz Link Zgłoś
frags Re: Pali się, moja panno... 08.03.07, 19:19 lomku, ja myslę, że patrol Straży Miejskiej zapobiegłby samemu podpalaniu. A kto podpala? W zeszłym roku widzialem owych podpalaczy - dwóch obszarpańców w wieku szkolnym, podstawowym na rowerach składakach. Tubylcy. Podpalali jak leci od łąk za walem aż do jez. pawłowskiego. Niestety zauważyłem ich z wału, jak byli już za Spokojną i zwiali mi. Ale gdybym ich nawet złapał i przekazał Strażnikom Miejskim, to co? Rodzice zapewne są gruntownie niewypłacalni, bachory by za dwa dni ochłonęły i wróciły do głupiej zabawy. Dlatego jeśli Radni, którzy urabiają sobie ręce po łokcie i Szanowna Mazowianka, która urabia sobie i łokcie i język, czytają mój post - proponuję skierowanie jednego dwuosobowego patrolu Straży Miejskiej na tydzień na łąki za Jeziorną. Skutecznie odstraszą gówniarzy podpalaczy i efekt będzie uzyskany - łąki nie spłoną. Odpowiedz Link Zgłoś
lomiankowicz Re: Pali się, moja panno... 08.03.07, 19:34 Jak zwykle bredzisz Panie fragsie. Nie ma możliwośći upilnowania wszystkich łąk w całej gminie. Świat nie kręci się wokół Ciebie i kawałka pola za twoim płotem, więc nikt na życzenie Pana fragsa nie da mu prywatnych ochroniarzy. Twój brak rozeznania w ilości łąk w gminie wynika pewnie z szesnastu kroków które na jej terenie codziennie wykonujesz. Namawiam do wykonania wysiłku intelektualnego i fizycznego(więcej kroków) i rozejrzenia się wokół. Batalion wojska nie jest w stanie upilnować naszej gminy. Odpowiedz Link Zgłoś
i_bella Re: Pali się, moja panno... 08.03.07, 19:39 nie zgadzam się Lomiankowicz, wystarczy mówić/krzyczeć, że patrole są, karać i nagradzać, prosić mieszkańców o pomoc, zaangażować w jakiś sensowny sposób. Takich tubylców, o jakich pisze Frags i Jorybka to ja popierać nie będę, tylko dlatego, że mieszkają tu od lat i wiedzą jak łąki smażyć, bo od pokoleń to robili. Zresztą, jak próbowałam ziemię kupić, to tez miałam dość tubylców. Dla mnie to jednak dość specyficzna grupa - nowy rodzaj handlowca taki... Dlatego i ziemi nie kupiłam. Nie mam chyba wystarczająco silnych nerwów. Odpowiedz Link Zgłoś
frags Re: Pali się, moja panno... 08.03.07, 19:57 Lominakowicz, ręce opadają. Jak wszyscy będą myśleć jak ty, spłoną nie tylko łąki, ale i chałupy. A propos - gumofilce rzucili, w metalowym koło poczty widziałem. Za 38 z groszami. Leć, bo wykupią... Odpowiedz Link Zgłoś
lomiankowicz Re: Pali się, moja panno... 08.03.07, 20:17 Zapewniam cię fragsie, że straż miejska patroluje te tereny. Widziałem nawet jak złapali jednego z podpalaczy. Nie są w stanie pilnowac każdej łąki. Patrzę po prostu na to z innej perspektywy niż ty i nie zasuwam na forum populistycznych idiotyzmów. Protestuję również przeciwko twoim uproszczeniom podpalacz=tubylec. Wypisywania takich idiotyzmów nie tłumaczy nawet to, że uważasz się za dziennikarza. Łąki podpalają głupie gnoje, zarówno tubylcy jak i "nowi". Tylko dolegliwa kara może by ich wystraszyła. Wstarczyłoby ukarać jednego, dwóch a fama by się rozeszła po Łomiankach i może byłby spokój. Proponuję, zwróć się do ministra Ziobro o wprowadzenie kary śmierci lub dożywocia za podpalanie łąk i nie wycieraj sobie gęby porządnymi ludźmi. Aha! Wszelkie płazy, owady itp na tych polach już dawno zostały wytępione. Dziwi mnie również twoje nagłe zainteresowanie "łąkami"-jeszcze niedawno pisałeś że to bezużyteczne chaszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_58 Re: Pali się, moja panno... 08.03.07, 20:42 Straż Miejska ma "ważniejsze" zadania - plakaty roklejać, po domach ludzi śledzić czy mieszkają "pełną gębą" itd. Muszą mieć czas się przygotować do POważnych misjii w nowych czasach i nie zawracać im głowy. A łącki porosną znów i będzie fajno. Jak ze śniegiem, który znikł .. dzięki wysiłkom Straży Pożarnej i leciwego wozu i POmocy samorządu oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
