qbas-83
21.11.17, 09:43
Mam pytanie do szanownych forumowiczów zamieszkujących tereny Dziekanowa Leśnego, Polskiego i okolic, czy Wy też macie problemy z otrzymywaniem korespondencji ?
Od dobrych 3 miesięcy (może więcej) w sumie nie otrzymuje żadnej korespondencji (sporadycznie). Polecone priorytety muszę odbierać średnio po 2 tygodniach oczekiwań, pójściu na pocztę, odstaniu swojego do okienka i odczekaniu kolejnych kilkunastu minut, aż ktoś znajdzie moją przesyłkę na zapleczu placówki.
Wczoraj odbierając zaginioną przesyłkę, nadaną 2 tygodnie temu, przy okazji otrzymałem odpowiedź PP na moją skargę i tu uwaga , NADANĄ 8 LISTOPADA I ODEBRANĄ OSOBIŚCIE PRZEZE MNIE W DNIU 20 LISTOPADA ( i to był jakiś wewnętrzny PRIORYTET). No a w piśmie w sumie nic nie było, prócz wyciętych i wklejonych paragrafów. Co śmieszniejsze (a raczej tragiczne) rzucają w piśmie jakimiś 85% procentami dostarczanych na czas przesyłek, a ja stoję jak pajac z ich pismem wysłanym blisko 2 tygodnie temu i odebranym osobiście w placówce po interwencji (żal normalnie się robi czytając te bzdury).
Poprosiłem o rozmowę z kierownikiem/dyrektorem jak zwał tak zwał placówki w Łomiankach. Dowiedziałem się, że pani listonosz (pełen szacunek dla tej pani) zachorowała, a w terenie nie ma żadnej osoby, która by rozniosła za nią korespondencję, tak więc leży ona tygodniami i oczekuje na listonosza. I może nie uwierzycie, ale takie wytłumaczenie sytuacji powtarzającej się od miesięcy usłyszałem wczoraj. Wnioskuje, że pani listonosz musi bardzo często chorować.
Co lepsze w Łomiankach pracownicy poczty doskonale wiedzą, że nie ma osoby, która rozniosłaby korespondencję i celowo nie rejestrują jej w systemie. Pozwala im to na oszukiwanie klientów, ponieważ klient w śledzeniu przesyłki na stronie pp, nie ma żadnej informacji o tym, gdzie jest przesyłka. Pozwala im to ukryć fakt, że przesyłka tygodniami potrafi leżeć u nich w placówce.
Niestety sam nie jestem w stanie niczego zmienić, dlatego mam prośbę do wszystkich którzy mają problemy z otrzymywaniem korespondencji z PP. Piszcie pisma, składajcie skargi itp. może w końcu ktoś tam pójdzie po rozum do głowy i sytuacja się zmieni. Pozdrawiam.