lomiankowicz Re: Pali się, moja panno... 08.03.07, 21:06 robert_58 napisał: > Straż Miejska ma "ważniejsze" zadania - plakaty roklejać, po domach ludzi > śledzić czy mieszkają "pełną gębą" itd. Muszą mieć czas się przygotować do > POważnych misjii w nowych czasach i nie zawracać im głowy. > Na pewno ma ważniejsze zadania niż pilnowanie ruderki Pana fragsa..... Odpowiedz Link Zgłoś
jorybka1 Re: Pali się, moja panno... 08.03.07, 21:13 lomiankowicz napisał: Nie ma możliwośći upilnowania wszystkich łąk w całej gminie. > Świat nie kręci się wokół Ciebie i kawałka pola za twoim płotem, więc nikt na > życzenie Pana fragsa nie da mu prywatnych ochroniarzy. łomiankowicz, nie gadałbyś bzdur gdyby to pod twoimi oknami ogień sięgał koron najwyższych drzew, a tak było w zeszłym roku. Zawsze z radością czekam na wiosnę , ale i ze strachem. Strachem przed ogniem , który co roku podchodzi coraz blizej naszych domów. A rzecz nie dotyczy, jak piszesz, wszystkich łąk w całej gminie. Z tego co wiem to te podpalenia są na niewielkim terenie zaczynając od oczyszczalni, rozciągają sie na pobliskich łąkach. Może się jednak mylę, ze to tylko tego terenu dotyczy, ale za każdym razem kiedy powiadamiam Straż Pożarną lub Miejską o pożarze to nawet nie muszę tłumaczyc gdzie mają jechać.Dobrze wiedzą , gdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
lomiankowicz Re: Pali się, moja panno... 08.03.07, 21:25 Zapewniam cię jorybko, że znam ten ból.. Łaki podpalane są wszędzie... Odpowiedz Link Zgłoś
robert_58 Re: Pali się, moja panno... 08.03.07, 21:38 nie martwcie się! W nowych, wolnych Łomiankach, władza nie tylko z uwagą wsłuchuje się w forumowy głos ludu - władza reaguje. I dobrze. I niedobrze - przecież władzę mieli tworzyć osoby mieszkające w Łomiankach, znające lokalne problemy itd. No i tacy władzę tworzą. Szkoda, że lokalne problemy (najwyraźniej nigdzie w Polsce nie spotykane) muszą być władzy lokalnej wskazywane palcem - coroczny śnieg w styczniu, coroczne podpalenia łąk. Niechybnie jutro, zostaną podjęte działania - spotkania z szefem Straży jedej i drugiej itp. Podobnie jak ze śniegiem - "nowy problem" - trzeba działać. I dobrze. Niedobrze - że coroczne problemy muszą być każdorazowo przypominane. Od jutra będzie lepiej z kontrolą - zobaczycie. W najgorszym wypadku ściganie niedobitków posokołowych lub mieszkańców "nie pełną gębą" zostanie przerwane na parę dni a wszelkie siły rzucone na "nowy" odcinek. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Pali się, moja panno... 08.03.07, 22:16 Tak Robercie tak! Wierzysz w to co piszesz? Nie wierzę! Odpowiedz Link Zgłoś
j46 Re: Pali się, moja panno... 09.03.07, 18:31 A mnie się zdaje, że te dzikie pola i haszcze mają swoich właścicieli i gdyby oni jesienią, czy zimą trochę zadbali, to nie nie było by problemu. A tak to płacimy za to my wszyscy, a co poniektórym skóra na plecach cierpnie jak ściana ogania zbliża sie do ich domów. Przy czym nie rozgrzeszam podpalaczy! :} Odpowiedz Link Zgłoś